Stal Stalowa Wola – Wisła Puławy 1:3 (Wypowiedzi pomeczowe)

Stal Stalowa Wola – Wisła Puławy 1:3 (Wypowiedzi pomeczowe)

Do 14 kwietnia na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie 2017/2018 czekali piłkarze Wisły Puławy. Duma Powiśla ograła Stal Stalowa Wola 3:1. Jak przebieg spotkania skomentowali trenerzy obu drużyn?

Relację z meczu przeczytasz tutaj.

Bohdan Bławacki: – Przed dzisiejszym meczem odbyliśmy chyba najkrótszą odprawę w mojej karierze, bo trwała ona 30 sekund. Powiedzieliśmy sobie, że musimy wygrać i odbić się od dna. Wiem, na co stać ten zespół. To był dla nas ciężki miesiąc. Gratuluję chłopakom. Strzeliliśmy trzy bramki, mogliśmy zdobyć kolejne, stworzyliśmy sobie sporo sytuacji. Jeszcze raz dziękuję swoim piłkarzom.

Krzysztof Łętocha (trener Stali Stalowa Wola): – Nie wyobrażaliśmy sobie, że ten sezon tak się dla nas rozpocznie. Chłopcy pracują, pracowali i będą pracować w pocie czoła. Uważam, że piłkarsko stać ich na to, by jak równy z równym walczyć w tej lidze i osiągać pozytywne rezultaty. Dużo ze sobą rozmawiamy, dużo się dzieje wokół nas. Uważam, że jest trochę niepotrzebnych rzeczy, ale rozumiem to wszystko, bo wyniki nie są zadowalające. W pięciu meczach zdobyliśmy tylko jeden punkt i jesteśmy w strefie spadkowej. Ze swojej strony powiem tylko, że jako trener wychodziłem z wielu cięższych tematów. Uważam, że mecze, które jeszcze nam zostały, dadzą nadzieję na utrzymanie. Ta passa nie może wiecznie trwać. Nasz zespół stać na to, by obronną ręką wyjść z tego kryzysu. Mamy bardzo mało czasu do następnego spotkania, bo już w środę gramy ze Zniczem Pruszków.

fot. Wisła Puławy (archiwum)