Powiślak wciąż bez porażki

Powiślak wciąż bez porażki

Bardzo dobre wyniki w przedsezonowych sparingach notuje dotychczas ekipa Powiślaka Końskowola. W piątkowe późne popołudnie, podopieczni Roberta Makarewicza, ograli Opolanin Opole Lubelskie, w stosunku 2:1.

Powiślak Końskowola ma spory komfort w budowie kadry na nowy sezon, choć nie można zapominać, że zespół opuściło grono ważnych graczy, z Sebastianem Dziosą, Sławomirem Radzikowskim i – przede wszystkim – Łukaszem Gizą na czele. Ponadto, w sparingu z Wisłą II Puławy, kontuzję odniósł Adam Aina, jednak 20-latek wciąż nie zna konkretnej diagnozy i nie wie kiedy będzie mógł powrócić na boisko. Roberta Makarewicza może natomiast cieszyć fakt, że w klubie zostają Michał Chwiszczuk Mateusz Antoniak.

Dzisiejsi goście ostatnie dwa sparingi rozgrywali w przedłużonym wymiarze czasowym. Przeciwko rezerwom drugoligowca – 2×40 oraz 35 minut. Identycznie ze Stalą Poniatowa, choć w tym przypadku – trzecia tercja trwała trzysta sekund krócej. Jarosław Pacholarz przed pojedynkiem absolutnie nie dopuszczał myśli o tak długiej grze. – Zagramy co najwyżej 90 minut. Mamy swoje problemy kadrowe, a dziś będą one nawet większe – przekonywał przed meczem.

Oprócz znanych wcześniej nazwisk graczy testowanych, w barwach Powiślaka zagrali także Karol NiećkoRafał BurczaniukSzymon Kowalczyk (wszyscy Motor Lublin CLJ) oraz Jakub Baran (Hetman Żółkiewka, testowany przez Lubliniankę). – Co do trzech młodych graczy – są naprawdę ukształtowanymi zawodnikami. Na pewno nie będą osłabieniem, jeśli chodzi o wiek młodzieżowca (rocznik 1995 i młodsi – red.). Jednak na decyzje trzeba poczekać do poniedziałku. Nimi – oraz piłkarzami, których sprawdzaliśmy – jesteśmy zainteresowani – przyznaje ,,Makar”.

W pierwszej połowie Opolanin spisywał się bardzo dobrze, jednak lekką przewagę posiedli piłkarze spod Puław, którym brakowało precyzji. Impas strzelecki – po kwadransie gry – przerwali natomiast podopieczni Pacholarza. Bramkę zdobył Oleksij Rodewicz, dobijając strzał Jakuba Fiuka. Ekipa gości wyrównała za sprawą Bartłomieja Kursy.

Kilka dni temu trener Makarewicz miał do dyspozycji dwudziestu sześciu piłkarzy. Dziś ta ilość nieco się uszczupliła, jednak i tak była powalająca w porównaniu ze składem, którym dysponował Jarosław Pacholarz. Widoczne było to zwłaszcza po przerwie, gdy opolanie opadli z sił, a goście posłali do boju zupełnie nowych graczy z pola. – Po zmianie stron praktycznie tylko się broniliśmy – przyznaje coach gospodarzy. Po przerwie padł tylko jeden gol, a zdobył go Damian Kopeć. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu miała swoje sytuacje, jednak znakomicie spisywał się Miłosz Szczepański. Golkiper grający w barwach Opolanina ma… 14 lat!

W środę – końskowolanie zagrają z Podlasiem Biała Podlaska (18:30, Garbów), a Andrzej Fliszkiewicz i jego koledzy zmierzą się z Orionem Niedrzwica (18:30).

Pomeczowe komentarze

Jarosław Pacholarz: – Dla nas – z racji składu, jakim dysponuję – głównym punktem odniesienia jest pierwsza połowa. Po zmianie stron – przeciwnik grał innym składem, my albo tym samym albo z młodymi chłopcami, jak na przykład Szymon Rak z rocznika 2000. Gra była niezła, patrząc na nasz skład. Wolałem w pewnych momentach dać pograć młodym, niż narażać – po dwóch meczach w dwa dni – innych chłopaków na kontuzje. W defensywie wyglądamy coraz lepiej, czego przykładem była druga połowa, gdy zachowywaliśmy odległości miedzy formacjami. Czekamy na powroty z zagranicy i na graczy narzekających na urazy. Dziś graliśmy bez kontuzjowanego Michała Rożka oraz Marcina Nowaka, bez którego nie wyobrażam sobie zespołu. Szukamy nowych zawodników – takich, których poleci zarząd, bo ja nie do końca znam tę ligę.

Robert Makarewicz: – W I połowie mieliśmy lekką przewagę, w drugiej zaś bardzo dużą, co przejawiało się w posiadaniu piłki, ale oddawaliśmy też dużo strzałów, jednak cuda wyrabiał w bramce młody Szczepański. Jestem zadowolony z nowych zawodników, potwierdzili swoją przydatność do drużyny. Chciałbym ich wszystkich mieć w kadrze. Mieliśmy sporą przewagę, może wynikała też z tego, że my zrobiliśmy dziesięć zmian, a trener rywali tylko cztery? Jednak zawodnicy też nie mieli łatwo – w tym tygodniu mieli zaaplikowane cztery mocne jednostki treningowe oraz dwa sparingi.

Opolanin Opole Lubelskie – Powiślak Końskowola 1:2 (1:1)
Bramki: Oleksij Rodewicz 15′ – Bartłomiej Kursa 31′, Damian Kopeć 58′

Opolanin: Szczepański – Gołociński, Knap, Górniak, Fliszkiewicz – Sałasiński (46′ zawodnik testowany), Fiuk (65′ Pacholarz) – Bakalarz, Lutsyk, Gasiński (Rak) – Rodewicz.

Powiślak: Wójcik – Cieniuszek (46′ Burczaniuk), Mróz (46′ Osojca), Przychodzień (46′ Antoniak) – Giziński (46′ Banaszek) – Niećko (46′ Chwiszczuk), Szczypa (46′ Sułek), Leszczyński (46′ Kowalczyk), Pięta (46′ Baran) – Kamola (46′ Frączek), Kursa (46′ Kopeć).

0 0 vote
Article Rating