Orlęta zatrzymały rozpędzonego Bizona. Puchar Polski BOZPN dla klubu z Radzynia Podlaskiego!

Orlęta zatrzymały rozpędzonego Bizona. Puchar Polski BOZPN dla klubu z Radzynia Podlaskiego!

W rozgrywanym w środę finale Pucharu Polski na szczeblu Bialskopodlaskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej zmierzyły się występujący w klasie okręgowej Bizon Jeleniec oraz Orlęta Radzyń Podlaski. Dla ekipy z powiatu łukowskiego udział na tym etapie rozgrywek już był historycznym wydarzeniem. Przypomnijmy, że w półfinale tych rozgrywek Bizon pokonał Orlęta Łuków 2:0. Natomiast III-ligowiec mimo maratonu meczowego w ostatnich tygodniach chciał udowodnić swoją wyższość nad niżej notowanym rywalem i obronić trofeum zdobyte w poprzednim sezonie. To podopiecznym Rafała Borysiuka udało się, ponieważ w ostatecznym rozrachunku pokonali oni rywali 2:1. 

Mariusz Ciołek (trener Bizona Jeleniec):

Jestem zadowolony ze swoich zawodników, bo zostawili na boisku kawał zdrowia. W niektórych sytuacjach nie było widać tego, że gramy z zespołem z III ligi. Myślę, że postawiliśmy trudne warunki drużynie z Radzynia i za to chwała chłopakom. W drugiej odsłonie brakowało nam już trochę sił. Wiadomo, że trenujemy rzadziej od naszych rywali, więc pod względem kondycyjnym była między nami wyraźna różnica. Natomiast stawiliśmy im czoła i uważam, że nie mamy się czego wstydzić. Taki mecz był nobilitacją za to, że doszliśmy tak wysoko w rozgrywkach pucharowych. 


Rafał Borysiuk:

Wiedzieliśmy, że rywal będzie grał mocno cofnięty w defensywie i że to my będziemy częściej operowali piłką. Cieszę się, że się potrafiliśmy to wykonywać w szybki sposób, dzięki czemu stwarzaliśmy sobie sytuacje strzeleckie. Mieliśmy ich sporo, lecz wynik otworzyliśmy dopiero w okolicach 75. minuty. Po tym było jeszcze trochę nerwowo, bo gospodarze doprowadzili do wyrównania. W zasadzie oddali jedno celne uderzenie i od razu zamienili je na bramkę. Na szczęście błyskawicznie odpowiedzieliśmy, dzięki czemu udało nam się wygrać. Boisko, choć o nieco mniejszych wymiarach, przez co zawodnicy grali blisko siebie, było bardzo dobrze przygotowane. Piłkarze Bizona Jeleniec z szacunkiem i z wysoką kulturą zaprezentowali się podczas meczu, a także po jego zakończeniu. Wszystko odbyło się w przyjemnej atmosferze. Można być zadowolonym z tego, że obyło się bez dogrywki, ponieważ już za trzy dni mamy do rozegrania kolejkę ligową. 

NASTĘPNA RUNDA

W półfinale wojewódzkiego Pucharu Polski Orlęta Radzyń Podlaski zmierzą się z Hetmanem Zamość.

Bizon Jeleniec − Orlęta Radzyń Podlaski 1:2 (0:0)
Bramki: Michał Botwina 84′ − Maciej Wojczuk 74′, Kacper Waniowski 87′

Bizon: Lisiewicz − P. Rybka, M. Rybka, Goławski, Kucharzak − Osiak (80′ Gryczka), Olek (79′ Jamborski), Rosłoń, Gajda, D. Botwina (70′ Grzela) − M. Botwina.

Orlęta: Klebaniuk − Ciborowski, Zarzecki, Kiczuk, Turek − Lipiński, Panufnik, Waniowski (85′ Jaworski), Zaręba (70′ Gałązka) − Rycaj, Kalita (65′ Wojczuk).

Żółta kartka: Maciej Wojczuk
Sędziował: 
Arkadiusz Wróbel (Lublin).

fot. Facebook Orląt Radzyń Podlaski