Po jednej bramce i jednym punkcie dopisały do swojego konta drużyny Łady i Lublinianki

Po jednej bramce i jednym punkcie dopisały do swojego konta drużyny Łady i Lublinianki

W przedostatniej serii spotkań na czwartoligowych boiskach doszło do spotkania Łady 1945 Biłgoraj z Lublinianką. W tym starciu żaden klub nie potrafił udowodnić swojej wyższości, a jego wynik został rozstrzygnięty już w pierwszej odsłonie.

Bartłomiej Kowalik:

Mecz, w którym były różne fragmenty. Myślę, że obie strony stworzyły fajne widowisko. Graliśmy z wiceliderem, dobrym zespołem, jakim jest Lublinianka i osobiście cieszę się, że nasza młoda drużyna cały czas robi postępy. Dzięki temu wydaje mi się, że byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla drugiej drużyny w tabeli. Patrząc na stworzone sytuacje, to remis jest jak najbardziej sprawiedliwym wynikiem. Bramkę straciliśmy po błędach dwóch bocznych obrońców. Jeden źle obliczył lot piłki, a drugi nie zdążył za swoim bocznym pomocnikiem, któremu pozostało tylko dostawienie nogi, by umieścić piłkę w siatce. Przy podejmowaniu lepszych decyzji i lepszej grze na niektórych pozycjach w naszych szeregach, można było pokusić się nawet o zwycięstwo.


Dariusz Bodak:

Nie skrzywdzę rywala stwierdzeniem, że powinniśmy traktować ten wynik jako stratę dwóch punktów aniżeli być zadowolonym z remisu. Aczkolwiek trzeba też docenić zaangażowanie i ambicje przeciwnika. W drugiej połowie zdominowaliśmy Ładę Biłgoraj pod każdym względem. W zasadzie gospodarze dwukrotnie podeszli w pobliże naszego pola karnego. Cóż, jeżeli się nie strzela bramek w dogodnych sytuacjach, to ciężko jest wygrać. W drugiej połowie z minuty na minutę nasza przewaga rosła i była widoczna, ale niestety bez powiększenia zdobyczy bramkowej. Chcielibyśmy skończyć sezon wygraną z Huczwą Tyszowce i będziemy robili wszystko, żeby tak się stało. Jest szansa zakończyć ligę na bardzo dobrym drugim miejscu, o co będziemy walczyli.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Łada 1945 Biłgoraj zagra na wyjeździe z Tomasovią Tomaszów Lubelski (15 czerwca, 17:30). Natomiast Lublinianka podejmie Huczwę Tyszowce(15 czerwca, 17:30).

Łada 1945 Biłgoraj – Lublinianka 1:1 (1:1)
Bramki: Patryk Dorosz 12′ (rzut karny) − Sebastian Wrzesiński 23′

Łada: Hasiak − Raduj, Kuliński, Chmura, Myszak − Krzyszycha (61′ Czok), Birut, Nawrocki (74′ Poznański), Paćkowski (57′ Nesterenko), Dorosz − Skubis (90′ Koguc).

Lublinianka: Żuber − Kowalczyk, Giza, Stępień (80′ Drzazga), Milcz (75′ Morenkov) − Rejmak (68′ Baran), Rapa (60′ Iwańczuk), Mulawa, Kuzioła, Wrzesiński − Dzyr.

Żółte kartki: Grzegorz Mulawa
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska).

fot. Karol Kotwis