Lider już nie w Puławach

Świetna forma Marko Panicia nie wystarczyła szczypiornistom Azotów Puławy do odniesienia zwycięstwa nad hiszpańskim Fraikin BM Granollers w 2. kolejce rozgrywek grupy D Pucharu EHF. 27-latek rzucił dziewięć bramek, ale jego zespół przegrał w hali drużyny z Półwyspu Iberyjskiego 26:32. Tym samym podopieczni Daniela Waszkiewicza nie są już liderem stawki. 

POMECZOWY KOMENTARZ

Marcin Kurowski (dyrektor sportowy Azotów Puławy): – Niestety bardzo słabo zagraliśmy w pierwszej połowie w obronie. Trudno było przy takiej defensywie bronić bramkarzom i straciliśmy aż 21 goli. W drugiej odsłonie było już lepiej, bo agresywniej zagraliśmy w defensywie i w pewnym momencie odrobiliśmy gros strat. W kluczowych momentach, kiedy mieliśmy szansę jeszcze bardziej zmniejszyć straty, na wysokości zadania stanął bramkarz rywali. Trzeba też oddać Hiszpanom, że zagrali agresywną obroną, która zmusiła nas do kilku rzutów z nieprzygotowanych pozycji i kilku strat, z których poszły kontry i łatwe bramki dla gospodarzy.*

NASTĘPNA KOLEJKA

W 3. kolejce rozgrywek grupy D Pucharu EHF rywalem Azotów będzie Chambery Savoie. Mecz w hali Globus zaplanowano na 24 lutego (godzina 16:00).

Fraikin BM Granollers – Azoty Puławy 32:26 (21:14)

Azoty: Bogdanow, Koszowy – Panić 9, Ostrouszko 4, Jurecki 3, Masłowski 3, Gumiński 3, Seroka 3, Prce 1, Podsiadło, Jarosiewicz, Kasprzak, Grzelak.

*wypowiedź za azoty-pulawy.pl
fot. Robert Romaniuk

0 0 vote
Article Rating