Akademicy nadal bezbłędni

Akademicy nadal bezbłędni

AZS AWF Biała Podlaska o kroczek bliżej PGNiG Superligi. Biało-zieloni pokonali na wyjeździe MTS Chrzanów i nadal zachowują pozycję lidera grupy B I ligi. Podopieczni Dmitrija Tichona mają przed sobą jeszcze siedem spotkań.

Z zespołem AZS-u AWF do Chrzanowa pojechał zaledwie 17-letni prawoskrzydłowy Gabriel Olichwiruk. – Nie wszedł na boisko, ale był w protokole. Podobnie jak rozgrywający Jakub Polok trenuje z pierwszą drużyną – mówi Marcin Stefaniec, kapitan gości, a jednocześnie opiekun Olichwiruka i Poloka w mistrzu województwa lubelskiego juniorów młodszych – Olimpii Biała Podlaska.

Początek był w wykonaniu akademików naprawdę fatalny. Choć wynik otworzył skrzydłowy Michał Bekisz, to było to jedyne trafienie bialczan w pierwszych 10 minutach. Przy stanie 5:1 Dmitrij Tichon poprosił o czas. Ten przyniósł skutek, ale z lekkim opóźnieniem. MTS Chrzanów utrzymywał kilkubramkową przewagę do początku drugiego kwadransa (8:4). Patryk Rola pomylił się z rzutu karnego, co było wodą na młyn dla przyjezdnych. Ci już w 23. minucie wyszli na prowadzenie, którego gospodarze nie odzyskali już do końca meczu. Wynik pierwszej połowy ustalił Denis Wołyncew. Białorusin w końcówce premierowej odsłony aż czterokrotnie, w tym dwa razy z linii siedmiu metrów, wpisywał się na listę strzelców.

W 33. minucie odnotowano ostatni w tym meczu remis, po 17. Drużyna Tichona powoli wchodziła na obroty, jakim w I lidze nikt nie potrafi dotrzymać kroku. Liderzy rozgrywek za sprawą Przemysława Urbaniaka, Wołyncewa, Bartosza Ziółkowskiego i raz jeszcze Urbaniaka w 38. minucie wygrywali 21:17. Na nieco ponad kwadrans przed końcem doświadczony Marcin Skoczylas trafił na 20:22. Po chwili zrobiło się już 20:25. Azetesiacy pomiędzy 46. a 54. minutą ani razu nie powiększyli swojego dorobku, na szczęście dając pokonać się zaledwie dwukrotnie. Do końca spotkania utrzymywała się przewaga kilku goli dla gości, którzy wygrali w Chrzanowie 31:27.

14 kwietnia akademicy zagrają w Piekarach Śląskich z Olimpią.

POMECZOWY KOMENTARZ

Marcin Stefaniec (kapitan AZS AWF): – Początek był słaby w naszym wykonaniu. Potem doszliśmy przeciwnika. Po przerwie konsekwentnie powiększaliśmy przewagę. Prowadziliśmy już pięcioma bramkami i kontrolowaliśmy przebieg zawodów. Nie mamy w zwyczaju narzekać na sędziów, ale dziś nieco nam przeszkadzali. Byliśmy jednak zdecydowanie lepszą drużyną i nie miało to wpływu na wynik. Jesteśmy kroczek bliżej celu. PGNiG Superliga? Trzeba byłoby pytać włodarzy. My chcemy przede wszystkim wygrać ligę.

MTS Chrzanów – AZS AWF Biała Podlaska 27:31 (14:15)

AZS AWF: Adamiuk, Chmurski, Kozłowski – Wołyncew 8, Bekisz 6, Ziółkowski 5, Urbaniak 3, Stefaniec 3, Warmijak 2, Małecki 2, Banaś 2, Nowicki, Kruczkow, Kandora.

fot. AZS AWF Biała Podlaska