Zwycięstwo TOP-u nad BKS-em przypieczętowało jego trzecie miejsce w tabeli

Zwycięstwo TOP-u nad BKS-em przypieczętowało jego trzecie miejsce w tabeli

W ramach ostatniej kolejki rundy jesiennej Centralnej Ligi Juniorów U17 zostały rozegrane derby województwa lubelskiego pomiędzy TOP-em 54 Biała Podlaska a BKS-em Lublin. Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem gospodarzy. Walczący o trzecie miejsce w tabeli bialczanie pokonali już pewnych spadku zawodników z Lublina 1:0.

Kamil Bartoszuk (asystent trenera Tomasza Buraczewskiego):

Było to trudne spotkanie, które źle się dla nas zaczęło, ponieważ już w 7. minucie nasz środkowy obrońca Igor Chalimoniuk został ukarany czerwoną kartką. W mojej ocenie ta kara nie była adekwatna do czynu, ponieważ za Igorem znajdował się jeszcze nasz obrońca. Sędzia jednak ocenił sytuację inaczej. Mimo gry w osłabieniu przez prawie całe spotkanie to my prowadziliśmy grę. W pierwszej połowie mimo przewagi nie stworzyliśmy sobie dogodnej sytuacji. Po przerwie wyszliśmy podwójnie zmotywowani, ponieważ wiedzieliśmy, że tylko zwycięstwo da nam pewne trzecie miejsce, bez względu wyniku meczu Wisły Kraków z Cracovią (Cracovia wygrała 5:1 – przyp. red.). Najpierw mieliśmy bardzo dobrą sytuację Mateusza Golby, ale przegrał on pojedynek sam na sam z bramkarzem. Około 70. minuty Mateusz Golba po perfekcyjnym podaniu Filipa Szabaciuka wykorzystał okazję sam na sam i dał nam prowadzenie. Mieliśmy jeszcze bardzo dobrą akcję Filipa Kulikowskiego, który mając przed sobą tylko bramkarza rywali, uderzył obok bramki. Pokazaliśmy w tym spotkaniu charakter i zwyciężyliśmy bardzo ważne dla nas starcie. Jesteśmy dumni z naszych zawodników. Należą im się wielkie brawa za wykonaną pracę. Przed nami okres roztrenowania, a już po Nowym Roku rozpoczniemy przygotowania do rundy wiosennej.


Zbigniew Wójcik

Przegraliśmy z bardzo dobrą drużyną. Do utrzymania w lidze zabrakło nam klasy, którą między innymi prezentuje klub TOP 54 Biała Podlaska. Nie wygraliśmy tego spotkania, mimo że graliśmy w przewadze. W pierwszej połowie mieliśmy dwie świetne sytuacje do strzelenia bramki. Przez ostatnie dwadzieścia minut pierwszej połowy pokazywaliśmy naszą przewagę liczebną. Mieliśmy większe posiadanie piłki i lepiej nią operowaliśmy. Po przerwie jednak przez pierwszy kwadrans nie poznawałem swoich zawodników. Nasza celność podań pozostawiała wiele do życzenia. Z powodu braku dokładności bardzo mocno pachniało trafieniem dla rywali. Sami daliśmy przeciwnikom cztery sytuacje, które mogły się zakończyć bramką. Gospodarze parę razy wychodzili sam na sam, aż w końcu zdobyli gola. W tej części mieliśmy jedną groźną sytuację, ale Piotrek Kuźma przegrał pojedynek z bramkarzem. W 60. minucie dokonałem kilku zmian. Niektórzy młodzi zawodnicy muszą wiedzieć, że te dwa ostatnie mecze to był dla nich duży sprawdzian, określający ich przydatność dla drużyny w przyszłym sezonie. Na koniec życzę zespołowi z Białej Podlaskiej, by na wiosnę wygrał naszą grupę, co dałoby mu możliwość zagrania w półfinale Mistrzostw Polski.

TOP 54 Biała Podlaska – BKS Lublin 1:0 (0:0)
Bramka: Mateusz Golba 61′

TOP: Haponiuk – Szabaciuk (89′ Hodun), Warda, Chalimoniuk, Kowalewicz – Ramotowski (55′ Rożen), Olszewski (89′ Storto), Mierzwiński (70′ Bahonko), Opolski, Dybowski (60′ Kulikowski) – Golba (70′ Buraczewski).

BKS: Maciąg – Karwowski, Iwaniak, Misiurek (46′ Giza), Figura – Kozak (68′ Pawelec), Wójcik (55′ Cyrankiewicz), Janczarek (46′ Małunow), Szabłowski (65′ Bednarczyk), Pytka (60′ Sąsiadek) – Kuźm. 

Żółte kartki: Erwin Bahonko, Adrian Opolski – Igor Pytka
Czerwona kartka: Igor Chalimoniuk 7′ (za faul)

fot. TOP 54 Biała Podlaska