Sparingowe starcie trzecioligowców bez zwycięzcy

Sparingowe starcie trzecioligowców bez zwycięzcy

Remisem zakończył się rozegrany w Kraśniku mecz kontrolny pomiędzy tamtejszą Stalą a Wisłą Puławy. Podopieczni Jarosława Pacholarza dwukrotnie wychodzili na prowadzenie dzięki trafieniom Rafała Króla, jednak zawodnicy Dumy Powiśla dwa razy doprowadzali do wyrównania, a spotkanie zakończyło się rezultatem 2:2. W tym meczu w barwach Wisły zadebiutował Michał Wolanin. 18-letni prawy obrońca przeszedł do puławskiego zespołu z Jagiellonii Białystok.

Jarosław Pacholarz:

W pierwszej połowie to Wisła Puławy prowadziła grę, ale nie stworzyła sobie zbyt wielu sytuacji. My zdobyliśmy bramki po dwóch kontratakach. Rywale mieli optyczną przewagę, jednak moja drużyna dobrze się broniła. To pierwszy sparing w letnim okresie przygotowawczym i w naszych poczynaniach było trochę niedokładności, ale skuteczność na pewno cieszy. Po przerwie w linii obrony wystąpiło kilku zawodników testowanych. W pierwszych minutach drugiej połowy przeciwnicy mieli okazje do strzelenia bramki i było nerwowo. Rywale nas zdominowali i wydawało się, że może to się skończyć pogromem. Później spotkanie wyrównało się i mieliśmy momenty, w których dochodziliśmy do strzeleckich sytuacji. Następnie Wisła zdobyła bramkę po szybkim ataku zakończonym uderzeniem z okolic trzydziestego metra, które wpadło za kołnierz bramkarza. Trzeba przyznać, że to był bardzo ładny strzał, ciężki do obrony. Piłka skręciła w ostatniej chwili i nie winiłbym w tej sytuacji golkipera. Poza nerwowymi 10-15 minutami drugiej połowy jestem zadowolony z postawy drużyny. Po tym fragmencie dość szybko unormowaliśmy szyki, a spotkanie miało bardziej wyrównany przebieg. Zawodnicy testowani? Z niektórych jestem zadowolony. Są też tacy, którzy mnie nie przekonali i gracze, których postawę muszę spokojnie przemyśleć w kontekście współpracy lub dalszego sprawdzania.


Jacek Magnuszewski:

Nasza gra w pierwszej połowie była mocno poukładana. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, ale straciliśmy dwie bramki po akcjach jednopodaniowych, po wybiciu bramkarza i kontrataku. Głównie o to mam pretensje do zespołu, ale również o brak skuteczności. Mieliśmy kilka niezłych szans, lecz nie udało się ich zamienić na trafienia. Przed rozpoczęciem drugiej połowy obie drużyny przeprowadziły wiele zmian. Zarówno u nas, jak i u rywali gra była dość szarpana, pełna chaosu. Każda ze stron miała po przerwie swoje okazje. Na pewno po nas bardziej niż po przeciwniku było widać ciężkie nogi, bo poruszaliśmy się ruchem jednostajnym. Jednak to okres ciężkiej pracy, który jest wkalkulowany w przygotowania. Jeśli chodzi o występ nowego zawodnika, Michała Wolanina to zaprezentował się bardzo solidnie, szczególnie w fazie bronienia. Miał stuprocentową sytuację do zdobycia bramki, także jego występ mógł być jeszcze bardziej okazały. Jak na pierwsze spotkanie trzeba go ocenić pozytywnie.

NASTĘPNE SPARINGI

W następnym sparingu Stal Kraśnik zagra z Tomasovią Tomaszów Lubelski (24 lipca, 17:00). Natomiast Wisła Puławy zmierzy się z Hetmanem Zamość (27 lipca).

Stal Kraśnik – Wisła Puławy 2:2 (2:1)
Bramki: Rafał Król 26′, 38′ – Krystian Puton 28′, Dominik Szymanek 58′

Stal: (I połowa) Ciołek – Kudryavtsev, zawodnik testowany I, Mazurek, Świech – Skrzyński, zawodnik testowany II, R. Król, Wawryszczuk, Czelej – K. Król. (II połowa) zawodnik testowany III – zawodnik testowany IV, zawodnik testowany V, zawodnik testowany VI, Lutsyk – Gajewski, Popiołek, Michalak, Bartoś – Kisiel, Nastałek.

Wisła: (I połowa) Socha – Wolanin, Kiczuk, Szyszkowski, Barański – K. Puton, Skałecki, Kobiałka, Zuber, Chudyba – Żelisko. (II połowa) Owczarzak – Wolanin, Łuczkowski, Pielach, Barański (68′ Szyszkowski) – Starak, W. Puton, Szczotka, Szymanek (68′ Bernat), Zmorzyński – Wojczuk.

fot. Wisła Puławy