Wrócił zwycięski Górnik!

Wrócił zwycięski Górnik!

Serię czterech meczów z rzędu bez kompletu punktów przerwały piłkarki nożne Górnika Łęczna, które w spotkaniu 24. kolejki Ekstraligi kobiet pokonały AZS PWSZ Wałbrzych 3:2. – Pierwsza faza meczu zdecydowanie należała do AZS-u PWSZ Wałbrzych. Baliśmy się wziąć ciężar gry na siebie i nie wiem, czym było to spowodowane. Za szybko chcieliśmy pozbyć się piłki i szukać rozwiązań dłuższymi podaniami. Dopiero po fantastycznej akcji zakończonej golem Gabrieli Grzywińskiej moje zawodniczki złapały pewność siebie. Nie ma co się jednak dziwić, bo po serii niepowodzeń takie rzeczy mogą się dziać. Po tej bramce stwarzaliśmy sobie już więcej sytuacji, ale nie wykorzystały ich m.in. Ala Materek i Ewelina Kamczyk. W przerwie uczuliłem zawodniczki na parę uwag i szybko podwyższyliśmy wynik. Przytrafił nam się moment dekoncentracji, bo rywalki strzeliły na 2:1, ale uspokoiliśmy grę i Krysia Sikora ustaliła rezultat meczu. To już był ten Górnik, którego pamiętam i który dominował na boisku. Zabrakło skuteczności, lecz mogę cieszyć się z tego, z jaką determinacją i z jaką ambicją podeszliśmy do tego spotkania – ocenia Piotr Mazurkiewicz, który we wtorek wrócił do prowadzenia aktualnych mistrzyń Polski. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Górnik Łęczna zagra na wyjeździe z UKS-em SMS Łódź (25 maja, 12:00).

Górnik Łęczna – AZS PWSZ Wałbrzych 3:2 (1:0)
Bramki: Gabriela Grzywińska 34′, Katarzyna Rozmus 47′ (gol samobójczy), Krystyna Sikora 83′ – Klaudia Fabova 51′, Klaudia Miłek 90′

Górnik: Kowalska – Dyguś, Grec, Górnicka, Jelencić – Grabowska (70′ Sikora), Matysik, Balcerzak, Grzywińska, Kamczyk – Materek (60′ Zdunek).

Żółta kartka dla Górnika: Sylwia Matysik
Sędziowała: Angelika Gębka (Sosnowiec).

fot. GKS Górnik Łęczna (archiwum)