Śnieżna aura nie zatrzymała Avii

Śnieżna aura nie zatrzymała Avii

Jedynym przykrym akcentem dla kibiców świdniczan w środowy wieczór mógł być padający śnieg, który utrudniał grę ich pupilom w meczu rozgrywanym na boisku przy ulicy Sportowej. Mimo to żółto-niebiescy okazali się lepsi od rywali ze Żmudzi i już po raz trzeci z rzędu mogli cieszyć się ze sparingowego zwycięstwa. Gospodarze wygrali po trafieniach Roberta Kazubskiego i Jakuba Szymali. Natomiast podopieczni Piotra Molińskiego musieli sobie radzić m.in. bez Tomasza Pogorzelca i Roberta Wagnera. Pewne jest już odejście Pawła Fornala, który wybrał ofertę Stali Kraśnik.

KOMENTARZE TRENERÓW

Dominik Bednarczyk: – Warunki atmosferyczne były ciężkie, bo cały czas padało. Zawodnicy zarówno jednej, jak i drugiej drużyny, mieli problem z utrzymaniem się na boisku. Myślę, że założenia przedmeczowe zostały wypełnione. Kolejna jednostka zaliczona, bo dzisiaj mieliśmy podwójny trening. Podzieliliśmy troszkę skład, daliśmy pograć niektórym zawodnikom w pełnym bądź większym niż dotychczas wymiarze czasowym. Pograli głównie ci chłopcy, którzy do tej pory mniej przebywali na boisku. Dlatego też pozytywnie oceniam tę jednostkę treningową. Miło, że przeciwnik przyjechał i postawił swoje warunki. Na 99 procent zamknęliśmy już kadrę. Ten jeden procent zawsze zostawia się na okazję, gdyby na przykład ktoś z wyższej ligi nie miał klubu, czy nie załapał się w innym zespole, ale to już tylko dywagacje na temat przyszłości. Mogę tylko potwierdzić słowa prezesa (Łukasz Reszka – przyp. red.), kadra jest już praktycznie zamknięta.

Piotr Moliński: Trzeba przyznać, że obie drużyny podeszły do siebie z dużym szacunkiem. Mam tu na myśli walkę i sposób rozgrywania akcji. Dzisiejsze warunki bardzo sprzyjały temu, by nabawić się kontuzji. Na murawie spoczywała warstwa śniegu i naprawdę bardzo łatwo można było się poślizgnąć, ale tak jak mówiłem – zawodnicy podeszli do siebie z szacunkiem, nie było niepotrzebnych starć ani urazów. Wszyscy potraktowali ten mecz jak typową jednostkę treningową. My szczególnie skupiliśmy się na grze obronnej. Byliśmy na to przygotowani, bo Avia personalnie i kadrowo była lepiej przygotowana do tego meczu. Dlatego ćwiczyliśmy w tym spotkaniu przede wszystkim grę defensywną. W naszym zespole zabrakło kilku kluczowych graczy. To też miało wpływ na nasze poczynania czy jakość gry. Wymienię chociażby dwa nazwiska: Robert Wagner i Tomek Pogorzelec. Obie nieobecności są usprawiedliwione. Mimo to jak najbardziej jesteśmy zadowoleni z tego sparingu. Wybiegaliśmy swoje, obyło się bez kontuzji. Mieliśmy sytuacje do tego, żeby strzelić jedną, może nawet dwie bramki. Trzeba też zaznaczyć, że bardzo dobrze w bramce spisywał się Marcin Makowski. Kilka razy uratował drużynę przed utratą gola. Z zawodników testowanych dobrze pokazał się szczególnie środkowy obrońca. Należą mu się słowa uznania za dzisiejszy występ. Zobaczymy, jak sprawa się dalej rozwinie, jeżeli to będzie dalej tak wyglądało i będziemy zadowoleni, to sfinalizujemy jego kwestię. Mniej zadowolony jestem z gry drugiego piłkarza testowanego i chyba na tym zakończymy naszą współpracę. Mieliśmy dzisiaj krótką ławkę. Jarosław Olejniczak ma się pojawić dopiero 18 lutego. Dlatego też nie ma sensu na razie poruszać tematu jego przyszłości, bo jeszcze go z nami nie ma, porozmawiamy, gdy będzie do mojej dyspozycji. Z kolei w przypadku Pawła Fornala klamka zapadła – odchodzi do Kraśnika.

NASTĘPNE SPARINGI

Avia swój kolejny sparing rozegra 17 lutego o godzinie 11:00. W Świdniku rywalem podopiecznych Dominika Bednarczyka będzie Chełmianka Chełm. Tego samego dnia o godzinie 11:00 Victoria Żmudź zmierzy się w Lublinie z Hetmanem Żółkiewka.

Avia Świdnik – Victoria Żmudź 2:0 (1:0)
Bramki: Robert Kazubski 22’, Jakub Szymala 56’

Avia: Piotrowski (46’ Wójcicki) – Kazubski (70’ Jędrych), Drelich (65’ Radziewicz), Jarzynka, Lusiusz (70’ Maluga) – Starok, Daw. Wójcik, Szymala (60’ Różycki), Wołos, Maluga (54’ Gadomski) – Szpak (51’ Dan. Wójcik).

Victoria: Makowski – Janusz, Paskiv, zawodnik testowany I, Brodalski – Kasprzycki, K. Sawa, Misztal, Furta, Fronc – Brudz oraz Żmuda, Sz. Sawa, zawodnik testowany II.

fot. Kazimierz Chmiel