Marcin Kasprowicz: Walczymy o wejście do szóstki (Wywiad)

Marcin Kasprowicz: Walczymy o wejście do szóstki (Wywiad)

W drugą sobotę sierpnia w ramach 2. kolejki Ekstraligi piłkarki nożne AZS PSW Biała Podlaska miały zmierzyć się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Mecz został jednak przełożony, z powodu występu zielono-czarnych w turnieju kwalifikacyjnym do Ligi Mistrzyń. Wykorzystując chwilę wytchnienia, porozmawialiśmy z prezesem AZS PSW Biała Podlaska, a jednocześnie selekcjonerem reprezentacji Polski kobiet do lat 19, Marcinem Kasprowiczem, którego zapytaliśmy m.in. o zdrowie Klaudii Lefeld, cele postawione przed drużyną oraz o zmiany, jakie zaszły w młodzieżowej kadrze narodowej. Zapraszamy do lektury!

Aleksandra Nalepa – LUBSPORT.PL: W pierwszym meczu sezonu 2018/2019 zespół AZS PSW Biała Podlaska przegrał z kandydującymi do tytułu mistrza Polski Czarnymi Sosnowiec 0:4. Czy ten wynik jest zaskoczeniem? 

Marcin Kasprowicz (prezes AZS PSW Biała Podlaska): Jesteśmy zaskoczeni wynikiem, bo to aż 0:4. Znam jednak potencjał nasz i drużyny z Sosnowca, który jest przecież bardzo wysoki. Nie ukrywam, że w tej konfrontacji liczyłem, że rezultat będzie korzystniejszy. Oczywiście braliśmy pod uwagę przegraną, ponieważ nie wszystkie nasze zawodniczki mogły wystąpić w tym meczu. Mam na myśli kontuzjowaną Klaudię Lefeld czy świeżo pozyskane piłkarki z Radomia. To tylko pokazuje, że możliwości naszego zespołu będą jeszcze większe. Optymalne przygotowanie oraz forma piłkarska powinny przyjść wkrótce. Jest początek sezonu, więc nic się nie dzieje.

Kiedy kibice zobaczą na boisku Klaudię Lefeld? 

Myślę, że pod koniec miesiąca. Klaudia przystąpiła już do treningów, co prawda jeszcze nie na pełnych obciążeniach. Proces rehabilitacji przebiega bardzo dobrze, więc cierpliwie czekamy.

Czy o tę zawodniczkę w tym roku także były zapytania z innych klubów, tak, jak to miało miejsce poprzednio?

Jak najbardziej. Każdego roku najlepszym piłkarkom z naszego klubu składane są oferty dotyczące zmiany przynależności klubowej. Niezmiernie mnie cieszy, że Klaudia podjęła decyzję, aby z nami zostać, tym bardziej że ma ważny kontrakt do ukończenia studiów.

Okienko transferowe jest otwarte do 31 sierpnia. Ktoś jeszcze może zasilić szeregi zespołu AZS PSW Biała Podlaska?

Niewykluczone, że w naszej drużynie pojawią się jeszcze nowe twarze. Za kilka dni przyjadą do nas na testy dwie zawodniczki. Zobaczymy, jak wypadną i wtedy podejmiemy decyzję odnośnie ich przyszłości u nas.

Kto według Pana jest faworytem w tym sezonie Ekstraligi kobiet?

Jeśli chodzi o potencjał zespołu, to najwyższy należy do Górnika Łęczna. W walce o medal na pewno będą się liczyły Medyk Konin, Czarni Sosnowiec, AZS PWSZ Wałbrzych oraz SMS Łódź. Jest kilka zespołów, które posiadają w swoich szeregach bardzo dobre piłkarki i dzięki temu ich możliwości są bardzo wysokie. Sama Ekstraliga jest bardzo ciekawa, to pokazał już poprzedni sezon.

Czy w tym roku AZS PSW Biała Podlaska ma realne szanse na awans do grupy mistrzowskiej? 

Nie ukrywam, że postawiłem taki cel przed trenerem i zawodniczkami. Walczymy o wejście do szóstki. Należy jednak być cierpliwym. Przed nami bardzo dużo kolejek ligowych, więc wszystko jest możliwe. Wierzę głęboko, że przyjdzie taki czas w tej rundzie, że nasz zespół będzie zdobywał punkty z ekipami potencjalnie silniejszymi od nas.

Słyszy się wiele głosów, że zainteresowanie piłką nożną kobiet wzrasta. Zgodzi się Pan z tym?

Jak najbardziej. Coraz częściej w telewizji pojawia się piłka kobieca przez pryzmat narodowej reprezentacji oraz rozgrywek mistrzostw świata i mistrzostw Europy. Skoro telewizja transmituje w pełnym wymiarze mecze na żywo, daje to szansę do tego, by upowszechnić piłkę kobiecą i żeby dawała ona bodźce ekonomiczne czy finansowe. W pewnym momencie piłka kobieca ma szansę stać się w Polsce piłką profesjonalną. Patrząc przez pryzmat zarobkowania, organizacji i liczebności, na pewno podniesie to poziom sportowy lig, jak również reprezentacji. Nie ukrywam, że wypadkową poziomu reprezentacyjnego są piłkarki grające w lidze. Tutaj wszystko niesie za sobą konsekwencje. Tempo rozwoju jest, a kluczem do tego będzie odnoszenie sukcesów.

Jest Pan selekcjonerem kadry U19, a jednocześnie zarządza Pan klubem AZS PSW Biała Podlaska. Które z tych zajęć jest bardziej wymagające? Czy można je do siebie porównać?

Niekoniecznie można je do siebie porównać. Jako trener reprezentacji skupiam się przede wszystkim na selekcjonowaniu, szkoleniu i rozgrywaniu meczów międzynarodowych. Jeżeli chodzi o AZS PSW Biała Podlaska, to chciałbym podkreślić, że jest to nie tylko piłka nożna. Jest to klub posiadający ponad dziesięć studenckich sekcji Państwowej Szkoły Wyższej, począwszy od piłki nożnej kobiet, która jest oczywiście wizytówką uczelni. Dodatkowo są tu jeszcze m.in. lekkoatletyka, w której odnosimy sukcesy, sporty siłowe, wspinaczka. Uczestniczymy też w rozgrywkach piłki ręcznej i innych dyscyplin. Daje to nam możliwość rozpowszechnienia aktywności sportowej wśród studentów, jak i również pokazywaniu się nie tylko w zasięgu województwa lubelskiego, ale też w rozgrywkach ogólnopolskich, które są organizowane stricte dla nich.

Chciałabym się zatrzymać przy temacie reprezentacji U19. Jak wiadomo, swoją przygodę z reprezentacją zakończyło siedemnaście piłkarek. Jak wielkie wyzwanie czeka teraz Pana i sztab szkoleniowy ? 

Przed nami kolejne wyzwania, dobór i selekcja piłkarek, które będą walczyły o najwyższe cele. 13 sierpnia spotykamy się na zgrupowaniu w Pruszkowie. Grupa dwudziestu czterech piłkarek będzie miała za zadanie przekonać nas do tego, by pozostać na dłużej i by w niedługim czasie zadebiutować w reprezentacji U19. Z końcem miesiąca rozegramy dwa mecze towarzyskie z reprezentacją Turcji, które odbędą się w Białej Podlaskiej (28 sierpnia) i Radzyniu Podlaskim (30 sierpnia). Będzie to również przygotowanie do turnieju eliminacji mistrzostw Europy, które odbędą się w październiku w Holandii. Te zawodniczki, które najlepiej wypadną, również w ligach, dostanę szansę do reprezentowania biało-czerwonych barw.

Wspomniał Pan o zbliżającym się zgrupowaniu selekcyjnym. Jakie są Pana oczekiwania względem niego ? 

Chciałbym, żeby piłkarki przyjechały na nie zdrowe, w jak najlepszej formie i żeby zaprezentowały wysoki poziom sportowy zarówno podczas treningów, jak i gier kontrolnych. Cele, jakie zostaną postawione przed dziewczynami, będą zależne od oceny. Nie ukrywam, że chciałbym, żebyśmy grali jak najdłużej i żebyśmy podczas turnieju w Holandii odnieśli sukces w postaci awansu do Elite Round, czyli do drugiej rundy eliminacji mistrzostw Europy.