Mielczanie za silni dla Widoku

Mielczanie za silni dla Widoku

Drużyna Widoku Lublin, która na jesieni zajęła drugie miejsce w rozgrywkach Ligi Wojewódzkiej Juniorów Młodszych, całkiem udanie radzi sobie w Lidze Makroregionalnej Juniorów Młodszych. Dziś podopieczni Marcina Popławskiego przegrali ze Stalą Mielec aż 0:4 i tym samym na półmetku rozgrywek zajmują szóste miejsce. 

Od pierwszych minut – choć trener Marcin Popławski i jego podopieczni uczulali się wzajemnie o tym, by dobrze „wejść w mecz” – na boisku dominowała mielecka Stal. Drużyna z Podkarpacia lepiej operowała piłką i wykorzystywała (niestety liczne) błędy lubelskiej defensywy. Po kwadransie zawodnicy Widoku byli w lekkim szoku, gdyż przegrywali już 0:2. W premierowej odsłonie Mateusz Supryn i jego koledzy więcej bramek już nie stracili. Po przerwie gospodarze ruszyli do przodu i zanotowali całkiem udany fragment gry. Niestety, w 46′ padł gol na 0:3, który rozstrzygnął te zawody. – Próbowaliśmy grać, ale przy wyniku 0:3 niekoniecznie się chce – przyznaje szkoleniowiec gospodarzy. W kolejnych minutach jego drużyna skapitulowała jeszcze raz i w pełni zasłużenie uległa rywalowi z Mielca 0:4.

NASTĘPNA KOLEJKA

7 maja o 13:30 Widok podejmie Wisłę Kraków.

KOMENTARZ TRENERA

Marcin Popławski: – Współczuję chłopakom. Dostaliśmy lanie. O analizę spotkania się nie pokuszę, do tej pory nie wiem, co się wydarzyło. Wynik niech posłuży za komentarz. Nie będziemy szukać pozytywów. Na swoim poziomie zagrał tylko Mateusz Supryn, który robił w moim zespole różnicę. Widać, że to zawodnik, który nie pękł. Pozostali niekoniecznie zagrali swoje. Do tej pory wyglądało to dobrze, zdobywaliśmy punkty. Takie mecze się zdarzają. Chłopcy mieli łzy w oczach. Powiedzieliśmy sobie jednak, że gramy dalej. Mnie też boli serce. Fajnie, że takie rzeczy możemy razem przełknąć. Zawsze jest się z drużyną, niezależnie od rezultatów. To jakaś nauczka. Nie ma co się załamywać. Trafiliśmy na bardzo dobrą drużynę. Wydaje mi się, że u nas cały czas pokutuje syndrom małego klubu. Ci „więksi” wchodzą w mecze z dużą pewnością. U nas ta bojaźń cały czas jest. W tym pojedynku było to wydatnie pokazane. Trafiło się takie spotkanie, musimy z tym żyć. Teraz ważne będzie to, jak z tego dołka wyjdziemy, jak to zadziała na psychikę. Zastanawiam się, czy się podniesiemy, czy ta bojaźń w nas zostanie. Myślę, że zareagujemy pozytywnie. Ważne, żebyśmy dalej byli drużyną. W juniorach często tak bywa. Nie chce się wierzyć, że nasi przeciwnicy przegrali ze Stalą Rzeszów czy Koroną. Świat się dziś nie kończy. Mamy przed sobą kupę meczów, w tym fajny za tydzień z Wisłą. Oby się to nie posypało, bo za długo pracowaliśmy na to, by grać w takich elitarnych rozgrywkach. Czasem trzeba przełknąć gorzką pigułkę. 

Widok Lublin – Stal Mielec 0:4 (0:2)

Widok: K. Kowalczyk – Prus (38′ Warecki), Luterek, Czeranowski (70′ Wiktorek), Dudek – Supryn, Żelisko – Wójcik (53′ Gawryluk), Ozimek, Lipiński (55′ Taracha) – Dunda (35′ Plesz).

Żółte kartki dla Widoku:
Sędziował
: Jacek Małyszek (Lublin).

0 0 vote
Article Rating