Thriller na korzyść “Perełek”! Lubelskie szczypiornistki zakończyły sezon zasadniczy zwycięstwem

Thriller na korzyść “Perełek”! Lubelskie szczypiornistki zakończyły sezon zasadniczy zwycięstwem

Po emocjonującym meczu 22. kolejki PGNiG Superligi kobiet piłkarki ręczne MKS-u Perła Lublin pokonały ekipę SPR-u Pogoń Szczecin 26:25. Bohaterką piątkowego spotkania była bramkarka lubelskiej drużyny Gabriela Besen. Chorwatka obroniła rzut przeciwniczek na kilka sekund przed końcową syreną, zapewniając lubliniankom trzy punkty. Zwycięstwo z Pogonią było dwunastą ligową wygraną z rzędu aktualnych mistrzyń Polski. Najskuteczniejszymi zawodniczkami lubelskiego zespołu w starciu z ekipą ze Szczecina były Marta Gęga i Kinga Achruk. Obie zapisały na swoim koncie po pięć trafień. – Dopadł nas chyba kryzys. Po ponad miesiącu naprawdę fajnego grania nie wiem, czy dziewczyny uwierzyły, że to zrobi się samo i będzie lekko, łatwo i przyjemnie, czy może pojawił się jakiś problem fizyczny. Nie pamiętam, żebyśmy w pierwszej połowie stracili czternaście bramek prezentując się tak, jak w tym starciu w obronie. W drugiej części meczu, gdy obrona zaczęła funkcjonować i bramkarki odbijały rzuty, to niestety zacięliśmy się w ataku i ze skutecznością było marnie. Szło nam jak po grudzie i najważniejsze, że takie spotkania też potrafimy wygrywać. Każdy chciałby, żebyśmy zwyciężali różnicą dziesięciu bramek, ale nie zawsze tak się da i dobrze, że gdy nie idzie, to drużyna też daje radę. Nie jest tak, że każda zawodniczka będzie rzucała ze stuprocentową skutecznością. Bywają mecze, w których jest ciężko i wtedy wszystkie razem muszą się podnieść i to się udało. Myślę, że o zwycięstwie zdecydował cały zespół. Widziałem, jak dziewczyny walczyły w obronie w końcówce, żeby wyszarpać wygraną. Jestem z nich bardzo dumny. Kiedy starcia wygrywa się łatwo, to jest wszystko fajnie, ale gdy triumfuje się w trudnych spotkaniach, to buduje drużynę, taką przez duże “D”. Do rundy finałowej podchodzimy z bojowym nastawieniem. Zostało nam dwanaście konfrontacji, a nie zapominajmy o Pucharze Polski. Zrobimy wszystko, aby w Lubinie awansować do finału. Przerwa reprezentacyjna z jednej strony nam pomoże, z drugiej przeszkodzi, lecz tak już jest i nie mamy na to wpływu. Jesteśmy MKS-em Perła Lublin i gramy tylko o najwyższe cele – komentuje Robert Lis.

MKS Perła Lublin – SPR Pogoń Szczecin 26:25 (14:14)

MKS Perła: Gawlik, Besen – Achruk 5, Gęga 5, Stasiak 4, Szarawaga 3, Rosiak 2, Łabuda 2, Królikowska 2, Moldrup 1, Nestsiaruk 1, Nocuń 1.

SPR Pogoń: Wawrzynkowska, Krupa – Dezić 9, Bozović 7, Cebula 3, Płomińska 2, Agbaba 2, Szynkaruk 1, Urbańska 1, Kochaniak, Zawistowska, Janas, Wołoszyk.