Azoty wzmacniają drugą linię. Bardzo doświadczony rozgrywający w Puławach

Azoty wzmacniają drugą linię. Bardzo doświadczony rozgrywający w Puławach

Marcin Kurowski sfinalizował swój pierwszy transfer w roli dyrektora sportowego Azotów Puławy. Do klubu trafił 32-letni lewy rozgrywający z Ukrainy, Władisław Ostrouszko. Były zawodnik między innymi Mieszkowa Brześć (w pierwszej części sezonu 2017/2018 występował w Kadetten Schaffhausen) o miejsce w składzie będzie rywalizował z Nikolą Prce i Pawłem Podsiadło.

Władisław Ostrouszko to zawodnik z bardzo bogatym CV. W przeszłości reprezentował barwy HCM Baia MareDinama MińskZTR ZaporożeMotoru Zaporoże HC Sankt Petersburg. Do swojego ostatniego klubu (szwajcarskiego Kadetten Schaffhausen) trafił z białoruskiego hegemona Mieszkowa Brześć, z którym miał okazję zagrać w TOP16 Ligi Mistrzów. W LM występował nieprzerwanie od sezonu 2012/2013. W poprzedniej kampanii na tym poziomie zdobył 45 bramek w 16 meczach. Jego łączny dorobek w elitarnych rozgrywkach zamknął się w 192 golach.

Oczywiście pozyskałem odpowiednią wiedzę na temat zawodnika. Zmieniał kluby dość często, wiem też, dlaczego odszedł z Kadetten Schaffhausen. Nie miały na to wpływu kwestie dyscyplinarne czy sportowe, zdecydowały osobiste sprawy Ostrouszki. Po zasięgnięciu informacji z różnych źródeł wiemy, że to zawodnik kompletny, który potrafi zagrać w ataku w sposób, jakiego nam brakuje. Dysponuje dobrym rzutem z drugiej linii. Ponadto bardzo dobrze gra w obronie. Na pewno potrafi grać w defensywie, oglądałem kilka jego spotkań. W niektórych zawodach nasza obrona pozostawiała sporo do życzenia, więc zwiększy to pole manewru w tyłach  mówi Marcin Kurowski, dyrektor sportowy Azotów Puławy, który pilotował transfer Ukraińca. Nowy nabytek klubu podpisał półroczną umowę z opcją przedłużenia.

Reprezentant kraju naszych wschodnich sąsiadów to czwarty zawodnik spoza Unii Europejskiej w zespole Daniela Waszkiewicza. Do kadry meczowej na poziomie PGNiG Superligi zgłosić można tylko trzech szczypiornistów spoza UE, jednak nie powinno to stanowić wielkiego problemu. Dotychczasowi gracze bez paszportu UE w naszej drużynie to bramkarze. W żadnym spotkaniu nie będziemy grali trójką golkiperów, Wadim BogdanowDaniel Dupjachanec Walenty Koszowy muszą walczyć o załapanie się do kadry meczowej. Póki co Dupjachanec jest kontuzjowany, ale kiedy będzie zdrowy, rozpocznie się rywalizacja  dodaje Kurowski.

Choć Ostrouszko grał już w Lidze Mistrzów, może występować także w Pucharze EHF. Zawodników do Pucharu EHF można zgłaszać do 6 lutego wyjaśnia nasz rozmówca.To jedyne zimowe wzmocnienie, chyba że trafiłby się naprawdę superekstra zawodnik. Doskonale jednak wiemy, że dobrzy gracze raczej nie szukają klubów w środku sezonu, sytuacja z Władisławem – ze względów prywatnych – była inna. Zdarza się, że jakieś kluby mają problemy finansowe, ale na chwilę obecną nie mamy tego typu sygnałów mówi dyrektor.

Władisław Ostrouszko w najbliższych dniach przyjedzie do Puław. Władisław jeszcze z nami nie trenuje. Wczoraj podpisał kontrakt, ale elektronicznie. Być może zadebiutuje w Mielcu (17 stycznia o 18:30 Azoty zagrają ze Stalą – przyp. red.). Kwestia, jak szybko uda się uzyskać certyfikat, miejmy nadzieję, że nastąpi to przed pierwszym meczem. Wtedy jego występ byłby zależny tylko od decyzji szkoleniowców  kończy Marcin Kurowski.

Fot. sport-express.ua