Piłkarze rodem z Lubelszczyzny w poszukiwaniu nowych klubów

Przemysław Tytoń czy Ariel Borysiuk to niejedyni zawodnicy urodzeni na Lubelszczyźnie, którzy w letnim oknie transferowym zmienili pracodawców. Wiadomo już, że w II-ligowym Rakowie Częstochowa występował będzie wychowanek Igrosu Krasnobród, Tomasz Margol. O występach w wyższych ligach myślą także Mikołaj Smyłek i Maciej Wojczuk.

Jak tak dalej pójdzie, za kilka lat nie będzie takiego regionu w Polsce, w którym choćby przez pół roku nie występował Tomasz Margol. Wychowanek Igrosu Krasnobród grał już m.in. w drużynach młodzieżowych GKS-u Bełchatów, a także w Stali Rzeszów, Górniku Zabrze, Sandecji Nowy Sącz, Flocie Świnoujście czy Zagłębiu Sosnowiec. Po krótkim epizodzie w Nadwiślanie Góra, zawodnik urodzony w Tomaszowie Lubelskim trafił do klubu, który zamierza powalczyć o I ligę. W Rakowie Częstochowa 27-latek zamierza zakotwiczyć na dłużej. – Kolejny zawodnik z dobrymi warunkami fizycznymi. Występuje na pozycji defensywnego pomocnika lub środkowego obrońcy. Bardzo twardy i agresywny piłkarz. Dobry w pojedynkach “1 na 1”, a także w grze w powietrzu. Ma motywację do wywalczenia awansu z Rakowem. Takich zawodników poszukujemy, bo tego nam zabrakło w ostatnich sezonach – mówi David Balda, dyrektor sportowy Rakowa, za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej klubu.

W I lidze już teraz występować chcieliby Mikołaj Smyłek i Maciej Wojczuk. Ten pierwszy po dwóch latach spędzonych w Legionovii Legionowo będzie poszukiwał nowego pracodawcy. Pod koniec minionego sezonu wychowanek Lublinianki przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Piotrem Smołuchem, przez co jego licznik występów ligowych zatrzymał się na liczbie osiemnaście. Maciej Wojczuk w kampanii 2015/2016 rozegrał trzydzieści spotkań na poziomie III ligi lubelsko-podkarpackiej, w których zdobył siedem bramek (cztery dla Motoru Lublin, trzy dla Karpat Krosno przyp. red.). Wychowanek TOP 54 Biała Podlaska od 30 czerwca przebywa na testach w Pogoni Siedlce.

0 0 vote
Article Rating