Zwycięstwo Padwy. Czwarte miejsce rezerw Azotów na turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim

Zwycięstwo Padwy. Czwarte miejsce rezerw Azotów na turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim

W minioną sobotę w Ostrowcu Świętokrzyskim odbył się Noworoczny Turniej Piłki Ręcznej. Gospodarzem zawodów była ekipa KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski. Stawkę uzupełniły drużyny Padwy Zamość, Azoty II Puławy oraz KSSPR Końskie. Zwycięzcą turnieju okazała się drużyna z Zamościa, która pokonała ekipę Azotów II Puławy 33:31, a w finale po emocjonującym meczu KSSPR Końskie 32:31. Najlepszym brakarzem turnieju został bramkarz Padwy Patryk Plaszczak. Natomiast najlepszym strzelcem Paweł Puszkarski, również występujący w zamojskim zespole.

Marcin Czerwonka (trener Padwy Zamość):

Jeśli chodzi o postawę zespołu, jestem zadowolony. Na tym etapie przygotowań mamy jeszcze trzy tygodnie do startu ligi. Myślę, że wygląda to całkiem obiecująco. Jak do tej pory mieliśmy mało zajęć z piłkami, także ta piłka niekoniecznie nas słuchała w wybranych fragmentach gry. Na pewno brakuje nam stabilizacji. W przeciągu tych spotkań potrafiliśmy wyjść na kilkubramkowe prowadzenie, żeby za chwilę w krótkim czasie rywal doprowadził praktycznie do remisu. Mecz z ekipą z Końskich najlepiej to obrazuje. Dwie minuty przed końcem prowadziliśmy czterema bramkami. Natomiast dziesięć sekund przed końcową syreną przy wyniku 32:31 dla nas rywale mieli piłkę i przy wyprowadzaniu ataku szybkiego szczęśliwie dla nas zgubili ją. Tym sposobem wygraliśmy i odnieśliśmy jednobramkowe zwycięstwo. Dwie minuty przed końcem prowadziliśmy czterema bramkami, więc to świadczy o braku konsekwencji w grze. Podkreślę jednak, że jak na ten moment przygotowań jest całkiem dobrze. Przed nami w środę sparing z Azotami w Puławach. Później rozegramy jeszcze jedną grę kontrolną na własnym obiekcie z Czuwajem Przemyśl. Najprawdopodobniej będzie to 30 stycznia.


Piotr Dropek (trener Azotów II Puławy):

W pierwszym meczu z Padwą Zamość wynik był praktycznie na styku. O naszym braku zwycięstwa zadecydowała końcówka i dwa nieskuteczne rzuty. Trzeba pochwalić ekipę za to, że postawiła się bardzo mocno zespołowi z Zamościa. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy pokusić się o wygraną. Natomiast w spotkaniu przeciwko KSZO Ostrowiec wynik także był na styku, a w samej końcówce dwa razy mieliśmy rezultat remisowy. Trzy sekundy przed końcem dostaliśmy karnego i zabrakło nam czasu, żeby wyrównać. Chłopcy zagrali jednak bardzo fajne zawody w ataku i w obronie. Widać było, że gospodarze bardzo chcieli wygrać, a przy tym nas zdominować. Moi zawodnicy nie poddali się, tylko walczyli jak równy z równym. Trzeba ich pochwalić za to, że podejmują walkę i zaczynają grać na równi z przeciwnikami, bez większych przestojów. Staramy się grać piłkę poukładaną i po części nam się to udaje. Natomiast wiadomo, liga zweryfikuje wszystko. Nasze przygotowania idą jednak zgodnie z planem. Ćwiczymy na własnych obiektach. Mamy do dyspozycji  halę i siłownię. Jest trochę przeciążeń, ale to jest naturalna rzecz. Mam nadzieję, że wszyscy się wyleczą i do drugiej rundy podejdziemy bez żadnych strat personalnych.

WYNIKI TURNIEJU NOWOROCZNEGO W OSTROWCU ŚWIĘTOKRZYSKIM:

Faza grupowa:
MKS Padwa Zamość – Azoty II Puławy 33:31 (16:14)
KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski – KSSPR Końskie 28:33 (17:15)

Mecz o 3. miejsce:
KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski – Azoty II Puławy 30:29 (15:15)

Finał:
MKS Padwa Zamość – KSSPR Końskie 32:31 (16:16)

KLASYFIKACJA KOŃCOWA TURNIEJU NOWOROCZNEGO W OSTROWCU ŚWIĘTOKRZYSKIM:

1. MKS Padwa Zamość
2. KSSPR Końskie
3. KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski
4. Azoty II Puławy.

fot. Facebook Padwy Zamość