Od 3:0 do 3:3. Zaprzepaszczona szansa Motoru na komplet punktów w meczu z Pogonią Siedlce

Od 3:0 do 3:3. Zaprzepaszczona szansa Motoru na komplet punktów w meczu z Pogonią Siedlce

W 18. kolejce kończącej zmagania w rundzie jesiennej sezonu 2020/2021 II ligi Motor Lublin podejmował Pogoń Siedlce. Było to starcie dwóch ekip ze środka tabeli, które dzielił tylko jeden punkt. Od pierwszego gwizdka tuż po wznowieniu odważnie ruszyli gracze Pogoni, ale lekkie zamieszanie w polu karnym udało się na czas zażegnać i oddalić zagrożenie od bramki Sebastiana Madejskiego. Po tej akcji Motor zaczął przejmować inicjatywę. W 5. minucie dośrodkowanie Tomasza Swędrowskiego zakończyło się dobrą interwencją obrońcy. Zawodnicy z Lublina domagali się jeszcze podyktowana rzutu karnego za zagranie ręką przez przeciwnika, ale arbiter nie nie dopatrzył się przewinienia. W 12. minucie swoją pierwszą okazję w tym meczu otrzymał Daniel Świderski. Na jedenastym metrze napastnikowi gospodarzy udało się obrócić mimo kryjącego go rywala, ale jego strzał trafił wprost w Rafała Misztala. Pięć minut później Tomasz Swędrowski starał się zaskoczyć golkipera gości z dystansu, ale ten popisał się dobrą paradą. Po chwili Świderski znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji, ale zmarnował ją, uderzając futbolówkę nieczysto i zbyt lekko. W odpowiedzi Pogoń odpowiedziała kontratakiem. Adresatem długiego podania był Ishmael Baidoo, a jego przyjęcie klatką piersiową o mało nie znalazło drogi do bramki, w niewielkiej odległości przechodząc obok słupka. W 25. minucie rywalizacji Motor wyszedł na prowadzenie. Po składnie rozegranej akcji, spod linii końcowej boiska Filip Wójcik wycofał piłkę do Swędrowskiego, a ten płaskim strzałem otworzył wynik spotkania. Goście potrzebowali trochę czasu na wykreowanie akcji, która mogłaby przynieść wyrównanie. W najlepszej z nich mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Marcin Kozłowski, lecz w sam środek bramki. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy dobrą okazję na podwyższenie na miał Rafał Grodzicki, jednak strzał głową stopera okazał się niecelny. Już w doliczonym czasie gry w kontrze ruszył Świderski, ale próba finalizacji podcinką okazała się nietrafionym pomysłem. Od początku drugiej części trener Bartosz Tarachulski wprowadził trzech nowych zawodników, starając się zmienić oblicze meczu, a przede wszystkim jego wynik. Zapędy Pogoni zostały ostudzone w 52. minucie. Po kombinacyjnie wykonanym stałym fragmencie gry wzdłuż pola karnego piłkę dograł Piotr Ceglarz, a formalności dopełnił Sławomir Duda, umieszczając ją do pustej bramki. Goście nie zamierzali składać broni i w odpowiedzi ponownie próbowali zaskoczyć Madejskiego z dystansu, który pewnie wyłapał to uderzenie. Po godzinie gry drużynie z Siedlca udało się znaleźć drogę do siatki, ale trafienie Baidoo nie mogło zostać uznane, ponieważ przy dobitce znajdował się on na pozycji spalonej. Zawodnicy Motoru odpowiedzieli na to w najlepszy możliwy sposób. Świetne prostopadłe podanie otrzymał Świderski, sprytnie przepuścił piłkę między nogami przeciwnika, następnie na raty wślizgiem dał trzybramkowe prowadzenie. Wydawało się, że Motorowi już nic złego nie może się stać. Jednak od 70. minuty zabójczą skutecznością wykazali się piłkarze z Siedlec. Najpierw Miłosz Przybecki mocnym strzałem z pola karnego po długim słupku zmienił wynik na 3:1. Chwilę później drugie trafienie dla swojego zespołu zanotował Baidoo, wprowadzając nerwowość w szeregi podopiecznych Mirosława Hajdo. W 77. minucie piłka ponownie zatrzepotała w siatce Madejskiego. Ariel Wawszczyk nie przeciął w odpowiedni sposób wrzuconej futbolówki, ta spadła pod nogi Przybeckiego, który doprowadził do remisu. W tej sytuacji sędzia boczny najpierw podniósł chorągiewkę, ale po konsultacji z arbitrem głównym gol na 3:3 został uznany, choć w momencie podania napastnik gości znajdował się na pozycji spalonej. Do ostatnich minut wahały się losy rywalizacji i jej końcowego rozstrzygnięcia. Obie drużyny starały się walczyć o pełną pulę, choć to gracze Motoru byli bliżej

osiągnięcia tego celu. Emocjonująca druga połowa i niesamowity comeback Pogoni sprawiły, że żółto-biało-niebiescy mimo wysokiego prowadzenia, wypuścili je, kończąc ostatnie spotkanie w tym roku z tylko jednym zdobytym punktem.   

Motor Lublin − Pogoń Siedlce 3:3 (1:0)
Bramki: Tomasz Swędrowski 26′, Sławomir Duda 52′, Daniel Świderski 64′ − Miłosz Przybecki 70′, 77′, Ishmael Baidoo 73′

Motor: Madejski − M. Król, Grodzicki (75′ Łukasik), Wawszczyk, Michota – Wójcik (74′ R. Król), Kumoch (74′ Rak), Duda, Swędrowski, Ceglarz –  Świderski (82 Ropski).

Pogoń: Misztal − Preuss, Pierzchała, Brodziński, Miś (46′ Olszewski) – Baidoo, Piotrowski (67′ Nojszewski), Marciniec (46′ Repka), Kozłowski II (46′ Rymek), Więdłocha (90+3 Kozłowski I) – Przybecki.

Żółte kartki: Marcin Michota, Rafał Grodzicki − Piotr Marciniec, Piotr Pierzchała
Sędziował: Karol Arys (Szczecin).

fot. motorlublin.eu (archiwum)

0 0 vote
Article Rating