Radzynianie strzelili sobie dwa gole i ulegli Spartakusowi

Radzynianie strzelili sobie dwa gole i ulegli Spartakusowi

Porażka na własne życzenie – takimi słowami można najprościej podsumować występ Orląt Radzyń Podlaski przeciwko Spartakusowi Daleszyce. Po ładnym golu Szymona Stanisławskiego gospodarze wygrywali 1:0, ale ich dwa błędy spowodowały, że to zespół spod Kielc sięgnął po trzy punkty.

Spartakus Daleszyce rozpoczął mecz mocno przestraszony, schowany za podwójną gardą. Tę w 8. minucie przełamał Krystian Puton. Jego dobry rajd został zakończony podaniem do Jakuba Kaganka. Skrzydłowy wypatrzył w polu karnym Szymona Stanisławskiego (na zdjęciu) i zrobiło się 1:0. Po nieco ponad kwadransie powinno być 2:0. W polu karnym źle zachował się jednak Cezary Demianiuk, który nadal czeka na premierowe trafienie w barwach Orląt. 24. minuta to kolejny strzał gospodarzy. Puton pomylił się nieznacznie. Po 35 minutach Karol Rycaj w bardzo bezpiecznej sytuacji pociągnął w polu karnym Bartosza Sota, a sędzia Mateusz Nowak ze Stalowej Woli wskazał na wapno. Do piłki podbiegł Mateusz Zawadzki i pewnie pokonał Krzysztofa Stężałę. Do przerwy na tablicy wyników było więc 1:1.

Na drugą odsłonę daleszyczanie wyszli już znacznie odważniejsi. Na początku tej części gry wyprowadzali kontrę, a naciskany Puton wybił piłkę z niemal połowy boiska na rzut rożny. Dośrodkowania z tego nie przeciął Stężała, a najsprytniejszy w polu karnym okazał się Karol Skrzypek i zrobiło się 1:2. Od tego czasu biało-zieloni mieli spore problemy z konstruowaniem akcji w ofensywie. Z przodu aktywny był Cezary Demianiuk, którego dośrodkowanie do Kaganka powinno dać wyrównanie. Były skrzydłowy JKS-u 1909 Jarosław strzelił mocno, ale prosto w Szymona Pietrasa. W końcówce goście dwukrotnie mogli udanie skontrować, jednak mylili się. Piłkę meczową w doliczonym czasie gry miał Piotr Krawczyk. Jego strzał z wolnego obił słupek, zaś dobitka Kaganka była niecelna. Podopieczni Damiana Panka przegrali 1:2.

19 maja o godzinie 13:00 radzynianie zagrają w Nowym Targu z Podhalem.

Orlęta Radzyń Podlaski – Spartakus Daleszyce 1:2 (1:1)
Bramki: Szymon Stanisławski 8′ – Mateusz Zawadzki 37′ (rzut karny), Karol Skrzypek 52′

Orlęta: Stężała – Kaganek, Kiczuk, Panufnik, Rycaj (86′ Brzosko) – Demianiuk, Kot, Krawczyk, Puton, Kalita (73′ Korolczuk) – Stanisławski.

Żółte kartki: Krystian Puton – Adrian Bednarski, Michał Jeziorski, Wiktor Wołowiec, Kamil Blicharski
Sędziował: Mateusz Nowak (Stalowa Wola).

fot. Robert Romaniuk (archiwum)