Tylko i aż punkt Górniczek

Tylko i aż punkt Górniczek

Wynikiem 2:2 zakończył się mecz 25. kolejki Ekstraligi kobiet, w którym Górnik Łęczna rywalizował z UKS-em SMS Łódź. Zielono-czarne wywalczyły punkt rzutem na taśmę, bowiem bramka na wagę remisu padła w 90. minucie spotkania. Jeśli Medyk Konin w niedzielę wygra swoje starcie, to wskoczy na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. – W przypadku Górnika Łęczna to tylko punkt. Zdajemy sobie sprawę z tego, w jakiej jesteśmy sytuacji, dlatego straciliśmy dwa oczka. Uczciwie jednak muszę powiedzieć, że w tym meczu więcej nie mogliśmy ugrać. Zaprezentowaliśmy się dużo słabiej niż przed tygodniem w spotkaniu z AZS-em PWSZ Wałbrzych. Wiedzieliśmy, że UKS SMS Łódź postawi zasieki i byliśmy na to przygotowani, a jednak nie poradziliśmy sobie z tym. W pierwszej połowie mieliśmy tylko dwa rzuty rożne. Ponadto przegrywaliśmy pojedynki jeden na jeden i dokonywaliśmy złych wyborów. Na szczęście jeszcze wszystko mamy w swoich nogach i głowach. Ewelina Kamczyk? Jest to świadoma piłkarka, która zdaje sobie sprawę z tego, że runda wiosenna jest poniżej jej oczekiwań. Ewelina nie może przełamać się ze zdobyciem bramki, lecz o tym decyduje kilka czynników. Jestem jednak przekonany o tym, że w najważniejszych meczach pomoże zespołowi – podsumowuje Piotr Mazurkiewicz. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Górnik Łęczna na stadionie w Parczewie podejmie Czarnych Sosnowiec (1 czerwca, 16:00).

UKS SMS Łódź – Górnik Łęczna 2:2 (1:0)
Bramki: Kinga Molenda 22′, Adriana Achcińska 55′ – Gabriela Grzywińska 76′, Alicja Materek 90′

UKS: Szperkowska – Dragunowicz, Zubchyk, Konat, Kurzawa – Zbyrad, Sokołowska (55′ Zieniewicz), Achcińska (85′ Parczewska) – Glinka (70′ Karczewska), Filipczak (90′ Enjo), Molenda.

Górnik: Kowalska – Dyguś, Górnicka, Grec (46′ Zawistowska), Jelencić – Matysik, Balcerzak, Grabowska (69′ Materek), Kamczyk (63′ Sikora), Zdunek – Grzywińska.

Żółte kartki dla Górnika: Ana Jelencić, Emilia Zdunek
Sędziowała: Magdalena Figura (Rybnik).