Świetny występ Macieja Skrzypka, dzięki któremu Polesie pozostało w grze o utrzymanie!

Świetny występ Macieja Skrzypka, dzięki któremu Polesie pozostało w grze o utrzymanie!

W kluczowym dla losów utrzymania w rozgrywkach IV ligi lubelskiej Polesie Kock pokonało przed własną publicznością Start Krasnystaw 2:0. Komplet punktów w tym arcyważnym starciu zespół z Kocka może zawdzięczać postawie Macieja Skrzypka, który przed przerwą przechwytem rozpoczął akcję Polesia i odegrał futbolówkę do Arkadiusza Adamczuka. Ten dośrodkował na głowę Piotra Waszczyńskiego, który zdobył bramkę szczupakiem. W końcówce 20-letni pomocnik odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i pokonał bramkarza ekipy z Krasnegostawu strzałem w długi róg. Dzięki tej wygranej kocczanie wyprzedzili Start w ligowej tabeli. Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu 2018/2019 Polesie traci do bezpiecznej strefy cztery punkty. Natomiast podopieczni Pawła Kamińskiego do miejsca gwarantującego utrzymanie mają siedem oczek straty.

Grzegorz Białek:

Myślę, że od początku do końca spotkania byliśmy zespołem lepszym. Zwłaszcza w pierwszej połowie mieliśmy sporą przewagę w liczbie sytuacji podbramkowych i właściwie jeszcze przed przerwą powinniśmy rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść. Jeśli chodzi o pierwszą część spotkania, to wyglądało to bardzo dobrze. Natomiast na początku drugiej części tego meczu Start Krasnystaw ruszył mocniej do przodu, próbując złapać z nami kontakt. Rywale może nie mieli stuprocentowej okazji, ale dwukrotnie pod naszą bramką zrobiło się niebezpiecznie. Po przerwie nasz zespół również mógł zamknąć to spotkanie. Szymon Bielecki miał bardzo dobrą sytuację, aby podwyższyć na 2:0, wcześniej także Arkadiusz Adamczuk miał szansę. Końcowy rezultat ustalił Maciej Skrzypek. Uważam, że odnieśliśmy jak najbardziej zasłużone zwycięstwo. 


Paweł Kamiński:

Zagraliśmy słabo w pierwszej połowie. Daliśmy się zdominować drużynie gospodarzy i nie byliśmy w stanie przeciwstawić się jej. Nie wiem, czy to jest jakaś blokada, ale nie potrafimy strzelić bramki i to główny powód naszych porażek. Po przerwie poszliśmy mocniej do przodu i znów mieliśmy kilka sytuacji, których nie zamieniliśmy na gole. To spotkanie wygrała drużyna, której bardziej zależało. Zespół Polesia Kock był w tym meczu agresywniejszy i bardziej konkretny od nas.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Start Krasnystaw podejmie Powiślaka Końskowola (2 czerwca, 16:00). Natomiast Polesie Kock zagra na wyjeździe z Włodawianką Włodawa (2 czerwca, 17:00).

Polesie Kock – Start Krasnystaw 2:0 (1:0)
Bramki: Piotr Waszczyński 24′, Maciej Skrzypek 84′

Polesie: Kasperek – Wójcicki (88′ Drewienkowski), Kamiński, Misiarz, Golda – Adamczuk, Barnor, Cybul (73′ Mi. Skrzypek), Ma. Skrzypek, Król (63′ Bielecki) – Waszczyński (78′ Majcher).

Start: Ziętek – Lenard, Wojciechowski, Zieliński (70′ Wójtowicz), Kwiatkowski – Szponar, Mietlicki, Saj, Florek (60′ Adamiec), Chariasz – Drapsa.

Żółte kartki: Arkadiusz Adamczuk – Kamil Zieliński, Marek Szponar
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska).

fot. Piotr Wołowik (archiwum)