Maciej Termanowski, czyli jedyny Polak w Czechach

W poniedziałek w Kielcach młodzieżowa reprezentacja Polski U21 rozegra mecz towarzyski z Czechami. Jedynym Polakiem występującym w kraju Krecika, wojaka Szwejka i Lentilków jest aspirujący do kadry Marcina Dorny wychowanek Wisły Kraków Maciej Termanowski. W rozmowie z portalem Lubsport 22-latek opowiada o tym, jak ważną rolę w kadrze Vitezslava Latavicki spełniają Patrick Schick, Jakub Jankto, czy Ales Cermak. – Czesi są nieobliczalni i stać ich na zdobycie mistrzostwa Europy – twierdzi pomocnik MFK Frydek-Mistek.

Bartosz Biernacki – LUBSPORT.PL: Jesteś wychowankiem Wisły Kraków. W Polsce grałeś też w Okocimskim Brzesko i Siarce Tarnobrzeg. Następnie znalazłeś się w holenderskiej Fortunie Sittard. Jak to się stało, że trafiłeś do Czech?

Maciej Termanowski: Trafiłem do Czech dzięki mojemu menadżerowi Zdzisławowi Rośkowi. Skąd taki kierunek? W Holandii byłem po ciężkiej kontuzji kolana, a wciąż trenowaliśmy na sztucznej nawierzchni, co nie było dla mnie korzystne, dlatego chciałem zmienić otoczenie. Poszukiwałem klubu, który da mi możliwość powrotu do formy. Trenerem MFK Frydek-Mistek jest znany z pracy w Podbeskidziu Bielsko-Biała Miroslav Nemec, który współpracuje z moim menadżerem. Miasto położone jest bardzo blisko granicy z Polską i to był dodatkowy atut, by się zdecydować.

Jakie różnice dostrzegasz pomiędzy piłką czeską a polską?

Moim zdaniem poziom i styl gry w Czechach prawie niczym nie różni się od tego w Polsce. Grałem w polskiej I lidze, teraz jestem w Czechach i wygląda to podobnie. Szczególnie w tym roku, kiedy w rozgrywkach występuje wiele uznanych firm, jak Banik Ostrawa, 1.SC Znojmo, czy Sigma Ołomuniec, które mają spore doświadczenie z boisk ekstraklasy. Liga jest bardzo fizyczna, choć akurat nasz zespół stara się przede wszystkim grać piłką. W rozgrywkach jest pięć mocnych drużyn, natomiast ekipy z dołu tabeli odstają od reszty.

A jeżeli chodzi o kibiców? Czesi są równie fanatyczni i zwariowani na punkcie piłki, jak Polacy?

W Czechach zainteresowanie rozgrywkami jest naprawdę duże. Ludzie przychodzą na mecze, ale atmosfera na stadionach zdecydowanie lepsza jest w Polsce. Tutaj jest bardziej „piknikowo”. Owszem, nasi kibice jeżdżą na wyjazdy, ale tylko czasem coś krzykną i nie dopingują nas od pierwszej do ostatniej minuty. Oczywiście są od tego wyjątki. Nie tak dawno graliśmy derby z Banikiem Ostrawa. Mimo że spotkanie rozgrywane było na naszym stadionie, to fanów gości było więcej od naszych. Na boisku wygraliśmy 2:1.

Aktualnie MFK Frydek-Mistek zajmuje ósme miejsce w tabeli. O co gracie w tym sezonie?

W klubie wszyscy mówią, że walczymy o awans, ale w tym roku na zapleczu ekstraklasy jest kilka dobrych drużyn, więc nie będzie łatwo. Promocję uzyskają tylko dwa zespoły.

W ostatnich latach Czesi bardzo dobrze odnajdują się w polskiej piłce. Dlaczego to nie działa w dwie strony?

Tak jak mówiłem wcześniej, pod względem poziomu obie ligi są bardzo podobne, dlatego Czechom nie jest trudno odnaleźć się w naszej lidze. Czemu to nie działa w drugą stronę? Zarobki są podobne, ale w Polsce liga jest lepiej opakowana i łatwiej się wypromować. W naszym kraju liga jest bardziej wyrównana. W Czechach są trzy, cztery mocne drużyny, a reszta trochę odstaje.

W czerwcu na polskich boiskach odbędą się Mistrzostwa Europy UEFA EURO U21 Polska 2017. Czesi trafili do grupy C i przyjdzie im rywalizować m.in. z Niemcami, czy Włochami. Jak oceniasz szanse zespołu Vitezslava Latavicki?

Czesi mają bardzo dobrą drużynę. Wielu piłkarzy Vitezslava Latavicki gra w mocnych, zagranicznych klubach, albo w topowych czeskich drużynach. Myślę, że mają spore szanse, żeby wyjść z grupy, ale nie będzie to łatwe. Włosi i Niemcy to przecież faworyci całej imprezy.

W eliminacjach do EURO Czesi przegrali tylko jedno spotkanie, zdecydowanie wyprzedzając Belgów. To faktycznie aż tak mocny zespół?

Bardzo mocny. W Czechach są duże oczekiwania co do występu tej drużyny na Mistrzostwach Europy UEFA EURO U21 Polska 2017. Ogranie Belgów to duży wyczyn. Nie muszę chyba mówić jak silna to drużyna. Na turnieju w Polsce pewnie byłaby jednym z faworytów.

27 marca Czesi będą rywalami Polaków w towarzyskim meczu w Kielcach. Jakich rad udzieliłbyś selekcjonerowi Marcinowi Dornie przed tym spotkaniem?

Nie wypada mi odpowiadać na to pytanie. Trener na pewno bardzo dobrze wie, czego może się spodziewać po Czechach i jaką taktykę obrać na ten mecz. Sztab reprezentacji z pewnością świetnie rozpracował tego rywala.

W kadrze na mecz z Polską brakuje m.in. najlepszego strzelca z eliminacji Patricka Schicka. Napastnik Sampdorii został powołany do pierwszej reprezentacji Czech. Czy Vitezslav Lavicka ma zawodnika, który może godnie go zastąpić?

Ciekawym piłkarzem jest Lukas Julis ze Sparty Praga. To zawodnik o dużych umiejętnościach, jednak podobno ma jakiś uraz i jego występ nie jest przesądzony. Podobna sytuacja jest z jego klubowym kolegą Matejem Pulkrabem, choć obaj nie są tak klasowymi napastnikami, jak Patrick Schick. Bez tego zawodnika czeska ofensywa traci na jakości.

W poniedziałek Vitezslav Lavicka z tego samego powodu nie będzie mógł także skorzystać z pomocników Jakuba Jankto (Udinese) oraz Antonina Baraka (Slavia Praga). Jak duże to osłabienia?

Obaj są wybitnymi zawodnikami i trudno będzie ich zastąpić. Jakub Jankto ma dwadzieścia jeden lat, a jest podstawowym piłkarzem włoskiego Udinese. To ogromny talent, w Czechach wiążą z nim duże nadzieje. Antonin Barak dobrze radzi sobie w Slavii Praga, dlatego trudno się dziwić, że obaj trafili do pierwszej reprezentacji.

W kadrze Czechów nie ma co prawda żadnego zawodnika MFK Frydek-Mistek, ale jest piłkarz, którego znasz z rywalizacji w lidze. To Robert Hruby z Banika Ostrawa. Co mógłbyś powiedzieć na temat tego gracza?

W Baniku występuje na pozycji środkowego pomocnika. Często bierze na siebie odpowiedzialność za drużynę, wykonuje wszystkie stałe fragmenty i robi to całkiem dobrze. Jeżeli wystąpi, to nasi zawodnicy muszą na niego uważać. Jest zawonikiem, który lubi mieć piłkę przy nodze, a jego atutem jest duża dynamika.

Sytuacja podstawowego bramkarza Czechów Lukasa Zimy (Genoa CFC) przypomina trochę tę, w której we Florencji znalazł się Bartek Drągowski. To może być problem dla Vitezslava Latavicki?

Dla bramkarza rytm meczowy jest najważniejszy. Same treningi mogą nie wystarczyć do tego, by być w odpowiedniej dyspozycji na EURO. Dlatego uważam, że brak regularnej gry może przeszkadzać Lukasowi. W meczach o stawkę, a szczególnie w reprezentacji narodowej, mogą pojawić się lekki stres i niepewność.

Trzon czeskiej reprezentacji młodzieżowej stanowią zawodnicy z rodzimej ligi. Który z nich może okazać się objawieniem podczas turnieju w Polsce?

Według mnie Ales Cermak ze Sparty Praga. Sparta co roku walczy o najwyższe cele, a to czołowy zawodnik tego zespołu. Jest młody, jednak już doświadczony. Ma za sobą grę nie tylko w lidze czeskiej, ale też w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a do tego jest kapitanem reprezentacji młodzieżowej. W jego grze widać opanowanie i spokój. Jego mocną stroną jest technika. Te atuty na pewno pomogą mu na EURO.

O co zagrają Czesi na EURO w Polsce?

Czesi mają ogromne apetyty i bardzo liczą na swoich zawodników. Tacy piłkarze jak Patrick Schick, Jakub Jankto, Ales Cermak, czy Vaclav Cerny mogą poprowadzić tę drużynę do sukcesów. Tym bardziej że u faworytów może pojawić się zmęczenie po sezonie. Piłkarze Vitezslava Latavicki są nieobliczalni i stać ich na zdobycie mistrzostwa.

0 0 vote
Article Rating