Sukces na jubileusz. Grom Różaniec z Pucharem Polski!

Sukces na jubileusz. Grom Różaniec z Pucharem Polski!

Sensacja stała się faktem! W finale Pucharu Polski ZOZPN Grom Różaniec niespodziewanie pokonał wyżej notowaną Tomasovię Tomaszów Lubelski 3:1! Dla granatowo-czerwonych, którzy w tym roku świętują jubileusz 60-lecia istnienia klubu, to największy sukces w historii!

Tomasovia Tomaszów Lubelski jest już raczej pogodzona ze spadkiem do IV ligi. Dlatego Norbert Raczkiewicz i spółka mocno nastawili się na triumf w Pucharze Polski i na mecz z niżej notowanym rywalem wyszli praktycznie najmocniejszym składem. Taktyka Gromu była prosta – jak najdłużej utrzymać wynik 0:0 i liczyć na groźne kontry. Kibice w Różańcu nie spodziewali się, że ich ulubieńcy zanotują tak fantastyczny początek spotkania. W 5′ ładną akcję gospodarzy sfinalizował Arkadiusz Kusiak, a dwie minuty później ten sam zawodnik asystował przy trafieniu Jarosława Raka. Zdezorientowani zawodnicy III-ligowca długo nie mogli się otrząsnąć po tych ciosach, ale w końcu przejęli inicjatywę i szukali kontaktowego trafienia. Przed przerwą to im się nie udało, choć dobrą sytuację miał Tomasz Kłos, a na stadionie zespołu z okręgówki coraz mocniej pachniało sensacją.

Trener III-ligowca szukał nowych rozwiązań taktycznych, a jeszcze w premierowej odsłonie na murawie pojawili się Krzysztof Zawiślak i Ireneusz Baran. Ten pierwszy w 67′ musiał jednak opuścić boisko, po tym, jak doznał kontuzji. Tomasovia zdominowała rywala, ale nie potrafiła stworzyć sobie stuprocentowej okazji na bramkę. W 71′ Grom przeprowadził klasyczną kontrę, która zakończyła się drugim trafieniem Arkadiusza Kusiaka. Zawstydzeni tomaszowianie byli w stanie odpowiedzieć dopiero w samej końcówce. Po faulu na Kłosie jedenastkę na gola zamienił Bartosz Iwanicki. To było wszystko, na co stać było tego dnia przyjezdnych.

NASTĘPNA RUNDA

Grom Różaniec uzyskał awans do półfinału Wojewódzkiego Pucharu Polski. Rywalem ekipy Bogdana Antolaka będzie triumfator “Pucharu Tysiąca Drużyn” ChOZPN. Finałowe starcie pomiędzy Frassati Fajsławice a Chełmianką Chełm zostanie rozegrane 18 maja.

KOMENTARZE TRENERÓW

Bogdan Antolak: – Nasza drużyna wykonała plan ponad miarę. Liczyliśmy na zwycięstwo, ale nie spodziewaliśmy się, że dokonamy tego w takim stylu. Chcieliśmy kontrować i zachować czyste konto, liczyliśmy na naszego świetnego bramkarza, a później na rzuty karne. Szybko strzeliliśmy dwa gole i mecz ułożył się dla nas znakomicie. Mogliśmy dalej realizować swoje założenia, z tym że z zapasem dwóch bramek. Druga polowa to zdecydowane ataki Tomasovii, ale kończyły się one na dwudziestym metrze. Później padł gol na 3:0. Nie wiem, co jest przyczyną porażki rywala. Radziliśmy sobie z przeciwnikiem. W tym spotkaniu znakomicie pracowały nasze skrzydła. Stanowiliśmy kolektyw i walczyliśmy z całych sił. Cała drużyna zasługuje na pochwały, a Arek Kusiak pokazał, że jest kluczowym zawodnikiem. Bardzo się cieszymy. Dla nas to największy sukces w historii klubu.

Jacek Paszkiewicz (drugi trener Tomasovii): Dostaliśmy dwa szybkie ciosy na początku meczu. Popełniliśmy dwa błędy i rywal nas pokarał. Nadal nie potrafię wytłumaczyć, jak to się stało, że straciliśmy gola na 1:0… Kamil Lasota dał się ograć w pojedynku jeden na jeden, a piłka wpadła w krótki róg. Trener rywali dobrze ustawił swój zespół. Grom bardzo mądrze się bronił. W drugiej połowie graliśmy my, ale przeciwnik wyprowadzał kontry. Chłopcy zagrali lekceważąco i mnie upokorzyli. Jest mi bardzo przykro. Zawodnicy przeszli obok meczu i posypią się kary finansowe za brak zaangażowania. Jak można grać dobrze z Lublinianką i za trzy dni kompletnie zlekceważyć rywala i zagrać na stojąco? Puchar to było jedyne, co mogliśmy zdobyć w tym sezonie. Dla nas był to bardzo ważny mecz i chcieliśmy wygrać przekonująco. Na swoim poziomie zagrali tylko Irek Baran, Bartosz Iwanicki i Norbert Raczkiewicz. Dobrą zmianę dał też młodziutki Kacper Nastałek. Reszta wypadła poniżej krytyki. Zawiodła przede wszystkim defensywa.

Grom Różaniec – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:1 (2:0)
Bramki: Arkadiusz Kusiak 5′, 71′, Jarosław Rak 7′ – Bartosz Iwanicki 86′ (rzut karny)

Grom: Markowicz – Grelak (82′ Malinger), Paluch, Komosa, Kapuśniak – Kaproń, Wojtowicz – Rak, Larwa (70′ K. Wróbel). P. Wróbel – Kusiak (86′ Gawroński)

Tomasovia: Goral – Konopa, Joniec, Misztal, Lasota (30′ Baran), Juśkiewicz (33′ Zawiślak (67′ Oznański), Orzechowski, Szuta (77′ Nastałek), Raczkiewicz, Iwanicki, Kłos

Żółta kartka: Tomasz Kłos
Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość).