Sparing: Kryształ pokonał wyżej notowaną Chełmiankę

Sparing: Kryształ pokonał wyżej notowaną Chełmiankę

W sobotnim meczu kontrolnym Chełmianka Chełm podejmowała ekipę Kryształu Werbkowice. Podopieczni Jana Konojackiego szybko objęli prowadzenie w tym spotkaniu dzięki bramce Michała Wołosa z rzutu karnego. W 60. minucie goście doprowadzili do wyrównania po trafieniu Błażeja Omańskiego. Chwilę później Bartłomiej Reszczyński zdobył drugiego gola dla Kryształu, zapewniając drużynie prowadzonej przez Jacka Ziarkowskiego zwycięstwo nad III-ligowcem. 

Jan Konojacki:

W tym meczu widać było, że w nasze poczynania wkrada się lekkie zmęczenie, ponieważ gramy co trzy dni. Trochę brakowało nam mobilności, ale było też wiele pozytywów, o których mówiliśmy w szatni. Szkoda, że zabrakło nam koncentracji przy stałych fragmentach gry, które zadecydowały o tym, że to Kryształ zwyciężył to spotkanie. To starcie nie obfitowało w sytuacje bramkowe. Żadna z drużyn nie miała stuprocentowych okazji i to był raczej taki mecz walki. W tym spotkaniu mieliśmy możliwość zafunkcjonowania w dwóch jedenastkach i oceniam ten sparing na plus. Transfer Tomasza Brzyskiego? Ten zawodnik na pewno wniesie dużo doświadczenia. Tomasz wraz z Grzegorzem Boninem ubogacą tym doświadczeniem naszą drużynę. Wszystkie transfery, których dokonaliśmy uważam za trafne. W zasadzie jesteśmy na początku swojej pracy i wiadomo, że jest jeszcze wiele do poprawy, ale mamy jeszcze czas i czekamy na optymalną formę, która ma przyjść w meczach mistrzowskich. W najbliższym meczu o stawkę zmierzymy się w środę z Kłosem Chełm w półfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu chełmskiego i sam jestem ciekaw, jak zespół zafunkcjonuje. Spotkanie z Kryształem pokazało, że musimy być skoncentrowani przez cały czas. W konfrontacji z Kłosem trzeba będzie bardzo uważać i postaramy się zrobić wszystko, żeby to spotkanie wygrać.


Jacek Ziarkowski:

Na pewno jestem bardzo zadowolony z tego meczu. Najbardziej budujący jest nie wynik tego spotkania, ale to że chłopcy starali się realizować od początku do końca to, co sobie zakładaliśmy i to, co ćwiczyliśmy na treningach. Było widać, że na ile potrafiliśmy, to udawało nam się to realizować, co z tak silnym przeciwnikiem, jakim jest Chełmianka dało zwycięstwo. Oczywiście były momenty, w których zapominaliśmy o konsekwencji taktycznej i gubiliśmy ustawienie, ale to wynikało z tego, że w pewnym fragmencie tego meczu poczuliśmy się zbyt pewnie, a spotkanie chwilami robiło się szarpane. Tak jak wspomniałem na pewno budujące, jest to, że staramy się realizować to, co trenujemy i to daje wymierne efekty. Mamy jeszcze trochę czasu i niewykluczone, że być może ktoś jeszcze do nas dołączy. Zastanawiamy się nad optymalnym rozwiązaniem. Na pewno przydałby się nam młodzieżowiec lub zawodnik doświadczony. Chcielibyśmy, żeby ta kadra była wyrównana i pod tym kątem na to patrzymy. 

NASTĘPNY SPARING

W następnym sparingu Kryształ Werbkowice zmierzy się z Avią Świdnik (18 lipca). Natomiast Chełmianka zagra mecz półfinałowy Pucharu Polski ChOZPN z Kłosem Chełm (15 lipca).

Chełmianka Chełm – Kryształ Werbkowice 1:2 (1:0)
Bramki: Michał Wołos 7′ (rzut karny) – Błażej Omański 60′, Bartłomiej Reszczyński 66′

Chełmianka: (I połowa) Ciołek – Wołos, Maliszewski, Salewski, Brzyski, Kotowicz, Więcaszek, Bednara, D. Brzozowski, Bonin, Myśliwiecki; (II połowa) Szymkowiak – Kożuchowski, Kanarek, Salewski, Duduś, Adamski, Grądz, Wawryszczuk, Skoczylas, A. Brzozowski, Dąbrowski.

Kryształ: Suchodolski – Wójtowicz, Mulawa, Śmiałko, Borys, Denkiewicz, Sas, Łappo, Otręba, Rybka, Reszczyński oraz Stachyra, Jabłoński, Nieradko i Omański.

fot. Kryształ Werbkowice (archiwum)