Zadecydowała pierwsza połowa. Porażka Korony w Krakowie

Zadecydowała pierwsza połowa. Porażka Korony w Krakowie

Ostatniego meczu rundy jesiennej rozgrywek grupy południowej I ligi kobiet dobrze wspominać nie będą zawodniczki Korony Łaszczów. Podopieczne Jerzego Bojko zagrały bardzo ambitnie, ale przegrały w Krakowie 0:2. Tamtejszy AZS UJ dwa gole zdobył w pierwszych jedenastu minutach i do końca spotkania kontrolował wydarzenia na murawie. Drużyna z województwa lubelskiego rundę jesienną zakończyła na szóstym miejscu. Dla łaszczowianek to najlepszy wynik w historii występów na tym poziomie rozgrywkowym!

SYTUACJA PRZED MECZEM

Zawodniczki Jerzego Bojko przed meczem w Krakowie nie mogły być w zbyt dobrych nastrojach. W końcu ostatniego gola w rywalizacji ligowej zdobyły 10 października. Ponadto AZS UJ to przecież lider rozgrywek, który w tym sezonie nie przegrał jeszcze żadnego spotkania! Ba! W ośmiu spotkaniach drużyna z Małopolski nie straciła jeszcze nawet jednego gola! Łaszczowianki liczyły jednak, że uda im się sprawić niespodziankę.

PRZEBIEG MECZU

Pojedynek w Krakowie rozpoczął się dla Korony najgorzej, jak tylko mógł. Już w 7 minucie Justyna Maziarz wykorzystała błąd zespołu z Łaszczowa i otworzyła wynik tego spotkania. Nie minęły cztery minuty, a było już 2:0. Natalia Sitarz – po bliźniaczo wyglądającej akcji – strzałem po koźle, w krótki róg pokonała Justynę Krawczyńską. Podopieczne Jerzego Bojko mogły stracić jeszcze jednego gola, ale tym razem uratowała je poprzeczka. Kiedy zawodniczki z Lubelszczyzny otrząsnęły się z ogromnej przewagi rywala – same stworzyły sobie dwie dogodne sytuacje do zdobycia bramki. Paulina Stojko – po błędzie jednej z obrończyń z Krakowa – dograła do dobrze ustawionej Karoliny Wnuk, która uderzyła jednak niecelnie. Później z trudnej pozycji na strzał zdecydowała Katarzyna Piekarska, jednak bez problemów piłkę złapała Karolina Klabis.

Po przerwie AZS zdecydowanie kontrolował sytuację na boisku. Korona grała bardzo ambitnie, wypełniając założenia taktyczne trenera Jerzego Bojko i nie pozwalała rywalkom na zdobywanie kolejnych bramek. Duża w tym zasługa Justyny Krawczyńskiej i Anny Dumicz, które kilkukrotnie ratowały swój zespół przed utratą gola. Warto odnotować, że w 70′ na boisku pojawiła się debiutująca na tym poziomie rozgrywkowym Karolina Skijko, która zmieniła Paulinę Miturę. Po porażce 0:2 podopieczne Jerzego Bojko zakończyły rundę jesienną na szóstym miejscu.

NASTĘPNA KOLEJKA

10. seria gier zostanie rozegrana dopiero wiosną. Korona rozpocznie rundę rewanżową od domowego starcia z Resovią.

KOMENTARZ TRENERA

Jerzy Bojko (trener Korony): AZS zdecydowanie przewyższa tę ligę i bardzo chce awansować. Przyjemnie było patrzeć na grę zawodniczek z Krakowa. Ich dominacja nie podlegała dyskusji. My bardzo dobrze wypełniliśmy założenia taktyczne, dlatego ten wynik nie był wyższy. Niestety trochę “przysnęliśmy” na początku, a po stracie dwóch bramek ciężko jest się podnieść. Cieszę się z tego, że w naszym zespole debiutują kolejne, młode dziewczyny i z każdym meczem nabierają doświadczenia. Myślę, że w przyszłości będzie z nich duża pociecha. Na koniec rundy zajęliśmy naprawdę bardzo przyzwoite miejsce, ale mogliśmy się pokusić o dwucyfrowy dorobek punktowy.

AZS UJ Kraków- Korona Łaszczów 2:0 (2:0)
Bramki:
Justyna Maziarz 7′, Natalia Sitarz 11′

Korona: Krawczyńska (60′ Dumicz) – Szkałuba, Kaziuk, Struszewska, Mitura (70′ Skijko) – Klimczuk, Stojko, Piekarska, Boba, Kukiełka – Wnuk (75′ Warmińska).

0 0 vote
Article Rating