Radosław Chmielnicki: Młodzieżowe Mistrzostwa Polski pokazały, że beach soccer ma się dobrze (Wywiad)

Radosław Chmielnicki: Młodzieżowe Mistrzostwa Polski pokazały, że beach soccer ma się dobrze (Wywiad)

W ostatnim czasie zawodnicy KP Rapid Lublin rywalizowali w I-ligowych turniejach beach soccera oraz Młodzieżowych Mistrzostwach Polski. Trenera zespołu, Radosława Chmielnickiego zapytaliśmy o ich ocenę oraz o plany na przyszłość. Zapraszamy do lektury!

Jakub Majcher – LUBSPORT.PL: Niedawno KP Rapid Lublin rywalizował o mistrzostwo I ligi w piłce nożnej plażowej. Do awansu do ekstraklasy zabrakło bardzo niewiele, bo tylko jeden punkt dzielił Pana drużynę od końcowego sukcesu. Jak ocenia Pan występy?

Radosław Chmielnicki (trener KP Rapid Lublin): Uczucia są mieszane. Na turniej w Lublinie postanowiliśmy wystawić najbardziej doświadczony zespół. Okazało się, że możemy tym składem zagrać na dobrym poziomie beach soccera i pokazać, że w walce o najwyższe lokaty w I lidze byliśmy jedną z najmocniejszych drużyn. Ciężko powiedzieć, czy jesteśmy zadowoleni. Na pewno pozostał duży niesmak, ponieważ wiedzieliśmy, że zabrakło nam naprawdę niewiele.

Jak wygląda obecna sytuacja kadrowa drużyny z Lublina?

W kręgu zainteresowań mamy około dwudziestu pięciu osób, które są w naszej kadrze i jesteśmy w stanie zgłosić ich do każdych rozgrywek, lecz sytuacja w tym przypadku wygląda różnie. Część osób nie trenuje i realnie patrząc, skład wszystkich graczy zaliczających się do naszej kadry jest mocno okrojony. Jednak na każdy turniej jeździmy zawsze w pełnym składzie i z tym nie ma nigdy problemu.

Czy w Lublinie są odpowiednie miejsca na doskonalenie umiejętności?

Od dwóch lat mamy boisko, które wybudowało miasto w ramach projektu obywatelskiego. Warunki do treningu od tego czasu są na bardzo wysokim poziomie. Mamy boisko pełnowymiarowe, jesteśmy w stanie trenować regularnie, więc to jest najważniejsze. Zawsze można dbać o infrastrukturę, przykładowo dosypując płukany piasek, aby jakość treningów zawsze była na jak najwyższym poziomie, ale są to tylko zmiany kosmetyczne.

Na początku sierpnia odbyły się Młodzieżowe Mistrzostwa Polski. Jak należy ocenić w nich siódme miejsce Rapidu Lublin? 

Znowu uczucia są mieszane. Z jednej strony jesteśmy zadowoleni. Jak na debiut siódme miejsce jest dobrym wynikiem, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy pokusić się o grę w półfinałach. Sam wyjazd i mistrzostwa oceniam jednak na plus.

Jak wygląda rozwój beach soccera w Polsce? Czy wszystko idzie w dobrym kierunku?

Ważnym aspektem rozwoju danej dziedziny sportu są wyniki reprezentacyjne. Pod tym względem jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji. W ubiegłym roku nasza reprezentacja wygrała Europejską Ligę Beach Soccera i po raz drugi z rzędu znaleźliśmy się na mistrzostwach świata, co jest historycznym wynikiem. Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, to zawsze może być lepiej. W ekstraklasie mamy tylko dziesięć drużyn, a do pierwszej ligi zgłosiło się osiem. Możemy teoretycznie uznać, że mamy osiemnaście zespołów w kraju, więc nie jest to rewelacyjny wynik.

Dużo mówi się o lidze regionalnej w Lublinie. Jak Pan zapatruje się na ten pomysł?

Jest to bardzo dobry pomysł i oczywiście można go zrealizować. Wymaga to jednak dużo czasu i poświęcenia osób zajmujących się tym. Każdy z nas ma dużo pracy, ale jeśli znalazłyby się osoby chętne, żeby nam pomóc, to bylibyśmy w stanie to zrobić. Podjęliśmy decyzję wewnątrz klubu i jesteśmy zdecydowani na to, żeby w przyszłym sezonie zorganizować co najmniej jeden turniej w Lublinie na szerszą skalę.

Nie brakuje chętnych wśród młodzieży?

Wydaję mi się, że nie ma się o co martwić. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski pokazały, że beach soccer ma się dobrze. Turniej zrobił na mnie ogromne wrażenie pod względem poziomu. Mamy zdolną młodzież, lecz najważniejszą kwestią są akademie. Tylko kilka klubów w Polsce regularnie trenuje z młodzieżą. U nas młodzi zawodnicy ćwiczą z pierwszym zespołem, więc staramy się ich zarazić beach soccerem.

0 0 vote
Article Rating