Azoty pokonały przeciwności i Chrobrego

Azoty pokonały przeciwności i Chrobrego

Tylko 11 zawodników do gry przeciwko Chrobremu Głogów wypuścił trener Daniel Waszkiewicz. Mimo to jego podopieczni pokonali bardzo solidnego przeciwnika z Dolnego Śląska 27:25.

Daniel Waszkiewicz nie miał w sobotę do dyspozycji najbogatszego składu. Po urazach do składu wrócili Marko Panić (nie wybiegł na parkiet) i Robert Orzechowski. Kontuzji kolana doznał za to Mateusz Seroka, który mocno kuśtykał, ale mimo to był wpisany do protokołu.

Początek meczu był w wykonaniu obu stron dość nerwowy. Pierwszy do siatki trafił Wojciech Gumiński, któremu szybko odpowiedział Tomasz Klinger. Gospodarze udany fragment zaprezentowali po dwuminutowej karze Damiana Krzysztofika – udało im się odskoczyć na 5:3. Po trafieniu Władisława Ostrouszki z 18. minuty było nawet 8:5. W końcówce goście dogonili wynik i do szatni zeszli przy korzystnym dla siebie remisie po 12.

Przyczyną dość niskiego wyniku pierwszej połowy była doskonała postawa Rafała Stachery Wadima Bogdanowa między słupkami. Po przerwie gole padały nieco częściej. W 48. minucie na świetlnej tablicy widniał ostatni tego dnia remis. Wtedy gole Orzechowskiego, Ostrouszki, Nikoli Prce Pawła Podsiadło dały miejscowym przewagę czterech goli. Był to decydujący moment tego meczu. Puławianie wygrali ostatecznie 27:25.

17 marca o godzinie 18:00 Azoty podejmą KPR Legionowo.

Azoty Puławy – Chrobry Głogów 27:25 (12:12)

Azoty:  Bogdanow, Koszowy – Podsiadło 6, Gumiński 6, Ostrouszko 4, Prce 3, Grzelak 3, Orzechowski 2, Kasprzak 2, Kuchczyński 1, Jurecki.

fot. Robert Romaniuk (archiwum)