Od A do Z, czyli sportowy alfabet Górnika Łęczna!

Od A do Z, czyli sportowy alfabet Górnika Łęczna!

Sezon 2017/2018, który za sprawą Górnika Łęczna obfitował w mnóstwo pozytywnych emocji, dobiegł końca. Specjalnie dla Was podsumowaliśmy go piłkarskim alfabetem zielono-czarnych. 

A jak AZS PWSZ Wałbrzych

Górnik Łęczna w sezonie 2017/2018 przegrał zaledwie dwa mecze, z AZS-em PWSZ Wałbrzych i Czarnymi Sosnowiec. Porażka z sosnowiczankami przytrafiła się zielono-czarnym w przedostatnim meczu minionej kampanii. Natomiast drużyna z Wałbrzycha pokonała mistrza kraju już w 10. kolejce Ekstraligi kobiet i do 19 maja była jedyną, która triumfowała nad Górniczkami. Z AZS-em ekipa z Lubelszczyzny ma jednak dobre wspomnienia, ponieważ to właśnie po spotkaniu z tym zespołem podopieczne Piotra Mazurkiewicza zapewniły sobie pierwsze w historii mistrzostwo Polski.

B jak bramki

Górnika Łęczna ze strzelonymi 112 bramkami został najskuteczniejszym zespołem Ekstraligi kobiet. Mało tego, w ósmym sezonie swoich występów na najwyższym szczeblu rozgrywek kobiecych w Polsce, podopieczne Piotra Mazurkiewicza po raz pierwszy przekroczyły granicę 100 strzelonych goli.

C jak Czarni Sosnowiec

Kiedy wszyscy wskazywali na Górnika Łęczna i Medyka Konin, jako kandydatów do tytułu mistrza Polski, trener Piotr Mazurkiewicz twierdził, że to właśnie ekipa z Sosnowca będzie tą, która sprawi najwięcej trudności jego drużynie. Przypuszczenia okazały się słuszne, ponieważ to zawodniczki Czarnych sięgnęły po wicemistrzostwo kraju i rywalizowały z Górnikiem w finale Pucharu Polski.

D jak drużyna

Za sukcesem Górnika Łęczna stoją nie tylko trener i piłkarki nożne, ale także osoby zaangażowane w prowadzenie klubu. Poznajmy je: Krzysztof Kwiatkowski (prezes), Dariusz Batyra (wiceprezes), Michał Łuczak (II trener), Andrzej Banaszkiewicz (kierownik), Karol Herda (trener bramkarek), Marcin Lenart (fizjoterapeuta), Mariola Panasiuk (odpowiedzialna za marketing), Jakub Witek (odpowiedzialny za public relations), Artur Kochański (odpowiedzialny za reklamę), Wojciech Jaworowski (kierowca autokaru), Konrad Stupka (spiker).

E jak emocje

Te towarzyszyły kibicom Górnika do samego końca. Zielono-czarne tytuł mistrzowski zapewniły sobie na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu, ale w ostatnim meczu Ekstraligi kobiet do Łęcznej przyjechał ustępujący z tronu Medyk Konin. Raczej trudno znaleźć osobę, która myślała, że ekipa prowadzona przez Piotra Mazurkiewicza w tym spotkaniu po prostu odpuści. Wisienką na torcie był finał Pucharu Polski, który do końca trzymał w napięciu.

F jak frekwencja

Zainteresowanie meczami kobiecej drużyny Górnika Łęczna jest coraz większe. Największą liczbę fanów przyciągnęło ostatnie spotkanie rundy zasadniczej Ekstraligi kobiet z Medykiem Konin. Na trybunach zasiadło wtedy 750 osób.

G jak Górnik Łęczna

Założony w 2002 roku Górnik jest dziewiątym klubem w historii, który sięgnął po tytuł mistrza Polski. Łęczna jest także najmniejszym miastem (niespełna 20 tysięcy mieszkańców), z którego pochodzą triumfatorki Ekstraligi kobiet.

H jak hattrick

11 – tyle klasycznych hattricków skompletowały w tym sezonie zawodniczki z Lubelszczyzny. Osiem z nich padło w Ekstralidze kobiet, a trzy w ramach Pucharu Polski. Wśród piłkarek, które tego dokonały, wymienić należy: Ewelinę Kamczyk, Dżesikę Jaszek, Annę Sznyrowską, Gabrielę Grzywińską i Emilię Zdunek.

I jak indywidualności

Choć siłą zielono-czarnych jest z pewnością drużyna, w każdej formacji można znaleźć jej lidera. W bramce tym mianem podzieliły się Klaudia Kowalska i Anna Palińska, a ich rywalizacja stoi na bardzo wysokim poziomie. Defensywą dowodzą kapitan Natasza Górnicka i Agata Guściora, a w linii pomocy rządzą Ewelina Kamczyk i Emilia Zdunek. Atak to z kolei domena Dżesiki Jaszek.

J jak „jedenastka” 

„Jedenastka”, czyli rzut karny.  W sezonie 2017/2018 ekipa Górnika dziesięciokrotnie podchodziła do wykonywania tego stałego fragmentu gry. Wszystkie tego typu okazje na bramki zostały wykorzystane przez zielono-czarne.

K jak Kamczyk

35 – tyle goli w tym sezonie Ekstraligi kobiet strzeliła Ewelina Kamczyk. „Kamyk” królową strzelczyń została drugi raz z rzędu. W trakcie obecnej kampanii wiele mówiło się o tym, że 22-latka swoją dalszą karierę zamierza kontynuować poza granicami Polski. Jednak kibice Górnika mogą mieć powody do zadowolenia, bowiem klubowi z Łęcznej udało się zatrzymać Ewelinę w swoich szeregach na kolejny sezon.

L jak Liga Mistrzyń

Górnik Łęczna, jako jedyny przedstawiciel, będzie reprezentował Polskę w rozgrywkach UEFA Women’s Champions League. Natasza Górnicka i spółka rozgrywki europejskie rozpoczną od turnieju kwalifikacyjnego. Jak wiadomo, klub z Łęcznej stara się o organizację jednego z takich turniejów. Losowanie odbędzie się 22 czerwca.

M jak Mazurkiewicz

Real Madryt do czwartku w swoich szeregach miał Zinedine’a Zidane’a, czyli człowieka, który doprowadził Galacticos do trzech z rzędu triumfów w Lidze Mistrzów. A Górnik Łęczna? Górnik od prawie czterech lat ma po swojej stronie Piotra Mazurkiewicza, który solidną i konsekwentną pracą doprowadził swoje zawodniczki do pierwszego w historii mistrzostwa kraju i Pucharu Polski.

M jak Medyk Konin

Od kilku sezonów Górniczki zarówno w Ekstralidze kobiet, jak i w Pucharze Polski, były o krok za Medykiem Konin. To zespół z Wielkopolski od czterech lat zgarniał najważniejsze tytuły w kobiecym futbolu. Od tego roku sytuacja się zmieniła i to Górnik może zapoczątkować nową erę.

N jak niesamowite dziewczyny

– Głównymi aktorkami niesamowitych widowisk i emocji są nasze zawodniczki. Jest to fantastyczna ekipa, której należą się gratulacje – nie śmiemy nawet polemizować z trenerem Piotrem Mazurkiewiczem, dlatego postanowiliśmy wymienić wszystkie zawodniczki, które w tym roku wygrały rozgrywki Ekstraligi kobiet i Puchar Polski: Klaudia Kowalska, Anna Palińska, Izabela Tomasiak, Alicja Dyguś, Natasza Górnicka, Agata Guściora, Dominika Kwietniewska, Ana Jelencić, Wiktoria Marszewska, Patrycja Rogalska, Dominika Grabowska, Gabriela Grzywińska, Agnieszka Jędrzejewicz, Alicja Materek, Sylwia Matysik, Helena Trofimiuk, Weronika Zawistowska, Emilia Zdunek, Ewelina Kamczyk, Dżesika Jaszek, Weronika Kłoda, Anna Sznyrowska.

O jak obawy

To właśnie to słowo dość często padało w naszych rozmowach ze szkoleniowcem Piotrem Mazurkiewiczem. Coach Górnika Łęczna wyjaśniał po spotkaniach, że jego obawy dotyczyły m.in. przygotowania fizycznego czy mentalnego. Mając jednak po swojej stronie takie dziewczyny, jak te wyżej wymienione, można być spokojnym 😉

P jak Puchar Polski

Nie do trzech, a do czterech razy sztuka. Górnik Łęczna cztery razy z rzędu grał w finale „Pucharu Tysiąca Drużyn”. W latach poprzednich przegrywał z Medykiem Konin. W tym roku ekipa Piotra Mazurkiewicza nie miała sobie równych i po triumfie 3:1 nad Czarnymi Sosnowiec sięgnęła także po to trofeum.

R jak reprezentacja

O tym, jakie piłkarki na co dzień grają w Łęcznej, świadczy ilość powołań na zgrupowania reprezentacji. Uznanie w oczach selekcjonera Miłosza Stępińskiego w tym sezonie znalazły: Agata Guściora, Dominika Grabowska, Ewelina Kamczyk, Agnieszka Jędrzejewicz, Sylwia Matysik, Dżesika Jaszek, Anna Palińska, Emilia Zdunek i Gabriela Grzywińska. W kadrze U19 prowadzonej przez Marcina Kasprowicza swoje miejsce mają Weronika Zawistowska i Alicja Materek, a Ana Jelencić stale dostaje powołania do reprezentacji Chorwacji.

S jak stadion 

Górnik swoje mecze rozgrywa na stadionie przy Alei Jana Pawła II 13 w Łęcznej. Jest to jeden z bardziej okazałych obiektów w Ekstralidze kobiet, a doceniają go także rywalki Górnika. Zarówno w 2016, jak i 2017 roku, piłkarki nożne, z inicjatywy Polskiego Związku Piłkarzy, boisko w Łęcznej uznały za najlepsze w tej klasie rozgrywkowej. Trudno się spodziewać, że w tym roku będzie inaczej.

T jak Trofeum

Jeszcze miesiąc temu w Łęcznej nie było żadnego z najważniejszych w polskiej piłce kobiecej trofeów. Od 31 maja są już dwa upragnione puchary za mistrzostwo kraju i Puchar Polski.

U jak urazy

Niestety w tym sezonie nie udało się w pełni ustrzec urazów. Najpoważniejszej kontuzji doznała Anna Sznyrowska, która w trakcie sezonu przeszła zabieg artroskopii stawu biodrowego.

W jak wakacje 

Nikogo nie trzeba przekonywać, że całej ekipie Górnika Łęczna po trudnym i wyczerpującym sezonie należą się zasłużone wakacje. Część zawodniczek ma przed sobą jeszcze zgrupowanie kadry narodowej, ale wierzymy, że po nim piłkarki nożne dostaną szansę na solidny odpoczynek, w czasie którego pewnie przyjdzie czas na świętowanie tytułu mistrza Polski i Pucharu Polski.

Z jak zwycięstwo

Właśnie tym słowem można skwitować sezon 2017/2018. Spełniony cel w postaci mistrzostwa kraju i triumf w Pucharze Polski. Dziękujemy Drużyno!

fot. Mariola Panasiuk