Polska bramkarzami stoi, czyli ból głowy Jerzego Brzęczka przed EURO 2020

Polska bramkarzami stoi, czyli ból głowy Jerzego Brzęczka przed EURO 2020

Przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy w piłce nożnej reprezentacja Polski na żadnej pozycji nie ma tylu znakomitych zawodników, co na pozycji bramkarza. Jeżeli interesują cię zakłady sportowe sprawdź stronę Betclic bonus. Do gry w reprezentacji swój akces zgłasza kilku zawodników grających w najlepszych ligach Europy i będących wiodącymi graczami swoich klubów.*

Nasz przegląd zaczniemy od najmłodszego kandydata na golkipera kadry Jerzego Brzęczka, czyli Radosława Majeckiego. Ten 21 letni zawodnik Legii Warszawa stał się właśnie bohaterem największego transferu w historii polskiej ekstraklasy. Za jego przejście do AS Monaco warszawski klub dostanie 7 milionów euro plus bonusy. Dotychczas najwięcej zapłacono za Jana Bednarka, który z Lecha Poznań przeszedł do Southampton (wartość transferu 6 milionów euro). Bramkarz Legii rozegrał w tym sezonie 28 meczów we wszystkich rozgrywkach i 14-krotnie zachował w nich czyste konto. Jednak nie oznacza to rozstania się Majeckiego z Warszawą, bowiem równocześnie klub z Łazienkowskiej wypożyczył piłkarza na pół roku. Zawodnik powoływany do tej pory do reprezentacji młodzieżowych ma duże szanse na powołanie do kadry na EURO 2020, choć konkurentów do gry ma kilku, a najpoważniejszym do bluzy z numerem jeden jest niewątpliwie Wojciech Szczęsny.

Były zawodnik Arsenalu Londyn w Juventusie Turyn zastąpił legendę włoskiej piłki nożnej Gianluigiego Buffona, z miejsca stając się ulubieńcem kibiców bianconeri. W obecnym sezonie Szczęsny mimo powrotu do Turynu Buffona nadal jest bramkarzem numer jeden Juventusu i uznawany jest za najlepszego golkipera Serie A. W ostatniej kolejce ligi włoskiej klub z Turynu przegrał z Napoli 1:2, a jedną z bramek strzelił mu kolega z reprezentacji, Piotr Zieliński.

W rozgrywkach Serie A prawdziwą rewelacją jest także kolejny kandydat do gry na Euro 2020, Bartłomiej Drągowski. Ten niespełna 23-letni zawodnik Fiorentiny w zeszłym sezonie wypożyczony był do Empoli, stając się jednym z najlepszych zawodników na tej pozycji w rozgrywkach ligi włoskiej, a jego statystyki budziły zachwyty ekspertów i kibiców. W sezonie 2019/2020 zawodnik wrócił do Fiorentiny i stał się bramkarzem numer jeden swojej drużyny w której rozegrał 21 meczów (w 6 zachował czyste konto). W 2019 roku selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek powołał go do kadry przed meczem z Włochami, a sam zawodnik marzy o grze w zbliżających się mistrzostwach Europy.

Najpoważniejszym jednak konkurentem Szczęsnego do gry w reprezentacyjnej bramce jest Łukasz Fabiański. Ten urodzony w Kostrzynie nad Odrą 34-letni piłkarz West Ham United co prawda w ostatnim czasie zmagał się z kontuzją, ale ostatnio wrócił do gry stając się znowu jednym z najlepszych golkiperów Premier League.

Z tego krótkiego przeglądu polskich bramkarzy wynika jasno, że selekcjoner reprezentacji nie musi martwić się o obsadę pozycji pomiędzy słupkami bramki, a ból głowy dotyczy tylko nadmiaru bogactwa. EURO 2020 rozpoczyna się 12 czerwca 2020 roku, a Polacy swoje mecze rozgrywać będą w Dublinie oraz w Bilbao. W fazie grupowej mistrzostw Polacy na swej drodze zmierzą się z Hiszpanią, Szwecją i zwycięzcą baraży, które zostaną rozegrane w marcu. Tak więc bramkarze kadry nie będą mieli łatwego zadania, ale kibice liczą, że ich dobra forma przyczyni się do sukcesów naszej reprezentacji na mistrzostwach.

*Materiał przygotowany przez partnera