Pierwsze granie Polesia Kock całkiem przyzwoite

Pierwsze granie Polesia Kock całkiem przyzwoite

W niedzielę na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Lubartowie zawodnicy Polesia Kock rozegrali pierwszy sparing tej zimy. Ekipa z powiatu lubartowskiego zremisowała 1:1 z Orionem Niedrzwica Duża. Trener Grzegorz Białek w tym meczu przyglądał się sześciu zawodnikom testowanym i część z nich być może zasili ekipę IV-ligowca. 

Grzegorz Białek: 

O PRZEBIEGU MECZU

Jak na pierwszy kontakt z piłką, to pierwsza połowa w naszym wykonaniu była przyzwoita. Bardzo ładną bramkę strzelił Jacek Cybul, który mógł jeszcze podwyższyć wynik na 2:0, ale trafił w słupek. W obronie też wyglądaliśmy całkiem fajnie, bo nie pozwalaliśmy rywalowi na stwarzanie sobie sytuacji. Po przerwie dokonałem zmian i w nasze poczynania wkradł się chaos. Szkoda tylko straconego gola w samej końcówce po rzucie karnym. 

O ZAWODNIKACH TESTOWANYCH I SYTUACJI KADROWEJ

Bramkarz, lewy obrońca i lewy pomocnik, którym się przyglądałem wypadli nieźle. Istnieje szansa, że u nas zostaną. Co do reszty, to jeszcze zobaczymy. Ubyli nam Kacper Duduś i Marcin Zapał, a treningów nie wznowili na razie Rafał Krupski i Grzegorz Góral. 

Polesie Kock – Orion Niedrzwica Duża 1:1 (1:0)
Bramka dla Polesia: Jacek Cybul

Polesie: zawodnik testowany I (46′ Mitura) – Dobosz (46′ Mi. Skrzypek), Kamiński, Misiarz, zawodnik testowany II (46′ Nowakowski) – Bielecki (46′ zawodnik testowany IV), Ma. Skrzypek, Cybul, Wójcicki (46′ zawodnik testowany V), zawodnik testowany III (46′ zawodnik testowany VI) – Adamczuk.