Podsumowanie zimowego okresu przygotowawczego Podlasia Biała Podlaska

Na półmetku rozgrywek Podlasie Biała Podlaska zajmuje ostatnie miejsce w tabeli grupy IV III ligi. W rundzie jesiennej podopieczni Władimira Geworkiana zdobyli osiem punktów, wygrywając tylko jeden mecz z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. Wiosną ekipę z Białej Podlaskiej czeka trudna walka o ligowy byt. Realizacji celu, jakim niewątpliwie jest utrzymanie, nie ułatwia znaczna przebudowa kadry w trakcie przerwy zimowej.

Zespół z Białej Podlaskiej rozpoczął okres przygotowawczy na początku stycznia. Jak wyglądał proces kształtowania formy zawodników Podlasia? – Trener Władimir Geworkian postawił na ciężkie przygotowania. Były takie okresy, w których chłopaki trenowali dwa-trzy razy dziennie. Mamy świadomość tego, że jako klub nie stać nas na ściąganie doświadczonych zawodników o wyższych oczekiwaniach. Postawiliśmy więc na młodych i ambitnych graczy, którzy chcą coś osiągnąć i godzą się na niewielkie pieniądze, mocno przy tym pracując. Mamy nadzieję, że ciężkie przygotowania, dyscyplina taktyczna i odrobina szczęścia pozwolą nam prezentować się dobrze i zdobywać punkty w rundzie rewanżowej – mówi II trener Podlasia Adrian Jesionek.

W trakcie przygotowań III-ligowiec zagrał osiem sparingów, z których cztery wygrał, dwa zremisował i dwa przegrał. Dwie gry kontrolne Podlasie rozegrało na Białorusi, mierząc się z FK Smalawicze i Dynamem Ruch Brześć. – Zwracaliśmy uwagę nie tyle na wyniki sparingów, a bardziej na postawę i na to jak wyglądała w nich gra zespołu. Mecze kontrolne są wyznacznikiem tego, w jaki sposób drużyna się przygotowuje. Były fajne momenty i w niektórych spotkaniach zawodnicy prezentowali się nieźle. Jednak zdarzały się też sparingi, w których nasze oczekiwania wobec chłopaków były wyższe. Bywało różnie, ale ogólnie jesteśmy zadowoleni z meczów rozgrywanych w okresie przygotowawczym – wyjaśnia asystent Władimira Geworkiana. W ostatni weekend przed inauguracją rozgrywek ligowych Podlasie miało zmierzyć się z Lewartem Lubartów, jednak przez chorobę, która zdziesiątkowała ekipę z Lubartowa spotkanie nie doszło do skutku. Jak odwołany mecz wpłynął na przygotowania drużyny z Białej Podlaskiej? – Odwołany sparing zawsze w pewnym stopniu burzy przygotowania, ale to sytuacja, na którą nie mamy wpływu. Drużyna przeciwna zachorowała, dotknęła ich sytuacja losowa i nie mamy żadnych pretensji do Lewartu. Szkoda, ponieważ nie zdążyliśmy znaleźć żadnego innego sparingpartnera i zamiast rozegrać mecz kontrolny tydzień przed startem ligi, odbyliśmy jednostkę treningową. Na pewno to jakoś zaburzyło nasze przygotowania, ale poradziliśmy sobie z tym – kontynuuje Jesionek.

W przerwie zimowej kadra Podlasia przeszła poważne zmiany. Z zespołu odeszło dziewięciu zawodników. Kilku z nich stanowiło jesienią o sile drużyny. – Jako trenerom bardzo zależało nam na tym, aby utrzymać trzon zespołu z pierwszej rundy. To się nie udało, a kilku zawodników z różnych względów nas opuściło. Z pewnością wkomponowanie nowych piłkarzy w miejsce tych, którzy odeszli nie było łatwe. Przyszli do nas gracze z klubów z naszego poziomu rozgrywkowego, ale również tacy z niższych lig. Pracujemy z takim materiałem, jaki mamy. Trudno powiedzieć, czy to będzie mocniejsza czy słabsza drużyna. Liczymy na to, że po dwóch miesiącach ciężkiej pracy zespół będzie w stanie rywalizować na poziomie III ligi – tłumaczy 31-latek.

Pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej ekipa z Białej Podlaskiej zagra na wyjeździe z jedną czołowych ekip grupy IV III ligi, Hutnikiem KrakówHutnik to na pewno mocna drużyna, która aspiruje do walki o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Natomiast mamy świadomość tego, że dla nas nie będzie łatwych meczów. Zajmujemy ostatnie miejsce w tabeli, a w pierwszej rundzie zdobyliśmy najmniej punktów. Wiemy, że praktycznie przez wszystkich jesteśmy typowani jako główny kandydat do spadku, a każde spotkanie będzie dla nas trudne. Jedziemy na mecz z silną ekipą, natomiast będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i powalczyć o zdobycz punktową – mówi asystent Geworkiana.

Jaki cel stawia drużynie sztab szkoleniowy przed startem rundy wiosennej? – Wiemy, że będzie bardzo ciężko, natomiast jeśli mówimy o konkretnych celach, to naszym jest utrzymanie. Będziemy się starali uzbierać tyle punktów, żeby zostać w III lidze – kończy nasz rozmówca.

WYNIKI SPARINGÓW PODLASIA BIAŁA PODLASKA

Podlasie Biała Podlaska – Lutnia Piszczac 6:1 (3:0)
Podlasie Biała Podlaska – Orlęta Łuków 4:0 (2:0)
Podlasie Biała Podlaska – TOP 54 Biała Podlaska U17 5:0 (4:0)
Pogoń Siedlce – Podlasie Biała Podlaska 4:1 (3:0)
Podlasie Biała Podlaska – Włodawianka Włodawa 4:4 (1:3)
FK Smalawicze – Podlasie Biała Podlaska 6:1 (4:1)
Dynamo Ruch Brześć – Podlasie Biała Podlaska 1:4 (0:0)
Podlasie Biała Podlaska – Podlasie Sokołów Podlaski 2:2 (1:0)

STRZELCY BRAMEK DLA PODLASIA BIAŁA PODLASKA

Patryk Pakuła x7
Tomasz Andrzejuk x6
Paweł Zabielski x3
Mychajło Kaznokha x3
Tomasz Nieścieruk
Olaf Martynek
Dominik Marczuk
Kamil Kocoł
oraz cztery bramki zawodników testowanych

TRANSFERY PODLASIA BIAŁA PODLASKA W ZIMOWYM OKIENKU

Przyszli: Michał Lach (Polonia Warszawa), Patryk Pakuła (Huragan Międzyrzec Podlaski), Mariusz Chmielewski (Orlęta Radzyń Podlaski), Sebastian Całka (Huragan Międzyrzec Podlaski), Antoni Jemioł (Orlęta Łuków), Oskar Kasperek (Polesie Kock), Kamil Kocoł (Chełmianka Chełm), Oskar Szabat (Polesie Kock)

Odeszli: Paweł Komar (Huragan Międzyrzec Podlaski), Maciej Zagórski, Mateusz Jastrzębski (powrót z wypożyczenia do Olimpii Zambrów), Mateusz Konaszewski (wypożyczony do Huraganu Międzyrzec Podlaski do końca rundy wiosennej), Karol Buzun (przerwa w grze), Maciej Wrzosek, Michał Pyrka, Krystian Kuron, Jacek Mielnik (Orlęta Łuków).

fot. Cezary Hince (archiwum)