Paweł Gil wraca do T-Mobile Ekstraklasy!

Tomasz Kwiatkowski z Warszawy poprowadzi dzisiejszy mecz Górnika Łęczna z GKS-em Bełchatów. Starcie Wisły Puławy z Legionovią Legionowo sędziował będzie natomiast Michał Zając z Sosnowca. Dla zespołów z Lubelszczyzny występujących na szczeblu centralnym – będą to ostatnie spotkania w tym sezonie.

37. kolejka T-Mobile Ekstraklasy jest niezwykle ważna nie tylko dla zielono-czarnych. Do prowadzenia spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej wraca bowiem Paweł Gil. 39-letni lubelski arbiter w ostatnich tygodniach był pomijany przy wyznaczaniu obsady sędziowskiej w najwyższej klasie rozgrywkowej za kontrowersyjne decyzje podejmowane w meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok (1:0 przyp. red.). Przypomnijmy, że o zawieszenie 39-latka i jego asystenta – Piotra Sadczuka – wnioskował sam prezes PZPN, Zbigniew Boniek. – Nie ma żadnej formalnej decyzji, po prostu Paweł Gil przez jakiś czas nie będzie brany pod uwagę przez Kolegium Sędziów. Póki co jest to decyzja na czas nieokreślony – mówił na łamach Lubsport Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN. Dziś Paweł Gil sędziował będzie w starciu o przysłowiową “pietruszkę”. W Gliwicach – Piast – zagra z Cracovią.

Tomasz Kwiatkowski z Warszawy będzie rozjemcą pojedynku Górnika Łęczna z GKS-em Bełchatów. 37-letni arbiter w bieżących rozgrywkach gwizdał zielono-czarnym już pięć razy. Bilans? Dwa zwycięstwa, jeden remis i dwie porażki. Analizując wyniki z tych wspomnianych pięciu spotkań warto zwrócić uwagę na pewną zależność. Kiedy Kwiatkowski sędziuje mecze graczy Jurija Szatałowa na własnym stadionie – ci zawsze wygrywają (5:2 z Zawiszą Bydgoszcz i 2:1 z Cracovią)!

Rówieśnik Kwiatkowskiego – Michał Zając – po raz pierwszy w tym sezonie poprowadzi mecz z udziałem Wisły Puławy. Arbiter z Sosnowca będzie sędzią meczu “Dumy Powiśla” z Legionovią Legionowo.

0 0 vote
Article Rating