O honor, a może o awans?

O honor, a może o awans?

W czwartek młodzieżowa reprezentacja Polski rozegra swój ostatni grupowy mecz na Mistrzostwach Europy UEFA EURO U21 Polska 2017. Rywalem “Biało-Czerwonych” będą Anglicy. Tym razem podopieczni Marcina Dorny zaprezentują się przed kielecką publicznością. Na Arenie Lublin Słowacja zmierzy się ze Szwecją. Oba spotkania wystartują o godzinie 20:45.

Po poniedziałkowym remisie 2:2 ze Szwecją Polacy mają już tylko matematyczne szanse, by dostać się do strefy medalowej. Co musi się stać, by “Biało-Czerwoni” wyszli z grupy? Podopieczni Marcina Dorny muszą wygrać z Anglią co najmniej różnicą dwóch bramek i liczyć na remis w starciu Szwecja – Słowacja. W tym przypadku Polska, Słowacja i Anglia będą miały po cztery punkty, ale to gospodarze w “małej tabeli” będą mieli najlepszy bilans bramek.

Istnieje scenariusz, w którym “Orły Dorny” awansują do dalszej fazy wygrywając 2:1, 3:2, 4:3 itd. (ale różnicą jednego gola). Wtedy wszystko zależy od tego, jak wysokim remisem zakończy się konfrontacja “Trzech Koron” z “Sokołami”. W tym wypadku promocję do strefy medalowej da nam remis 0:0 lub 1:1. Jeśli Słowacja zremisuje ze Szwecją 2:2, wówczas liczyć się będzie klasyfikacja fair-play (żółte i czerwone kartki), a nawet miejsce w rankingu. Jeżeli Szwedzi zremisują ze Słowakami 3:3 bądź wyżej, będziemy musieli wygrać z Anglią co najmniej dwoma golami.

Reasumując, w czwartek musimy trzymać kciuki za “Biało-Czerwonych” i za remis Szwedów ze Słowacją.

0 0 vote
Article Rating