Nie obyło się bez operacji

Nie obyło się bez operacji

Narzekający na kontuzję mięśni przywodziciela przy pachwinach – Tomasz Brzyski – musiał poddać się zabiegowi operacyjnemu. W rundzie jesiennej nie zobaczymy go już na boisku.

Kontuzja wychowanka Lublinianki jest pierwszym tak poważnym urazem w jego karierze. Uraz mięśni przywodzicieli przy pachwinach doskwierał mu już od stycznia, jednak zawodnik występował na środkach przeciwbólowych.

Po wyleczeniu kontuzji mięśni brzucha Tomasz Brzyski wznowił treningi i miał wrócić do gry po przerwie reprezentacyjnej. Sztab medyczny i trenerzy Legii Warszawa zadecydowali ostatecznie inaczej i zawodnik przeszedł wczoraj zabieg, podczas którego wszczepiono mu specjalną siatkę polipropylenową.

Etatowy lewy obrońca mistrza Polski w tym roku już nie zagra. Pauza po takiej operacji, jakiej poddał się Brzyski, może potrwać nawet do trzech miesięcy.

0 0 vote
Article Rating