Piłkarze Marcina Sasala nie wytrzymali presji? Orlęta znów lepsze od Motoru

W XXI wieku Motor Lublin jeszcze nie wygrał meczu ligowego na stadionie Orląt Radzyń Podlaski. Żółto-biało-niebiescy liczyli na to, że 11 czerwca 2017 roku uda im się w końcu zdobyć obiekt przy ulicy Warszawskiej, a tym samym zrobić przedostatni krok ku II lidze. Tak się jednak nie stało. Podopieczni Marcina Sasala w drugim spotkaniu z rzędu stracili cztery gole i przegrali z zespołem Damiana Panka aż 1:4.

Niedzielny mecz od samego początku był bardzo ciekawy. Jako pierwszy w dogodnej sytuacji znalazł się Patryk Szysz, lecz nawet nie trafił w światło bramki. W odpowiedzi zbyt lekki strzał oddał Mateusz Olszak. W 19′ żółto-biało-niebiescy byli już skuteczniejsi. Krzysztofa Stężałę pokonał Kamil Majkowski. Motor nie mógł lepiej rozpocząć tej konfrontacji. Kilka minut później piłkarze Marcina Sasala powinni podwyższyć swoje prowadzenie, ale to Orlęta były konkretniejsze. W 33′ Karol Kalita wykorzystał dobre podanie od Piotra Zmorzyńskiego. Rozjuszeni takim obrotem spraw lublinianie ruszyli do przodu i w końcówce premierowej odsłony mieli dwie niezłe okazje. Najpierw w słupek trafił Artur Gieraga, a potem niecelnie uderzył Kamil Oziemczuk.

Kluczowy moment tego spotkania nastąpił w 58′. Piłkę na lewej stronie dostał Piotr Zmorzyński, wpadł w pole karne, a w tłoku pod bramką gości niefortunnie interweniował Tomasz Tymosiak i Paweł Socha musiał po raz drugi wyciągać futbolówkę z siatki. Osiem minut później biało-zieloni zadali trzeci cios. Krystian Puton ma wiele atutów, ale z racji na niski wzrost, rzadko zdobywa gole po uderzeniach głową. Tym razem było inaczej. W 70′ ekipa Marcina Sasala mogła jeszcze podjąć rękawicę, ale Krzysztof Stężała obronił strzał z rzutu karnego Artura Gieragi. To nie był dzień żółto-biało-niebieskich. W 83′ wynik niedzielnej konfrontacji ustalił Mateusz Olszak, który wykorzystał kolejne dobre zagranie Piotra Zmorzyńskiego. Piłkarze Damiana Panka zwyciężyli aż 4:1.

W następnej kolejce Orlęta Radzyń Podlaski zagrają na wyjeździe ze Spartakusem Daleszyce (17 czerwca, 17:00). Natomiast Motor Lublin pojedzie do Rzeszowa, gdzie zmierzy się z Resovią (17 czerwca, 17:00). Chcąc awansować do II ligi żółto-biało-niebiescy muszą wygrać w stolicy Podkarpacia, a jednocześnie liczyć na porażkę Garbarni Kraków z Unią Tarnów.

Orlęta Radzyń Podlaski – Motor Lublin 4:1 (1:1)
Bramki: Karol Kalita 33′, Tomasz Tymosiak 58′ (gol samobójczy), Krystian Puton 66′, Mateusz Olszak 83′ – Kamil Majkowski 19′

Orlęta: Stężała – Wrzesiński, Zarzecki, Konaszewski, Szymala – Puton, Iwańczuk (82′ Pawlina), Kot (76′ Rycaj), Kalita (87′ Leszkiewicz), Zmorzyński (90+1′ Lipiński) – Olszak

Motor: Socha – Tadrowski (81′ Tkaczuk), Cholerzyński, Gieraga, Słotwiński (71′ Paluch) – Kamiński, Tymosiak – Kaczmarek, Oziemczuk, Szysz (57′ Michota) – Majkowski (90+4′ Kowalczyk)

Żółte kartki: Adrian Zarzecki, Mateusz Olszak, Arkadiusz Kot – Patryk Szysz, Artur Gieraga
Niewykorzystany rzut karny: Artur Gieraga 70′ (obrona bramkarza)
Sędziował: Mateusz Kwiatek (Chełm).

0 0 vote
Article Rating