Padwa spuentowała rundę zwycięstwem nad niewygodnym rywalem

Padwa spuentowała rundę zwycięstwem nad niewygodnym rywalem

W 11. kolejce rozgrywek I ligi grupy C piłki ręcznej mężczyzn zawodnicy MKS-u Padwa Zamość pokonali przed własną publicznością MTS Chrzanów 32:27. W pierwszym kwadransie niedzielnej konfrontacji w zamojskiej hali OSiR trwała gra bramka za bramkę. Od stanu 8:8 gospodarze zanotowali serię trzech trafień, wychodząc w 23. minucie na prowadzenie 11:8. Trzy minuty później przewaga zespołu z Zamościa wzrosła do pięciu bramek (14:9). Po pierwszej połowie podopieczni Marcina Czerwonki prowadzili 16:12. W drugiej części gracze Padwy powiększyli różnicę. Skuteczny rzut Huberta Obydzia w 41. minucie dał miejscowym komfort prowadzenia siedmioma bramkami nad rywalem z Chrzanowa (23:16). W kolejnym fragmencie reprezentanci Lubelszczyzny utrzymywali bezpieczną przewagę, ostatecznie wygrywając 32:27. Najskuteczniejszym graczem zwycięskiej drużyny był w tym starciu Hubert Obydź, który zapisał na swoim koncie siedem trafień. Triumfem nad MTS-em Chrzanów Padwa zakończyła pierwszą rundę rozgrywek I-ligowych. Zamościanie wrócą do rywalizacji na początku lutego. – Nie lubimy grać z zespołem z Chrzanowa, ponieważ ta ekipa prezentuje nieprzyjemną dla nas podwyższoną obronę. W pierwszych dwudziestu minutach tego meczu trwała gra bramka za bramkę. Później zaczęliśmy zdobywać przewagę. Kontrolowaliśmy to, co działo się na parkiecie i dopisaliśmy do swojego konta trzy oczka. Trudno nie być zadowolonym z naszego dorobku na półmetku sezonu. Aczkolwiek, gdybym miał szukać punktów, to chciałbym się przyczepić do spotkania w Białej Podlaskiej (porażka Padwy z AZS-em AWF 30:31 – przyp. red.). Uważam, że w tej konfrontacji mieliśmy szansę na zdobycz na terenie rywala. Odnieśliśmy tylko dwie porażki, mamy sporo punktów i plasujemy się w czołówce tabeli. Przebudowany zespół po krótkim okresie wspólnego trenowania prezentował się nieźle. Myślę, że czas będzie działał na naszą korzyść. Przed nami dwa miesiące przerwy i ze spokojem czekamy na start rundy rewanżowej – mówi szkoleniowiec Marcin Czerwonka.

MKS Padwa Zamość – MTS Chrzanów 32:27 (16:12)

MKS Padwa: Plaszczak, Wnuk, Proć – Obydź 7, Puszkarski 6, Skiba 4, Orlich 3, T. Fugiel 3, Szymański 2, S. Fugiel 2, Pomiankiewicz 2, Adamczuk 1, Sałach 1, Gałaszkiewicz 1.

MTS: Rolewicz, Górkowski – Romian 8, S. Danysz 4, Węgrzyn 4, Łuczyński 2, Madeja 2, Rola 2, Orlicki 1, Krasucki 1, D. Skoczylas 1, Put 1, A. Danysz 1, Olszewik.

Kary: 4 minuty (Łukasz Szymański, Tomasz Fugiel).

fot. MKS Padwa Zamość