Porażka Orląt Radzyń Podlaski w sparingu. Kadra III-ligowca niemal zamknięta

Porażka Orląt Radzyń Podlaski w sparingu. Kadra III-ligowca niemal zamknięta

Drugi mecz kontrolny rozegrali w sobotę piłkarze Orląt Radzyń Podlaski. Ich przeciwnikiem była III-ligowa Olimpia Zambrów. Podopieczni Rafała Borysiuka mimo dobrej postawy na boisku musieli uznać wyższość rywali, którzy zwyciężyli 3:1. − Gra z pewnością dużo lepsza niż wynik. Mimo ciężkiego okresu podczas obozu dochodzeniowego, w którym trenowaliśmy po dwa razy dziennie, rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Uważam, że wynik remisowy, a nawet z lekkim wskazaniem na nas byłby adekwatny do tego, co działo się na boisku. Nie chcę się powtarzać, lecz niestety popełniamy ogromne błędy i musimy nad tym popracować. Brakuje nam koncentracji, a czasami w nasze szeregi wkrada się rozluźnienie, które powoduje, że sami wykładamy piłkę przeciwnikowi. Taki rywal jak Olimpia Zambrów takich sytuacji nie marnuje. Trzecie trafienie gości padło w momencie, gdy przeprowadzaliśmy zmianę. Nie wiem, czy zawiodła komunikacja, czy to był mój błąd, ale ta sytuacja bardzo mocno mnie zdenerwowała. Strzeliliśmy bramkę kontaktową i uważam, że to my prowadziliśmy grę. Mieliśmy sporo okazji i ten wynik mógł być zupełnie inny. Na pewno nas on nie zadowala, bo też jest sprawą ważną, gdyż buduje morale zespołu. Duże brawa dla drużyny, ponieważ obawiałem się tego spotkania, patrząc na ubiegły tydzień. Tym razem widoczna była radość z gry, dzięki czemu skonstruowaliśmy parę ładnych akcji. Wiemy, że przed nami dużo  pracy. Do ligi dużo czasu, a to ona wszystko zweryfikuje. Wszystko jednak zmierza w dobrym kierunku i jestem pozytywnie nastawiony do dalszych przygotowań. Ten sparing świadczy też o tym, że zaczynamy łapać wspólny język, chociaż nie ukrywajmy, tych zajęć z piłką nie było za wiele. Wystąpiliśmy również w nieoptymalnym składzie. Z różnych powodów zabrakło kilku zawodników. Podpisaliśmy już umowę z Rafałem Nowakiem, napastnikiem, który występował ostatnio w Lechii Tomaszów Mazowiecki. Jesteśmy blisko porozumienia z obrońcą Mateuszem Chyłą, więc problemy po stracie Macieja Wojczuka i Rafale Kiczuku zostały rozwiązane, ponieważ były to dwa miejsca, które były dla mnie priorytetem. Ponadto trzech graczy jest wstępnie dogadanych z klubem. Myślę, że do środy będziemy mieli już zamkniętą kadrę, co też jest u nas ewenementem. Dzięki temu w spokoju będziemy mogli przygotowywać się do rozgrywek − mówi trener Orląt.

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Orlęta Radzyń Podlaski zagrają z Huraganem Międzyrzec Podlaski (24 lipca, 17:30).

Orlęta Radzyń Podlaski − Olimpia Zambrów 1:3 (0:2)
Bramki: Karol Kalita 59′ − zawodnik testowany 16′, 75′, Kamil Jackiewicz 30′

Orlęta: Stężała (46′ Nowacki) – Renkowski (65′ Rycaj), Chyła, Kursa (75′ Kania), Szymala (75′ Idzikowski), Sułek (46′ Panufnik), Korolczuk (46′ zawodnik testowany II), Kalita (70′ Bożym), zawodnik testowany I (70′ Imbronjev), Gałązka (55′ zawodnik testowany III), Nowak (80′ Buzun).

Olimpia: zawodnik testowany I – zawodnik testowany II, Grzybowski, zawodnik testowany III, Dawidowicz, zawodnik testowany IV, Paczkowski, zawodnik testowany V, zawodnik testowany VI, Jackiewicz, zawodnik testowany VII oraz Czapliński, Koncewicz, Jastrzębski, Nikołajuk, czterech zawodników testowanych.

fot. KIKI (archiwum)