Padwa nie dała szans kieleckiej młodzieży na inaugurację sezonu

Padwa nie dała szans kieleckiej młodzieży na inaugurację sezonu

W 1. kolejce rozgrywek I ligi piłki ręcznej mężczyzn szczypiorniści MKS-u Padwa Zamość pokonali na wyjeździe NLO SMS ZPRP Kielce 32:21. Zamościanie mocno weszli w sobotnie spotkanie, prowadząc 4:1 w 9. minucie. Jednak już sześć minut później na tablicy wyników widniał remis (5:5). Podopieczni Marcina Czerwonki odpowiedzieli serią czterech trafień i w 20. minucie prowadzili 9:5. Mocna końcówka pierwszej połowy pozwoliła przyjezdnym na zakończenie tej części meczu z siedmiobramkową przewagą (16:9). Po przerwie gracze Padwy kontrolowali spotkanie, powiększając różnicę bramkową. Ostatecznie zespół z Zamościa zwyciężył 32:21. Najwięcej bramek dla reprezentantów Lubelszczyzny rzucił Hubert Obydź, który pokonał bramkarzy rywali osiem razy. – Powiem szczerze, że wynik może być trochę mylący, ponieważ przynajmniej do pewnego momentu pierwszej połowy kielecka młodzież postawiła naprawdę twarde warunki. Na początku spotkania rezultat oscylował w okolicach remisu. Sądzę, że siła fizyczna była po naszej stronie, a doświadczenie wzięło górę. W bramce mieliśmy Patryka Plaszczaka, który odbił kilka ważnych piłek w momentach, gdy rywale mogli myśleć, że są w stanie coś ugrać. Poza tym zagraliśmy całkiem niezłe zawody. Widać, że przed nami jeszcze sporo pracy, bo był to nasz pierwszy poważny mecz. Seria sparingów nie wyjaśniła wszystkiego, także będziemy docierać się już w trakcie rywalizacji ligowej. Jestem zadowolony i myślę, że znajdą się zespoły, które pogubią punkty w Kielcach. Tym bardziej te trzy oczka zdobyte na wyjeździe są dla nas bardzo ważne. Występ nowych zawodników? Tak jak mówiłem, ci gracze przychodzą do nas nie jako uzupełnienie kadry, ale wręcz wzmocnienie i potwierdzają to na boisku, chociażby przez zdobywane bramki i podejmowane próby. Czują na sobie odpowiedzialność i wiedzą, że wiele od nich zależy. Uważam, że współpraca będzie kwitła w następnych spotkaniach – mówi trener ekipy z Zamościa. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce MKS Padwa Zamość podejmie KSSPR Końskie (28 września, 18:00).

NLO SMS ZPRP Kielce – MKS Padwa Zamość 21:32 (9:16)

NLO SMS ZPRP: Nowak, Kaczmarczyk – Czarnecki 6, Krawczyk 4, Czaja 2, Kolano 2, Brzeziński 2, Pawłowski 1, Czekaj 1, Leśniak 1, Schabowski 1, Walczyk 1, Gołda, Zacharski, Stempin.

MKS Padwa: Plaszczak, Wnuk, Proć – Obydź 8, Skiba 5, T. Fugiel 4, Puszkarski 4, S. Fugiel 3, Orlich 3, Adamczuk 2, Bigos 1, Szymański 1, Pomiankiewicz 1, Misalski, Sałach, Gałaszkiewicz.

Kary: 12 minut (Kacper Pawłowski x2, Jakub Czekaj, Paweł Stempin, Jakub Brzeziński, Patryk Walczyk) – 12 minut (Bartosz Skiba x2, Adrian Adamczuk, Piotr Gałaszkiewicz, Krzysztof Bigos, Paweł Puszkarski).

fot. MKS Padwa Zamość

0 0 vote
Article Rating