Lutnia pokazała charakter i pokonała POM

Lutnia pokazała charakter i pokonała POM

Niezwykle emocjonujący przebieg miało spotkanie rozgrywane w ramach 1. kolejki rozgrywek grupy I IV ligi lubelskiej pomiędzy Lutnią Piszczac a POM-em Iskra Piotrowice. Niedzielna konfrontacja beniaminków rozpoczęła się lepiej dla ekipy z Piotrowic, która wyszła na prowadzenie po trafieniu Michała Orłowskiego. Chwilę później przyjezdni mogli powiększyć swoją przewagę, ale rzutu karnego nie wykorzystał Wiktor Bogusz. W 30. minucie w polu karnym POM-u faulowany był Adam Wiraszka, a jedenastkę na gola zamienił Damian Artymiuk. Mecz rozstrzygnął się w ostatnich minutach. Dwa decydujące ciosy wyprowadził Piotr Bołtowicz, zapewniając Lutni komplet punktów.

Damian Artymiuk (kapitan Lutni Piszczac):

Bardzo pozytywnie oceniam postawę drużyny w tym starciu. Zostawiliśmy na boisku dużo zdrowia. POM postawił trudne warunki i to było wyrównane spotkanie pełne walki toczone w wysokim tempie. Pomimo pogody, która nie pomagała, obie drużyny wybiegały ten mecz i detale zadecydowały o tym, że odnieśliśmy zwycięstwo. Gdyby przeciwnicy wykorzystali rzut karny, doprowadzając do wyniku 0:2, to byłoby nam bardzo ciężko. Słowa uznania należą się naszemu bramkarzowi Sebastianowi Nowachowiczowi, bo można powiedzieć, że wybronił nam mecz. Jestem dumny z mojego zespołu, ponieważ powalczyliśmy i pokazaliśmy charakter. Będąc w trudnej sytuacji, przegrywając 0:1, odrobiliśmy straty. W drugiej połowie gra toczyła się akcja za akcję, a obie ekipy zaprezentowały wysoki poziom. Wykorzystaliśmy sytuacje, które mieliśmy, wygraliśmy i to jest najważniejsze.


Jarosław Stępień (trener POM-u Iskra Piotrowice):

W podsumowaniu tego meczu trzeba rozgraniczyć dwie rzeczy. Jeśli chodzi o samą organizację gry, to zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Natomiast zabrakło nam skuteczności i to musimy poprawić. Przy stanie 1:0 nie wykorzystaliśmy rzutu karnego i myślę, że to była kluczowa akcja tego spotkania. W drugiej połowie przy wyniku 1:1 mieliśmy trzy stuprocentowe okazje, strzały w słupek oraz w poprzeczkę. Jesteśmy rozliczani za wynik, a ten jest dla nas niekorzystny. Czujemy po tym starciu spory niedosyt. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Lutnia Piszczac zagra na wyjeździe z Huraganem Międzyrzec Podlaski (8 sierpnia, 17:00). Natomiast POM Iskra Piotrowice podejmie Włodawiankę Włodawa (9 sierpnia, 17:00).

Lutnia Piszczac – POM Iskra Piotrowice 3:1 (1:1)
Bramki: Damian Artymiuk 30′ (rzut karny), Piotr Bołtowicz 81′, 90+4′ – Michał Orłowski 22′

Lutnia: Nowachowicz – Szabat (76′ Tarasiewicz), Konaszewski, Borowik, Mikocewicz (83′ Kurowski) – Karpiszuk, Korol, Goździołko (71′ Hawryluk), Artymiuk (76′ Łukasiewicz), Wiraszka (45′ Bołtowicz) – Hołownia.

POM: Toruń – Duda, Orłowski (90+2′ Ma. Ostrowski), Pietras, Gustaw (88′ Wójcik) – Bogusz, Mietlicki (60′ Bielak), Walęciuk, Zając (65′ Martyna), Lenkiewicz – Baran (55′ Paco).

Żółte kartki: Damian Artymiuk, Mateusz Konaszewski, Mariusz Łukasiewicz – Michał Orłowski x2, Wiktor Bogusz, Dominik Pietras, Grzegorz Martyna
Czerwona kartka: Michał Orłowski 90+3′ (za dwie żółte)
Niewykorzystany rzut karny:
Wiktor Bogusz 27′ (obrona bramkarza)
Sędziował: Maciej Łasocha (Biała Podlaska).

fot. Lutnia Piszczac/Karolina Hołownia