Tomasovia znów bez bramki przed własną publiką

W 33. kolejce trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej Tomasovia bezbramkowo zremisowała przed własną publicznością z Izolatorem Boguchwała. Po tym remisie podopieczni Jana Złomańczuka zajmują najwyższe miejsce w strefie spadkowej, trąc do znajdującej się na bezpiecznym 13. miejscu Lublinianki jeden punkt. Losy obu zespołów rozstrzygnął się więc w ostatniej serii gier.

Tomaszowianie podchodzili do tego meczu z dużym obciążeniem. Punkcik nad strefą spadkową bowiem to bardzo nikła przewaga, którą można stracić w jedną kolejkę. W dodatku podopieczni Jana Złomańczuka podejmowali na swoim terenie teoretycznie mocniejszego rywala z Boguchwały, który przed tą kolejką zajmował 8. miejsce i nie grał już o nic. W takich sytuacjach powstaje zawsze pytanie, która z ekip przekuje swoją sytuację w sukces – czy zespół grający pod presją, bo gra na większej determinacji, czy ekipa bez żadnego obciążenia, która dzięki temu może zagrać na luzie?

Żaden z zespółów jednak nie udzielił odpowiedzi na to pytanie, chociaż lepsze wrażenie pozostawili gospodarze, którzy stworzyli sobie więcej dogodnych sytuacji. Jedną z lepszych miał w 10. minucie Piotr Joniec, ale gracz z pięciu metrów trafił tylko w słupek. Oba zespoły jednak jedynie postraszyły bramkarzy i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Kibice oczekiwali więc goli w drugiej części spotkania. W niej ponownie były emocje, walka, groźne sytuacje z obu stron, ale ponownie brakowało albo ostatniego podania, albo wykończenia. Znów zdecydowanie częściej pod bramką rywali byli tomaszowianie, ale żadnej ze swoich akcji nie zamienili na gola i mecz zakończył się wynikiem 0:0.

Było to już trzecie spotkanie z rzędu zawodników prowadzonych przez Jana Złomańczuka, w którym nie strzelili oni żadnej bramki przed własną publicznością i drugi z rzędu bezbramkowy remis na własnym terenie. Tym remisem tomaszowianie nieco skomplikowali sobie sytuację w tabeli, ponieważ swój mecz wygrała Lublinianka. Obecnie to piłkarze z Tomaszowa Lubelskiego są w strefie spadkowej, tracąc do zespołu z Koziego Grodu jeden punkt. W dodatku w ostatniej kolejce trzeciej ligi – 6. czerwca – Tomasovia zmierzy się z mocnym Motorem na Arenie Lublin. Ten mecz w sobotę za tydzień o godzinie 17.00.

Komentarz trenera

Jan Złomańczuk: – Uważam, że mecz był bardzo dobry, było w nim dużo walki, nie brakowało groźnych sytuacji, ja z naszej strony naliczyłem ich przynajmniej dziesięć, rywal miał może tylko dwie stuprocentowe okazje. Było to naprawdę dobre spotkanie, które oglądało się z przyjemnością.

Tomasovia – Izolator Boguchwała 0:0

Tomasovia: Bartoszyk – Bojarczuk, Joniec, Chwała, Skiba, Smoła (74′ Łeń), Żurawski, Raczkiewicz, Paskiv (78′ Groborz), Orzechowski, Słotwiński (74′ Baran).

Żółte kartki: Michał Skiba, Igor Paskiv, Norbert Raczkiwiecz, Przemysław Orzechowski, Arkadiusz Smoła
Sędziował: Konrad Tomczyk (Podkarpacki ZPN).

0 0 vote
Article Rating