Rezerwy Górnika przegrywają na Starcie

Rezerwy Górnika przegrywają na Starcie

W inauguracyjnym starciu IV-ligowców z grupy I Start Krasnystaw podejmował rezerwy Górnika Łęczna. Powody do radości po tym meczu mogą mieć gospodarze, którzy dzięki bramce Karola Wojciechowskiego sięgnęli po komplet punktów.

Marek Kwiecień:

Mój zespół zagrał bardzo ambitnie i był zdyscyplinowany taktycznie. W tym meczu o tę jedną bramkę na pewno byliśmy lepsi, aczkolwiek ostatnie pół godziny, to przewaga drużyny przyjezdnej. Dotyczyła ona jedynie posiadania piłki, a nie sytuacji, które mogłyby nam bezpośrednio zagrozić. W pierwszej połowie mieliśmy szanse na zdobycie jednego lub dwóch goli. Nie były to okazje stuprocentowe, ale bardzo dogodne. Oprócz tego strzał Filipa Wójtowicza trafił jedynie w słupek. Gdybyśmy wtedy podwyższyli rezultat na 2:0, prawdopodobnie zamknęlibyśmy to spotkanie, ale niestety się nie udało.    


Sławomir Pogonowski:

Każdy chce zacząć zmagania ligowe od zwycięstwa, ponieważ przekłada się to na późniejszą pracę na treningach, gdzie zawodnicy są bardziej zmobilizowani i chętni do ćwiczeń. Myślę, że nie byliśmy słabszym zespołem, chociaż popełniliśmy mnóstwo błędów. Mecze sparingowe różnią się od ligowych i to wywołało chyba zbyt duży stres wśród moich zawodników, przez co nie mogliśmy się pozbierać. Trema powiązała nam nogi. Pojawiło się za dużo nerwówki oraz indywidualnych strat. Nie jestem do końca zadowolony z naszej postawy. Może i dominowaliśmy, grając piłką, ale nie mieliśmy siły w przodzie i nie potrafiliśmy wykończyć naszych akcji. Nie ma co z tytułu tej porażki rozdrapywać ran. Chłopcy muszą wyciągnąć daleko idące wnioski dotyczące tego, co można poprawić w decyzyjności na boisku. Oczekiwania były zupełnie inne. Jechaliśmy z innym zamysłem, a ułożyło się w jeszcze inny sposób i trudno mówić o pewnych sprawach na bieżąco. Lepiej czasem przemyśleć coś trzy razy. Być może w tygodniu będziemy mieli chwilę na to, żeby więcej porozmawiać sobie o naszej grze. Nie możemy patrzeć jednak zbyt krytycznie. To są młodzi chłopcy, którzy potrzebują ogrania i nabrania doświadczenia. Właśnie w pojedynku z seniorami widać, ile jest jeszcze do poprawy.  

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Start Krasnystaw zmierzy się na wyjeździe z Orlętami Łuków (8 sierpnia, 17:00). Natomiast Górnik II Łęczna podejmie Powiślaka Końskowola (8 sierpnia, 11:00).

Start Krasnystaw − Górnik II Łęczna 1:0 (0:0)
Bramka: Karol Wojciechowski 55′

Start: Janiak − Jaroszek, Saj, Lenard, Wojciechowski, A. Kowalski (75′ Frącek), Chariasz, Dworucha, Ciechan, Wójtowicz (82′ Kabasa), Matycz (85′ Tor).

Górnik: Belka − Tomasiak, Sobiesiak, Duda, Kocyła, Perdun (65′ Kociuba), Iwańczuk, Zdunek (81′ Kucybała), Pułajdowicz (46′ Szałachowski), (68′ Masztaleruk), Obroślak (61′ Lipski), Świeca.

Żółte kartki: Karol Wojciechowski, Jakub Frącek
Sędziował: Szymon Niemczuk (Chełm).

fot. KIKI (archiwum)