Strzeleckie szaleństwo w Łukowie zakończone zwycięstwem Kryształu Werbkowice

Strzeleckie szaleństwo w Łukowie zakończone zwycięstwem Kryształu Werbkowice

Dziewięć bramek obejrzeli kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Warszawskiej w Łukowie podczas starcia 19. kolejki rozgrywek IV ligi lubelskiej, w którym miejscowe Orlęta mierzyły się z Kryształem Werbkowice. Po pełnym zwrotów akcji spotkaniu zwycięstwo odnieśli podopieczni Piotra Welcza, którzy pokonali gospodarzy 6:3.

Robert Różański:

Prowadząc Orlęta, nie przypominam sobie meczu, w którym traciliśmy bramki w taki sposób, jak robiliśmy to w tym spotkaniu. Uważam, że drużynie IV-ligowej nie przystoi w tak niefrasobliwy sposób tracić gole. Sądzę, że przy czterech trafieniach rywali, tak delikatnie mówiąc, pomogliśmy Kryształowi. Jedno z tych czterech celnych strzałów to było absolutne kuriozum. Nie da się zdobyć żadnych punktów, kiedy popełnia się takie błędy. Kto był na meczu, naprawdę mógł tylko łapać się za głowę, zastanawiając się, dlaczego drużyna zachowuje się w taki sposób. Nie wiem, czy przesądziło o tym złe podejście do spotkania? Myślę, że wcale nie musieliśmy przegrać tej potyczki. Moi podopieczni starali się, straciliśmy bramkę na 0:1, ale udało się wyrównać. Strzeliliśmy gola na 2:2, a później nastąpiło szybkie trafienie rywali na 2:3. Jeżeli pomagamy przeciwnikowi w taki sposób, no to niestety. Tym bardziej że w końcówce pierwszej połowy dostaliśmy czerwoną kartkę i goście podwyższyli na 2:4. Na pewno żal, lecz gdy popełnia się takie błędy, to trudno liczyć na pozytywny rezultat.


Piotr Welcz:

Z defensywy mój zespół zasłużył na “dwóję”. Jestem zły za tak łatwo tracone bramki. W ofensywie, jak sam wynik wskazuje, było bardzo dobrze, a mogło być jeszcze lepiej. Myślę, że po czerwonej kartce dla zawodnika drużyny przeciwnej już było wiadomo, kto zwycięży w tym spotkaniu. Od początku meczu byliśmy zespołem dojrzalszym, który miał więcej jakości.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Orlęta Łuków zagrają na wyjeździe z Lublinianką (6 kwietnia 15:00). Natomiast Kryształ Werbkowice podejmie Victorię Żmudź (7 kwietnia 15:00).

Orlęta Łuków – Kryształ Werbkowice 3:6 (2:4)
Bramki: Sebastian Sowisz 27′, Michał Skwarek 36′, 49′ – Adrian Wołoch 23′, 37′, Błażej Omański 30′, Bartłomiej Reszczyński 45+2′, Michał Luterek 51′, Patryk Pakuła 75′

Orlęta: Karpiński – Czerski (90′ Ścioch), Bulak (82′ Machniak), Purzycki, Goławski – Siemieniuk, Kierych (58′ E. Miszta), Ebert, Sowisz, Skwarek – Łukasiewicz (68′ Tucki).

Kryształ: Stachyra – K. Wołoch (85′ Staszewski), Alokhin, Śmiałko, Luterek – Omański (70′ Łappo), Nieradko (65′ Jabłoński), Borys, A. Wołoch (80′ Sas), Warecki – Reszczyński (75′ Pakuła).

Żółte kartki: Adrian Siemieniuk, Michał Purzycki – Adrian Wołoch, Patryk Nieradko
Czerwona kartka: Michał Purzycki 45′ (za faul)
Sędziował: Piotr Kawiński (Chełm).

fot. Tomasz Tomczewski (archiwum)