Pół godziny z przytupem nie wystarczyło na Avię

Pół godziny z przytupem nie wystarczyło na Avię

16 września ubiegłego roku Chełmianka wygrała z Avią 1:0 po golu Przemysława Banaszaka w meczu ligowym rozgrywanym u siebie. Tym razem świdniczanom udało się delikatnie zrewanżować i pokonać rywala przed własną publicznością w spotkaniu kontrolnym. Kadry obu drużyn są już niemal dopięte na ostatni guzik. Dominik Bednarczyk zapowiedział, że będzie się teraz przyglądał klubowym młodzieżowcom, z kolei w Chełmie nikt nie wyklucza, że jeśli pojawi się możliwość pozyskania kogoś last minute i będzie to zawodnik na poziomie, to z pewnością sztab szkoleniowy pochyli się nad takim graczem. 

POMECZOWE KOMENTARZE 

Dominik Bednarczyk: – Powiem szczerze, że dalej uparcie będę powtarzał, że wyniki w meczach sparingowych to jest ta drugorzędna sprawa. Ale nie ukrywam, że powoli zbliżamy się do końca okresu przygotowawczego i nasza jedenastka pomału będzie się kształtować. Chłopaki sami zdają sobie sprawę z tego, że coraz bliżej do pierwszego meczu mistrzowskiego. Dlatego konsekwencja w grze musi już być widoczna. Za nami ciężki okres, ale będziemy już schodzić z obciążeń, a to musi się przekładać na wynik. Miło, że tak dzisiaj zagraliśmy. Trzeba powiedzieć, że Chełmianka to bardzo ciekawy zespół. Jest na miejscu takim, jakim jest (druga pozycja w lidze – przyp. red.). Piłkarsko rywale też dzisiaj fajnie wyglądali. Bramki, jakie padły w tym meczu, to już kwestia dyskusyjna, ale mimo wszystko cieszy dobra gra. Ruchy transferowe, które wykonaliśmy w ofensywie, poszły dość mocno do przodu. Podejrzewam, że Piotr Prędota i Damian Szpak to są zawodnicy, którzy do tej pory mogliby grać na poziomie II ligi. Cieszy to, że mamy jakość w przodzie, a to przekłada się na strzelane gole. Przed nami jeszcze dwie, trzy gry kontrolne i jeśli będę chciał się komukolwiek przyjrzeć, to tylko i wyłącznie młodzieżowcom pod kątem przyszłości. Mówię tu o rocznikach 98′ i młodszych. Chętnie zobaczę tych młodych graczy, poza tym na tę chwilę kadra jest zamknięta.

Dariusz Banaszuk (asystent Artura Bożyka):Przez pierwsze 30 minut byliśmy zespołem dojrzalszym, dyktowaliśmy warunki. Choć brakowało nam otwierającego ostatniego podania i klarownych sytuacji. W 30. minucie po dużym błędzie własnym naszego bramkarza padła bramka dla gospodarzy. To był punkt zwrotny tego meczu, gdzie nasza gra straciła dużo na płynności. Gospodarze dzięki temu trafieniu otrzymali więcej wiary i spokoju. Podkreślam jednak, że przez pierwsze pół godziny wykazywaliśmy sporą inicjatywę i lepszą organizację gry. Po golu mecz się bardzo wyrównał. W drugiej odsłonie straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry na 0:2. Kolejne minuty to była już znacząca różnica w grze na korzyść Avii, gdzie rywale stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji. Trzeba powiedzieć, że w przekroju całego meczu Avia wygrała ten mecz zasłużenie. Świdniczanie stworzyli więcej klarownych sytuacji, więc wynik 2:0 nie jest przypadkowy. W porównaniu z ostatnim sparingiem doszli nam Jakub i Dawid Niewęgłowscy, a Przemysław Koszel rozpoczął to spotkanie od początku. Paweł Jabkowski i Hubert Kotowicz przechodzą okres rekonwalescencji po kontuzjach, nadal się rehabilitują. Liczymy na to, że niedługo będą trenowali z zespołem. Myślę tutaj o początku marca. W przypadku Aleksieja Pritulaka jest to uraz, który wymaga jeszcze kilku dni przerwy i będziemy mieli Aleksa do dyspozycji w najbliższym czasie. Nie mógł wystąpić w dzisiejszym spotkaniu, bo nie chcieliśmy ryzykować. Na tę chwilę nie mamy żadnych planów dotyczących testowania nowych zawodników. Koncentrujemy się na pracy z tą grupą ludzi, których mamy. Oczywiście okno transferowe cały czas jest otwarte i mimo tego, że nie planujemy kolejnych testów, nie oznacza to, że coś się może nie wydarzyć. Nie padło z ust prezesów klubu czy nas – trenerów – że kadra jest zamknięta. Jeżeli w kręgu naszego zainteresowania pojawi się zawodnik na wysokim poziomie, to się zastanowimy. Na tę chwilę trudno mówić o tym, żebyśmy wyczekiwali z utęsknieniem na jakichś piłkarzy testowanych. Wierzymy w chłopaków, których mamy i w wykonaną przez nich pracę. To grupa ambitnych ludzi, chcących się rozwijać. Są z nami na co dzień i będą dostawali szanse. 

NASTĘPNE SPARINGI

Avia swój kolejny sparing rozegra 21 lutego o godzinie 16:00. W Świdniku rywalem podopiecznych Dominika Bednarczyka będzie Alit Ożarów. Chełmianka 24 lutego o godzinie 11:00 zagra w Lublinie z Orlętami Radzyń Podlaski.

Avia Świdnik – Chełmianka Chełm 2:0 (1:0)
Bramki: Piotr Prędota 30’, Dominik Maluga 59’

Avia: Piotrowski (46’ Wójcicki) – Lusiusz (76’ Starok), Drelich (70’ Jarzynka), Kołodziej, Barański – Mroczek (46’ Maluga), Głaz (82’ Wójcik), Czułowski (70’ Szymala), Nowak (46’ Kazubski) – Prędota (67’ Szpak), Białek (74’ Wołos).

Chełmianka: Drzewiecki (65′ Szymkowiak) – Wołos, J. Niewęgłowski (46′ Kwiatkowski), Maliszewski (46′ Chodziutko), D. Niewęgłowski – Koszel (46′ Kowalczyk), Uliczny (46′ Chariasz), Piekarski, Kompanicki – Olszak (46′ Banaszak), Budzyński.

Niewykorzystany rzut karny: Karol Barański 90′ (nie trafił w bramkę).

0 0 vote
Article Rating