Podsumowanie 4. kolejki lubelskiej Extraligi

Podsumowanie 4. kolejki lubelskiej Extraligi

Klima lepsza od TUZ-u w szlagierze rozgrywek Extraligi! Co jeszcze wydarzyło się na ligowych boiskach? Zapraszamy do zapoznania się z naszym podsumowaniem!

EXTRALIGA

Stenmar Lublin – Kozaki w Kaloszach 2:0

Drużyna Marcina Kępki w końcu zagrała “jak za dawnych lat”. Śmiało można przyznać jednak, że spora zasługa dobrej gry Stenmaru leżała po stronie Kozaków w Kaloszach. Zespół Marcina Kosińskiego nie pokazał się ze zbyt dobrej strony. Spotkanie od początku było wyrównane i dosyć ostre. Sędzia w trakcie całego starcia częściej sięgał do kieszonki po żółty kartonik niż do notesu, w którym zapisuje bramki. Skuteczniejszy w polu karnym byłe zespół Stenmaru i to właśnie ta ekipa zgarnęła trzy punkty.

Turcja – RKS Perła 1:4

Drużyna Turcji – po dobrym meczu w poprzedniej kolejce – tym razem będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o swoim występie. Zgoła co innego mogą powiedzieć zawodnicy Perły, a szczególnie Nikodem Solski, który zaliczył niezwykle udane zawody. Jego dwa gole i dwie asysty zapewniły Perle ważną wygraną. Po przerwie spowodowanej urazem w wielkim stylu do gry powrócił Michał Nurzyński, który także dwukrotnie cieszył się z trafień. Honor tureckiej ekipy uratował niezawodny ostatnio Krzysztof Boguta.

Syrius – FC Kośminek 3:1

W tym meczu w rolach głównych wystąpili obaj bramkarze. Zarówno Grzegorz Wójcik, jak i Szczepan Łukasz mieli sporo pracy i bardzo dobrze wywiązywali się ze swoich zadań. O wyniku starcia zadecydowała gra defensywna. W tym elemencie lepszy był Paweł Rzepecki i spółka. Drużyna z Kośminka zawiodła szczególnie w konstrukcji akcji ofensywnych. Tym samym Syrius zaliczył pierwszą wygraną w lidze.

Klima-Soft – TUZ Ubezpieczenia 2:1

W meczu na szczycie Klima zrewanżowała się za porażkę z rundy jesiennej poprzedniego sezonu i okazała się minimalnie lepsza od TUZ-u. W pierwszej odsłonie, głównie za sprawą dobrych interwencji Karola Porzaka, było 0:0. Klima miała więcej z gry i częściej gościła pod bramką przeciwnika, ale brakowało jej skuteczności. TUZ z rzadka przebywał w polu karnym rywala, częściej próbując swoich sił w strzałach z dystansu. Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej połowie. Najpierw długą piłkę z głębi pola otrzymał Damian Karaś, po czym nie miał kłopotu z pokonaniem bramkarza. Chwilę później na uderzenie z około piętnastu metrów zdecydował się Adam Kramarz, a futbolówka – po nodze obrońcy i ręce golkipera – znalazła się w siatce. W 28′ decydujący cios zadała Klima. Znów zafunkcjonowało szybkie wykonanie autu, a Nikodem Pyrz umiał odnaleźć się w polu karnym, gdzie spóźniony z interwencją defensor TUZ-u nie zapobiegł utracie gola. Ekipa Mariusza Kędry próbowała jeszcze zaatakować, lecz spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 2:1.

Elmar – Amator Team 1:2

Dla drużyny Marka Krzyżanowskiego ten mecz rozpoczął się fatalnie. Już w 1′ – po zderzeniu z kolegą z drużyny – plac gry musiał opuścić Emil Mackiewicz. Po chwili okazało się, że uraz kapitana Elmaru jest poważny i z boiska musiała go zabrać karetka. To jednak nie podłamało ekipy, która w 12′ wyszła na prowadzenie. Amator długo próbował swoich sił. W 28′ długą piłkę zagraną spod bramki strącił Marcin Smoliński i było 1:1. Na dziewięćdziesiąt sekund przed końcem golem zakończyła się z pozoru niegroźna akcja Amatora. Kamil Pytka dograł do Jarosława Dziachana, a ten uderzył z półwoleja – tuż przy słupku. Elmarowi nie starczyło już czasu na odpowiedź.

Opisy spotkań 2. Extraligi i komplet rezultatów 3. Extraligi znajdziesz tutaj

0 0 vote
Article Rating