Triumf Wisły nad Jutrzenką. Trzy gole Łukasza Kacprzyckiego

Triumf Wisły nad Jutrzenką. Trzy gole Łukasza Kacprzyckiego

Wisła Puławy nie schodzi ze zwycięskiego szlaku. W 2. kolejce rozgrywek grupy IV III ligi podopieczni Mariusza Pawlaka pokonali w Zabierzowie Jutrzenkę Giebułtów 3:1. Już po pierwszym kwadransie przyjezdni prowadzili 2:0 po dwóch trafieniach Łukasza Kacprzyckiego. Na początku drugiej części ekipa z Giebułtowa zmniejszyła straty po bramce Krzysztofa Michalca, który wykorzystał celne dośrodkowanie z rzutu rożnego. W 73. minucie wygraną Dumie Powiśla zapewnił trzeci gol Łukasza Kacprzyckiego, który zanotował w tym meczu pierwszy hattrick w historii swoich występów dla Wisły. – Wykonaliśmy nasz plan, ponieważ nie ukrywam, że przyjechaliśmy na to spotkanie po zwycięstwo. Moim zawodnikom należą się gratulacje. Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. Sytuacje, które stworzyliśmy sobie przed przerwą, a których nie wykorzystaliśmy, trochę nas uśpiły. Na początku drugiej części przeciwnik zdobył bramkę po stałym fragmencie gry. Zdaję sobie sprawę z tego, że w każdym meczu możemy stracić gola w takich okolicznościach, ponieważ wszyscy to ćwiczą, chcąc oszukać rywala. Mieliśmy problem przede wszystkim z pierwszym podaniem po przechwycie. Piłka po tych zagraniach trafiała do zawodników Jutrzenki, która stworzyła sobie jedną sytuację, strzelając w niej obok słupka naszej bramki. Rywale przez chwilę nas postraszyli, natomiast w końcowej fazie meczu to nam brakowało ostatniego podania. Na czwartkowych zajęciach zawodnicy ofensywni skupili się na finalizacji akcji, a w meczu brakowało im koncentracji. Chyba wydawało im się, że piłka sama wpadnie do bramki. Dlatego trochę szkoda, ale z drugiej strony nie chodzi o to, żeby wygrywać nie wiadomo, jak wysoko. Przeciwnik mocno pracował i nikt nikogo nie oszczędza, zarówno w piłce, jak i w życiu. Poprawimy to w następnych meczach, w których będziemy skuteczniejsi, ponieważ powinniśmy wygrać ten mecz zdecydowanie wyżej. Jedyna sytuacja, którą rywale mieli na 2:2, zostanie zapamiętana przez kibiców Jutrzenki, jednak jak już wspomniałem mieliśmy to starcie pod kontrolą – powiedział na pomeczowej konferencji trener Wisły Mariusz Pawlak.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Wisła Puławy podejmie Koronę II Kielce (12 sierpnia, 18:00).

Jutrzenka Giebułtów – Wisła Puławy 1:3 (0:2)
Bramki: Krzysztof Michalec 48′ – Łukasz Kacprzycki 12′, 15′, 73′

Jutrzenka: Guguła – Kowalski (75′ Wątroba), Leśniak, Michalec, Silczuk – Litewka (46′ Romuzga), Zieliński (46′ Kaczor), Zawadzki (80′ Pietrzyk), Majcherczyk (46′ Kozicki), B. Kozieł – K. Kozieł.

Wisła: Kołotyło – Cheba, Kiczuk, Pielach, Pigiel – Kacprzycki (86′ Brągiel), K. Puton (63′ Cyfert), Drozdowicz, Skałecki (86′ Piotrowski), Bartosiak (63′ Zając) – Paluchowski (75′ W. Puton).

Żółte kartki: Mateusz Majcherczyk, Grzegorz Silczuk, Bartosz Kozieł – Dominik Cheba, Marcin Pigiel, Przemysław Skałecki, Rafał Kiczuk
Sędziował: Daniel Detka (Kielce).

fot. Wisła Puławy