Stal górą w derbowym pojedynku z Hetmanem

Stal górą w derbowym pojedynku z Hetmanem

Jedna bramka Bartosza Dyszego zdobyta pięć minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę zadecydowała o derbowym zwycięstwie Stali Kraśnik nad Hetmanem Zamość. Przyjezdni przełamali serię porażek i zdobyli pierwsze punkty w tej kampanii. Dla biało-zielono-czerwonych to drugi mecz z rzędu bez zdobytego oczka, przez co obecnie Hetman jest zespołem zamykającym ligową tabelę. 

Michał Macek:

Nie jest łatwo wejść po takim meczu do szatni i spojrzeć chłopakom w oczy. Było u nich widać wielki smutek, rozgoryczenie i niedowierzanie, że nie zdobyliśmy nawet punktu. Gratuluję Stali Kraśnik zwycięstwa, ponieważ z przebiegu meczu była od nas o wiele lepszym zespołem. W podstawowym składzie Hetmana pojawiło się sześciu młodzieżowców, a swój debiut w seniorskiej piłce zaliczył Łukasz Pokrywka, od razu rzucony na głęboką wodę w spotkaniu derbowym. Chciałbym pogratulować moim zawodnikom, ponieważ tworzą kolektyw i dobrze się dogadują, ale potrzebujemy jeszcze czasu na zgranie. Cechami wolicjonalnymi ta drużyna już jest na wysokim poziomie, tylko musimy jeszcze do tego dorzucić umiejętności piłkarskie.


Bohdan Bławacki:

Wywiezienie trzech punktów z Zamościa było dla nas bardzo ważne. Przełamaliśmy złą passę porażek, licząc trzy ostatnie mecze sparingowe i pierwszą kolejkę ligową z Koroną II Kielce. Chłopakom należy się za to wielki szacunek. Jednak nie jestem do końca zadowolony z naszej gry, bo nie była ona dobra. Myślę, że moi zawodnicy pokazali jedynie jakieś 50% tego, co tak naprawdę potrafią. Wiem, że ten zespół może prezentować się o wiele lepiej. Cieszę się, że walczyliśmy do końca i nie powtórzyliśmy błędów sprzed tygodnia. Być może końcówka tego spotkania była brzydka, ale liczy się dla nas osiągnięty cel.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Hetman Zamość zmierzy się na wyjeździe z ŁKS-em Łagów (12 sierpnia, 17:00). Natomiast Stal Kraśnik podejmie Chełmiankę Chełm (12 sierpnia, 16:00).

Hetman Zamość − Stal Kraśnik 0:1 (0:1)
Bramka: Bartosz Dyszy 40′

Hetman: Gibki – Pupeć (71′ Jamroż), Wolanin, Myszka, Białousko – Koszel, Kruczkowski, Turczyn, Baran – Pokrywka (53′ Cain), Grzęda (53′ Maciaś).

Stal: Borusiński − Michalak, Dwórzyński, Dyszy, Tadrowski – Gajewski, Czelej (89′ Misiak), Popiołek, Skrzyński (82′ Bartoś), Cygan (89′ Pacocha) – Zawierucha (65′ Nastałek).

Żółte kartki: Mikołaj Grzęda, Damian Pupeć, Kacper Maciaś, Rafał Turczyn* − Ernest Skrzyński, Julien Tadrowski, Jakub Czelej
Sędziował: Michał Mikulski (Lublin).

* ponadto żółtą kartką został ukarany II trener Hetmana Jarosław Czarniecki

fot. Jacek Nowoświatłowski