Padwa zdeklasowała Zagłębie

Padwa zdeklasowała Zagłębie

Niezwykle efektowne zwycięstwo odnieśli szczypiorniści MKS-u Padwa Zamość. W 5. kolejce rozgrywek grupy D I ligi piłkarzy ręcznych zamościanie rozgromili MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 46:20. Od początku niedzielnego spotkania podopieczni Marcina Czerwonki pokazywali, że są w świetnej dyspozycji. W 12. minucie po trafieniu Pawła Puszkarskiego reprezentanci Lubelszczyzny prowadzili 10:3. W kolejnych akcjach Padwa powiększała swoją przewagę. W 19. minucie skuteczny rzut Bartosza Skiby doprowadził do rezultatu 17:5. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał rezultat 25:10 na korzyść żółto-czerwonych. Druga część rozpoczęła się od serii pięciu bramek Padwy, na którą sosnowiczanie również odpowiedzieli pięcioma trafieniami z rzędu. Ekipa z Zamościa popisała się kolejnym fragmentem skutecznej gry w ataku i konsekwentnej w obronie, dzięki czemu w 45. minucie prowadziła już 35:15. W ostatnim kwadransie miejscowi nie zwalniali tempa i zakończyli to starcie efektowną wygraną 46:20. Najskuteczniejszym zawodnikiem zwycięskiej ekipy był Łukasz Szymański, który zapisał na swoim koncie dziesięć trafień. – Trudno podsumować ten mecz. Podobnie jak po ostatnim starciu z drużyną z Przemyśla chciałoby się myśleć, że to nasz zespół zagrał genialne zawody. Z drugiej strony wiem, że Zagłębie Sosnowiec na pewno stać na dużo więcej i to oni rozegrali katastrofalne spotkanie. Jednak być może jest tak, że gramy dobrze i nie pozwalamy przeciwnikom na wiele. Fakt faktem zespół z Sosnowca nie postawił nam ciężkich warunków. Od początku mecz układał się po naszej myśli. Zdobyliśmy przewagę i ją powiększaliśmy. Te trzy oczka cieszą, bo poradziliśmy sobie z rolą faworyta. Nie przypominam sobie spotkania o ligowe punkty, w którym od początku do końca oglądałbym poczynania swoich zawodników z takim komfortem psychicznym. Mecz prawdy czeka nas za tydzień w Końskich na szczególnie trudnym dla nas terenie. Jeszcze tam nie wygraliśmy i to będzie test naszej dyspozycji sportowej – wyjaśnia szkoleniowiec Padwy Marcin Czerwonka. 

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce MKS Padwa Zamość zagra na wyjeździe z KSSPR-em Końskie (24 października, 18:00). Natomiast MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec podejmie SPR Wisłę Sandomierz (25 października, 17:00).

MKS Padwa Zamość – MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec 46:20 (25:10)

MKS Padwa: Procho, Wnuk, Proć – Szymański 10, Puszkarski 9, Skiba 4, Bajwoluk 4, Obydź 4, Mchawrab 4, Adamczuk 2, Sałach 2, S. Fugiel 2, Kłoda 2, T. Fugiel 2, Małecki 1, Mehdizadeh.

MUKS Zagłębie: Ratuszniak, Mentel – Płonka 7, Migała 3, Ciepliński 3, Włoka 2, Postawa 2, Danysz 2, Chromy 1, Namyslo, Popczyk, Kolano, Medwid, Piątek, Biernacki.

Kary: 4 minuty (Paweł Puszkarski, Konrad Bajwoluk) – 16 minut (Tomasz Postawa x2, Sebastian Danysz, Maciej Chromy, Damian Biernacki, Łukasz Płonka, Marceli Migała, Łukasz Włoka).

fot. MKS Padwa Zamość/Tomasz Tomczewski