Szczypiorniści AZS-u AWF Biała Podlaska triumfatorami IV Memoriału Henryka Grabczaka

Szczypiorniści AZS-u AWF Biała Podlaska triumfatorami IV Memoriału Henryka Grabczaka

W sobotę 5 września w zamojskiej hali OSiR został rozegrany IV Memoriał Henryka Grabczaka. W zawodach poświęconych pamięci wieloletniego trenera zamojskich drużyn młodzieżowych i propagatora rozwoju szczypiorniaka na Zamojszczyźnie wystąpili gospodarze, ekipa MKS-u Padwa Zamość oraz dwie drużyny akademickie: AZS AWF Biała Podlaska i AZS UW Warszawa. W pierwszym turniejowym spotkaniu zespół z Białej Podlaskiej pokonał Padwę 25:22. W kolejnym meczu podopieczni Dmitrija Tichonia okazali się lepsi od stołecznej ekipy, zwyciężając 31:26. Rywalizację zakończyła zdecydowana wygrana gospodarzy nad warszawianami (37:23). Turniej w Zamościu był jednym z elementów przygotowań do rozgrywek I-ligowych. Rywalizacja na zapleczu PGNiG Superligi rozpocznie się 19 września.

KOMENTARZE TRENERÓW

Sławomir Bodasiński (II trener AZS-u AWF Biała Podlaska): – Te spotkania miały dla nas spore znaczenie, szczególnie że to były jedne z ostatnich starć weryfikujących naszą formę. Turniej przebiegał w dosyć niecodziennych warunkach, bo graliśmy dosyć wcześnie i mecz po meczu bez przerwy, więc było trochę przeszkód. Jednak nieźle sobie z tym poradziliśmy. Konfrontacja z Padwą miała całkiem wyrównany przebieg i dopiero w drugiej połowie udało nam się zbudować przewagę, którą utrzymaliśmy do końca. Pozytywnie oceniam to spotkanie. Wiadomo, że w naszej grze można było jeszcze zauważyć pewne mankamenty, ale to był udany sprawdzian. W drugim meczu z AZS UW Warszawa braliśmy pod uwagę zmęczenie, ale daliśmy radę i odnieśliśmy dosyć pewne zwycięstwo. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego Memoriału. Oby taka forma utrzymywała się cały czas, a liczymy na to, że będzie jeszcze lepsza. Zmiany kadrowe przed nowym sezonem? Uważam, że w trzonie zespołu wiele się nie zmieniło. Dołączył do nas jeden gracz z UKS-u Olimpia Biała Podlaska, który już wcześniej z nami współpracował. Pozostali szczypiorniści potrzebują jeszcze czasu. Moim zdaniem, to, że nie przeprowadziliśmy wielu zmian, może być atutem. Nasi zawodnicy już trochę ze sobą grają i liczymy, że to zaprocentuje. Spróbujemy spełnić oczekiwania dotyczące zajęcia miejsca premiującego nas awansem do I ligi złożonej z najlepszych zespołów.

Marcin Czerwonka (trener MKS-u Padwa Zamość): – Rozegraliśmy dwa mecze, ponosząc porażkę z AZS-em AWF Biała Podlaska i zwyciężając z AZS-em UW Warszawa. Powiem szczerze, że pomimo przegranej z ekipą z Białej Podlaskiej, to spotkanie było dla nas bardziej wartościowe. Zawsze toczyliśmy trudne boje z tą drużyną i od kiedy gramy w I lidze nie byliśmy w stanie z nimi wygrać. Niekorzystna seria została niestety podtrzymana, ale w najbliższym sezonie to nie będą nasi przeciwnicy, bo po podziale ten zespół trafił do innej grupy. Sądzę, że o naszej porażce przesądziła nieskuteczność, na którą mógł mieć wpływ ciężki trening, w którego trakcie się znajdujemy. Musimy jeszcze zgrać zespół, w którym pojawiło się pięciu nowych zawodników i potrzebujemy na to czasu. Co do konfrontacji ze stołecznym zespołem, to nasza wysoka wygrana była spowodowana raczej tym, że oni rozgrywali mecz po meczu. Przy takim układzie rywale trochę opadli z sił i było nam dużo łatwiej o zwycięstwo. Przed nami jeszcze jeden sparing z Wisłą Sandomierz, ale jestem dobrej myśli. Przebieg okresu przygotowawczego? Realizujemy wszystko zgodnie z planem. Od początku sierpnia udało nam się przeprowadzać dwa treningi dziennie trzy razy w tygodniu. Chłopcy dostosowali swoje obowiązki zawodowe do tych potrzeb. Z uwagi na rok szkolny i pracę zawodową moją oraz zawodników trenujemy raz dziennie. Jestem bardzo zadowolony z dotychczas wykonanej pracy pod względem objętościowym. Mamy swój cel i chcemy w dalszym ciągu się rozwijać. W naszym pierwszym sezonie zajęliśmy piątą lokatę, drugi zakończyliśmy na trzecim miejscu, tak więc mierzymy wyżej. Jednak wszystko zweryfikuje boisko. Przed nami dwa niezwykle istotne tygodnie, podczas których będziemy łapać świeżość. Więcej czasu poświęcimy na zajęcia taktyczno-techniczne, z naciskiem na taktykę. Sądzę, że zdążymy włączyć nowych zawodników, tak żeby przyswoili nasz styl gry przed startem rozgrywek.


WYNIKI IV MEMORIAŁU HENRYKA GRABCZAKA

MKS Padwa Zamość – AZS AWF Biała Podlaska 22:25 (12:13)

AZS AWF Biała Podlaska – AZS UW Warszawa 31:26 (15:12)

MKS Padwa Zamość – AZS UW Warszawa 37:23 (23:15)


KLASYFIKACJA KOŃCOWA IV MEMORIAŁU HENRYKA GRABCZAKA

1. AZS AWF Biała Podlaska
2. MKS Padwa Zamość
3. AZS UW Warszawa.

fot. Tomasz Tomczewski/Padwa Zamość