Podlasie straciło punkt w Stalowej Woli w samej końcówce

Podlasie straciło punkt w Stalowej Woli w samej końcówce

W zaległym meczu 3. kolejki rozgrywek III-ligowych Podlasie Biała Podlaska walczyło o ligowe punkty w Stalowej Woli z tamtejszą Stalą. Pierwszą bramkę w środowym spotkaniu dla drużyny prowadzonej przez Szymona Szydełko zdobył w 21. minucie Adam Waszkiewicz. Reprezentanci Lubelszczyzny błyskawicznie doprowadzili do remisu. Pięć minut później gola na 1:1 strzelił Mariusz Chmielewski. Jeszcze przed przerwą spadkowicz z II ligi ponownie wyszedł na prowadzenie po trafieniu Michała Fidziukiewicza. W drugiej części faworyzowani gospodarze dążyli do powiększenia swojej przewagi, ale nie byli w stanie wykorzystać swoich okazji. Bardziej skuteczni okazali się zawodnicy Podlasia. W 88. minucie przyjezdni po raz kolejny wyrównali stan rywalizacji po celnym uderzeniu Przemysława Skrodziuka. Jednak ekipie z Białej Podlaskiej nie udało się utrzymać remisu do końca tego starcia. W doliczonym czasie gry Wiktora Krasowskiego pokonał Michał Fidziukiewicz, zapewniając Stali komplet punktów. – Niestety przegraliśmy ten mecz 2:3. Można powiedzieć, że wróciły do nas demony z Wólczanki. Po raz kolejny straciliśmy bramkę w doliczonym czasie i ponownie po stałym fragmencie gry. W starciu z zespołem z Wólki Pełkińskiej gol padł po rzucie wolnym, natomiast w spotkaniu ze Stalą po wrzucie z autu. Przeciwnik posłał futbolówkę w pole karne, jeden z naszych zawodników wybił ją głową, ale nie zebraliśmy drugiej piłki i rywal oddał strzał. To uderzenie trafiło w Filipa Szabaciuka, który nie mógł już zareagować i piłka trafiła do naszej bramki. Szkoda, bo rywale dwa razy wychodzili na prowadzenie, a my dwukrotnie doprowadzaliśmy do wyrównania. W końcówce straciliśmy gola na 2:3, a ten punkt byłby cenny w końcowym rozrachunku. Przeciwnik miał więcej sytuacji, jednak moim zdaniem zasłużyliśmy na jedno oczko. Rozgrywaliśmy całkiem niezły mecz, dobrze pracując i przesuwając w obronie. Jeśli chodzi o szanse do zdobycia bramki, to nie mieliśmy ich za wiele, ale byliśmy bardzo skuteczni. Myślę, że powinniśmy zdobyć punkt za naszą ambicję, wolę walki, wspomnianą już skuteczność i pracę, którą wykonaliśmy w okresie przygotowawczym, bo chyba żadna drużyna nie pracowała tak intensywnie, jak my – tłumaczy II trener Podlasia Biała Podlaska Przemysław Skrodziuk.

NASTĘPNY MECZ

W następnym meczu Stal Stalowa Wola zagra na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg (26 września, 16:00). Natomiast Podlasie Biała Podlaska również na wyjeździe zmierzy się z Chełmianką Chełm (26 września, 16:00).

Stal Stalowa Wola – Podlasie Biała Podlaska 3:2 (2:1)
Bramki: Adam Waszkiewicz 21′, Michał Fidziukiewicz 40′, 90+2′ – Mariusz Chmielewski 26′, Przemysław Skrodziuk 88′

Stal: Siudak – Waszkiewicz (80′ Mistrzyk), Jarosz, Witasik, Zięba – Surmiak (75′ Stelmach), Jopek, Mroziński, Khorolskyi, Zmorzyński (80′ Sobotka) – Fidziukiewicz (90+3′ Stępniowski).

Podlasie: Krasowski – Skrodziuk, Szabaciuk, Kosieradzki, Andrzejuk – Zabielski, Mierzwiński (80′ Jemioł), Nieścieruk, Kocoł, Dmitruk (75′ Całka) – Chmielewski (46′ Martynek).

Żółta kartka: Szymon Jarosz
Sędziował: Albert Bińkowski (Skarżysko-Kamienna).

fot. Podlasie Biała Podlaska/Karolina Hołownia