Remis Hetmana z Opolaninem

W trzecim, a zarazem ostatnim sobotnim meczu czwartej ligi Hetman Zamość podejmował u siebie Opolanin Opole Lubelskie. Obie ekipy podzieliły się punktami, na boisku padł jednobramkowy remis.

Hetman Zamość
nie wykorzystał atutu własnego boiska. Mecz był w miarę wyrównanym widowiskiem, ale brakowało najważniejszego, czyli bramek. Przez godzinę gry utrzymywał się bezbramkowy remis, choć okazji do strzelenia gola nie brakowało. Gospodarze czekali na Opolanin na własnej połowie, starał się odbierać piłkę i wyprowadzać szybkie ataki. Hetman miał dwie dogodne okazje do pokonania bramkarza gości, natomiast dobrej okazji dla zespołu z Opola Lubelskiego nie wykorzystał między innymi Rożek. Zarówno jeden, jak i drugi zespół grał nieskutecznie.

Dopiero w 58 minucie padł pierwszy gol, a wynik spotkania otworzył Adrian Wołoch. Błąd w tej sytuacji popełnili obrońcy Michała Kusia, którzy byli przekonani, że piłka opuściła linię końcową boiska. Sędzia jednak nie reagował i po zagraniu z bocznego sektora boiska, piłkę z bliskiej odległości wpakował do siatki Wołoch. Od tego momentu podopieczni Jana Złomańczuka cofnęli się jeszcze bardziej i bronili korzystnego wyniku. Taka taktyka okazała się jednak fatalna w skutkach. Opolanin grał spokojnie i w końcówce spotkania zdobył wyrównującego gola.

– Nie jestem zadowolony z remisu. Uważam, że patrząc na przebieg meczu to można było ten mecz wygrać. Oczywiście jednak lepszy remis niż porażka. Nasza sytuacja w tabeli nie jest zła ale mogła być lepsza – skomentował Michał Kuś, trener Opolanina.

AMSPN Hetman Zamość – Opolanin Opole Lubelskie 1:1 (0:0)
Gole: Adrian Wołoch 58′ – Michał Rożek 86′

0 0 votes
Article Rating