Sparing: Twardy mecz Hetmana z Gromem zakończony remisem

Sparing: Twardy mecz Hetmana z Gromem zakończony remisem

Tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych w sezonie 2020/2021 w meczu kontrolnym spotkały się III-ligowy Hetman Zamość i występujący klasę rozgrywkową niżej Grom Różaniec. Michał Macek i Włodzimierz Kwiatkowski w związku ze zbyt wąską kadrą zamościan testowali w tym starciu sporą, bo liczącą aż dziesięć osób grupę zawodników, z których czwórka pojawiła się w wyjściowej jedenastce. Zdecydowanie stabilniejszy pod tym względem Grom lepiej wykorzystywał swoje okazje i schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron rozdrażnieni gracze Hetmana walczyli do ostatnich minut, strzelając wyrównującą bramkę w samej końcówce. Mimo tego, że było to spotkanie towarzyskie, nie brakowało w nim ostrych spięć oraz fauli, czego konsekwencją były czerwone kartki dla zawodników obu zespołów.

Jan Cios (dyrektor sportowy Hetmana Zamość):

Jeszcze tydzień temu nikt nie wierzył w to, że Hetman Zamość pozbiera się i zagra jakiś sparing albo że w ogóle przystąpi do rozgrywek III ligi. Udało nam się rozegrać mecz towarzyski z Gromem Różaniec i jestem zadowolony z tego, co dzisiaj zobaczyłem. Mimo wielu roszad w naszych szeregach udało się doprowadzić do wyrównania, co świadczy o tym, że drużyna ma charakter. Patrzę optymistycznie w przyszłość, ponieważ dołączyło już do nas kilku nowych chłopców i planujemy kolejne wzmocnienia. Wszyscy wiedzą, po co tutaj są, jaki jest nasz cel oraz na czym będziemy budować ten zespół. Błędy się zdarzają i będą zdarzać. Potrzebujemy jeszcze zgrania, ale w grze widoczny był błysk. Nikt nie może powiedzieć, że mecz był nudny. Gra toczyła się na wysokich obrotach i nie było tak źle, jak twierdzono. Najważniejsze, że zawodnicy pokazali na boisku walkę, zaangażowanie i determinację do ostatniej minuty spotkania. 


Bogdan Antolak:

Pomysł na mecz był taki, byśmy przeprowadzali akcję skrzydłami lub przez środek boiska. Zmianę stylu gry na długie podania wymusił na nas przeciwnik, naciskając wysokim pressingiem. Miało to wyglądać inaczej dzięki konstruowaniu ataków pozycyjnych i tych szybkich. Sytuacja na boisku spowodowała, że więcej było tego drugiego. Od początku Hetman Zamość narzucił wysokie tempo i pokazał agresywną grę, ale i moi chłopcy znani są z tego, że potrafią grać twardo. Jeśli chodzi o posiadanie piłki, czy dynamikę rozgrywania akcji, to gospodarze prezentowali się lepiej od nas. Wyszły przy tym różne mankamenty, które trzeba będzie poprawić. Niemniej jednak pokazaliśmy, że potrafimy się odgryźć, ponieważ rywale, którzy od początku chcieli nas zdominować, zobaczyli, że i my mamy szybkich zawodników. Niestety błędy indywidualne przy straconych bramkach zaważyły na tym, że ostatecznie zremisowaliśmy. Wymiana dwóch podań między bramkarzem i obrońcą to trochę za mało. Zabrakło mi spokoju w rozgrywaniu piłki oraz wyjścia mojej drużyny od obrony, by konstruować akcje. Polegało to tylko na tym, że przeciągnęliśmy piłkę z jednej strony na drugą, a następnie decydowaliśmy się na długie zagranie w kierunku napastników, którzy nie zawsze je otrzymywali. Musimy wprowadzić taki element, abyśmy potrafili przedrzeć się czy w pole karne, czy na drugą połowę, ale będąc w posiadaniu piłki, a nie kopiąc ją tylko do przodu. Oceniam ten sparing jako bardzo pożyteczny, dzięki któremu mam materiał do analizy, tak by w odpowiedni sposób przygotować się do ligi. Wierzę, że gdy wykurują się zawodnicy, których dzisiaj nie było oraz gdy powtórzymy naszą postawę z tej rywalizacji z mocnym przeciwnikiem, to będziemy regularnie punktować w IV lidze. 

NASTĘPNY MECZ

Początkowo Hetman Zamość w pierwszej kolejce ligowej miał zmierzyć się w meczu wyjazdowym z KS Wiązownica (2 sierpnia, 17:00). Jednak w związku ze spadkiem z II ligi Stali Stalowa Wola terminarz grupy IV III ligi ulegnie zmianie. Natomiast Grom Różaniec podejmie Kryształ Werbkowice (2 sierpnia, 17:00).

Hetman Zamość − Grom Różaniec 2:2 (0:2)
Bramki: zawodnik testowany 47′, Mikołaj Grzęda 90′ − Jacek Podolak 27′, Arkadiusz Kwiatkowski 36′

Hetman: Gibki (31′ zawodnik testowany V) − zawodnik testowany I, Myszka, zawodnik testowany II, zawodnik testowany III, Koszel, Pupeć, zawodnik testowany IV, Turczyn, Baran, Grzęda oraz Pokrywka i pięciu zawodników testowanych.

Grom: Markowicz − K. Działo, Przeszło, Halych, Przybysławski, Kaproń, Kozyra, Birut, zawodnik testowany, Podolak, Kwiatkowski oraz Lis, G. Działo, Grelak, Świtała.

Czerwone kartki: Patryk Baran (za dwie żółte) − Volodymyr Halych (bezpośrednio za faul)*

* za zgodą trenerów oba zespoły kończyły mecz w pełnym składzie.

fot. Grom Różaniec